Tamagnini Barbosa premierem
- Kategoria:
- Polityka
- Data:
- 23 grudnia 1918
- Autor:
- Łukasz Skowroń
23 grudnia 1918 roku prezydent Portugalii João do Canto e Castro, wybrany przez Kongres tydzień wcześniej, odwołał gabinet sekretarzy stanu, który pozostał po zamordowanym Sidóniu Paisie, i powołał nowy rząd. Na jego czele stanął 34-letni oficer saperów João Tamagnini Barbosa, który objął też tekę spraw wewnętrznych. Zgodnie z przywróconymi przepisami konstytucji z 1911 roku Portugalia znów miała przewodniczącego Ministerstwa, czyli premiera, odrębnego od prezydenta, a członkowie rządu znów nazywali się ministrami, a nie sekretarzami stanu.
Brytyjska chronologia wojny zapisuje pod 22 grudnia dymisję „J. T. de Sousy Barbozy”, sekretarza stanu spraw wewnętrznych, a pod 23 grudnia jego nominację na premiera i ministra spraw wewnętrznych. Pełne nazwisko polityka brzmiało João Tamagnini de Sousa Barbosa. Sekretarzem stanu spraw wewnętrznych był jednak tylko od maja do 8 października 1918 roku. Podczas jesiennej przebudowy rządu Pais przeniósł go do resortu finansów, a sprawy wewnętrzne przejął António Bernardino Ferreira. Według portugalskich wykazów rządów cały dotychczasowy gabinet odwołano 23 grudnia, w dniu powołania nowego. Nie udało się ustalić, do czego dokładnie odnosi się brytyjski zapis o dymisji z 22 grudnia. Być może chodzi o ustąpienie sekretarzy stanu w przeddzień powołania nowego gabinetu.
Tamagnini Barbosa urodził się w 1883 roku w Makau, był oficerem wojsk inżynieryjnych i republikaninem. W rządach Paisa kierował kolejno resortami kolonii, spraw wewnętrznych i finansów. Po śmierci prezydenta razem z Egasem Monizem stanął na czele republikańskiego skrzydła jego zwolenników. To oni doprowadzili do szybkiego wyboru nowego prezydenta przez parlament, by nie dopuścić do władzy monarchistycznych junt wojskowych. Według Rui Ramosa Canto e Castro najpierw zaproponował stanowisko premiera przewodniczącemu Izby Deputowanych José Nunesowi da Ponte, ale ostatecznie Tamagnini Barbosa przeforsował własną kandydaturę. W jego rządzie Egas Moniz zachował sprawy zagraniczne, a tekę wojny objął Luís da Cunha Corte Real w miejsce pułkownika Álvara de Mendonçy, monarchisty związanego z juntami.
Nowy premier próbował lawirować między republikanami a monarchistami, by nie dopuścić do wojny domowej. Junty wojskowe były jednak niezadowolone, bo nie dostały w rządzie swoich przedstawicieli. Domagały się „rządu siły”, który kontynuowałby dzieło Paisa, zamiast powrotu do „starej republiki” z konstytucji z 1911 roku. Wkrótce pułkownik João de Almeida, przywódca junty lizbońskiej, ściągnął część stołecznego garnizonu na wzgórza Monsanto na zachodnim skraju Lizbony. Pokaz siły pokazał jednak tylko, że wojsko jest podzielone, bo większość oddziałów się nie przyłączyła. W Porto powstała wojskowa junta rządząca, która chciała sama kierować sprawami północy kraju.
Rząd przetrwał niewiele ponad miesiąc. 7 stycznia 1919 roku, pod naciskiem junty z Porto, Tamagnini Barbosa przebudował gabinet. Kilka dni później republikanie wywołali przeciw niemu bunt w Santarém, a 19 stycznia monarchiści proklamowali w Porto przywrócenie monarchii. 27 stycznia rząd Tamagniniego Barbosy ustąpił miejsca gabinetowi José Relvasa.