TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Zatopienie krążownika Dresden

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Wojna na morzu
Data:
14 marca 1915
Autor:
Natalia
Tagi:
Royal Navy, Kaiserliche Marine, Ocean Spokojny, neutralność

14 marca 1915 roku u wybrzeży chilijskiej wyspy Más a Tierra, dziś Robinson Crusoe, w archipelagu Juan Fernández, brytyjskie krążowniki Glasgow i Kent oraz krążownik pomocniczy Orama dopadły niemiecki krążownik lekki Dresden. Po krótkiej wymianie ognia załoga wysadziła i zatopiła własny okręt. Dresden był ostatnim niemieckim krążownikiem, który wciąż działał na oceanach poza wodami europejskimi.

Trzy miesiące ucieczki

Dresden był jedynym okrętem bojowym eskadry admirała von Spee, który ocalał z bitwy koło Falklandów 8 grudnia 1914 roku. Jego dowódca, komandor Fritz Lüdecke, okrążył przylądek Horn i ukrył krążownik wśród fiordów i kanałów południowego Chile. Okręt zdobywał węgiel od niemieckich statków zaopatrzeniowych i w chilijskich portach, a w negocjacjach z miejscowymi władzami pomagał mu młody oficer Wilhelm Canaris. Brytyjczycy przez wiele tygodni przeczesywali wybrzeże bez skutku.

W lutym Lüdecke wyszedł na Pacyfik, by znów polować na statki handlowe. 27 lutego zatrzymał i zatopił na południe od Más a Tierra brytyjski żaglowiec Conway Castle. 8 marca Dresden natknął się we mgle na Kenta i zdołał uciec po kilkugodzinnym pościgu, ale wyczerpał przy tym niemal cały zapas węgla, a jego zużyte maszyny były w złym stanie. 8 lub 9 marca, zależnie od źródła, krążownik rzucił kotwicę w zatoce Cumberland na Más a Tierra. Lüdecke zawiadomił chilijskie władze, że chce poddać okręt internowaniu. Brytyjczycy uznali jednak, że skoro Chile nie potrafiło dotąd wyegzekwować swojej neutralności, a niemiecki okręt pozostawał uzbrojony, nie jest on rzeczywiście internowany. Z przechwyconej i odszyfrowanej depeszy wiedzieli już, gdzie Dresden ma się spotkać z węglowcem.

Ostatnia walka

Rankiem 14 marca Glasgow, Kent i Orama podeszły do zatoki Cumberland. Około 8.40–8.50 Glasgow otworzył ogień, a Kent wkrótce do niego dołączył. Dresden, stojący na kotwicy i niezdolny do manewru, odpowiedział zaledwie kilkoma strzałami, po czym jego działa zamilkły. Na krążowniku wybuchł pożar. Lüdecke wywiesił białą flagę i wysłał na łodzi Canarisa do komandora Johna Luce’a, dowódcy Glasgow. Canaris powoływał się na chilijską neutralność, ale według relacji Luce odpowiedział, że ma rozkaz zniszczyć Dresdena, a resztę pozostawi dyplomatom, i zażądał bezwarunkowej kapitulacji.

Lüdecke nie zamierzał oddać okrętu. Załoga przeprawiła się na ląd, a około 10.45 wybuchł ładunek założony w dziobowej komorze amunicyjnej. Krążownik osiadł dziobem i około 11.15 zniknął pod wodą. Dane o stratach niemieckich wyraźnie się różnią: zależnie od źródła zginęło od kilku do kilkunastu marynarzy, a rannych było kilkudziesięciu. Najciężej rannych Orama zabrała do szpitala w Valparaíso. Brytyjczycy nie ponieśli strat. Z wody wyłowiono nawet okrętową świnię z Dresdena. Marynarze z Glasgow przygarnęli ją i przezwali Tirpitz, na cześć niemieckiego admirała.

Spór o neutralność Chile

Ponad 300 ocalałych marynarzy Dresdena trafiło do internowania na chilijskiej wyspie Quiriquina koło Concepción. Canaris uciekł stamtąd w sierpniu 1915 roku i przez Argentynę dotarł do Niemiec. W czasie II wojny światowej kierował wywiadem wojskowym III Rzeszy, Abwehrą.

Atak w chilijskich wodach terytorialnych był oczywistym naruszeniem neutralności Chile. Chilijski rząd zaprotestował w Londynie, a brytyjski rząd, choć Admiralicja broniła decyzji swoich dowódców, złożył wkrótce oficjalne przeprosiny, określane w nocie jako „pełne i wystarczające”. Strona brytyjska podkreślała przy tym, że niemieckie okręty przez całe miesiące korzystały z chilijskich wód i portów. Zatopienie Dresdena zamknęło rozdział wojny krążowniczej, który zaczął się w sierpniu 1914 roku. Od tej pory niemieckie zagrożenie dla żeglugi na oceanach stwarzały głównie krążowniki pomocnicze, a wkrótce przede wszystkim okręty podwodne.