Amerykanie we Włoszech
- Kategoria:
- Wojsko
- Front:
- Front włoski
- Data:
- 30 czerwca 1918
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Stany Zjednoczone, Włochy, lotnictwo
Brytyjska chronologia wojny zapisuje pod 30 czerwca 1918 roku przybycie do Włoch pierwszego kontyngentu wojsk Stanów Zjednoczonych. Data wymaga wyjaśnienia. Jedyna amerykańska jednostka bojowa, która walczyła na froncie włoskim, 332 Pułk Piechoty, przyjechała do Włoch dopiero pod koniec lipca. Pierwszymi zorganizowanymi oddziałami armii amerykańskiej, które dotarły do Włoch pod koniec czerwca, były natomiast sekcje sanitarne Służby Ambulansowej Armii USA (US Army Ambulance Service). Amerykańscy lotnicy szkolili się zaś we Włoszech już od jesieni 1917 roku.
Sekcje sanitarne przeznaczono dla armii włoskiej. Trzydzieści sekcji, w sumie 76 oficerów i 1641 żołnierzy, wyruszyło 13 czerwca z obozu szkoleniowego w Allentown w Pensylwanii. Każda sekcja liczyła około 45 ludzi i 20 sanitarek Ford i obsługiwała mniej więcej dywizję. Według historii Korpusu Służby Medycznej armii amerykańskiej oddziały te dotarły do Genui jeszcze w czerwcu, a ich przybycie uczczono defiladą z udziałem pięciu orkiestr. Dowodził nimi podpułkownik E. E. Persons. Przydzielono je do włoskich dywizji, choć w sierpniu połowę z nich zabrano do Francji, gdzie Amerykański Korpus Ekspedycyjny potrzebował coraz więcej sanitarek. W tym samym czasie rannych woziły we Włoszech także ochotnicze kolumny Amerykańskiego Czerwonego Krzyża. W jednej z nich służył osiemnastoletni Ernest Hemingway, który przyjechał do Mediolanu na początku czerwca.
Najdłużej we Włoszech byli lotnicy. Od jesieni 1917 roku w Foggii w Apulii szkolili się amerykańscy piloci, a jednym z ich dowódców był kapitan Fiorello La Guardia, nowojorski kongresmen włoskiego pochodzenia, później burmistrz Nowego Jorku. W 1918 roku amerykańscy piloci latali w składzie włoskich eskadr bombowych na ciężkich Capronich, atakując cele za liniami austriackimi. Według amerykańskich danych na froncie włoskim służyło ich w sumie 54.
Piechota przyszła później. Włoski rząd prosił o amerykańskie dywizje, które miały podnieść ducha armii i ludności, ale dowództwo amerykańskie we Francji nie chciało rozpraszać swoich sił, a brakowało też statków do przewiezienia wojsk przez Atlantyk. Ostatecznie skierowano do Włoch jeden pułk, 332 Pułk Piechoty z 83 Dywizji, liczący około czterech tysięcy ludzi. Wypłynął z Nowego Jorku 8 czerwca, 15 czerwca dotarł do Liverpoolu, a stamtąd przez Southampton do Francji. Według brytyjskiej historii oficjalnej 25 lipca wysłano go koleją z Francji do Włoch, a pod koniec lipca przyjechał do miasteczka Villafranca di Verona.
Była to raczej polityczna demonstracja niż realne wzmocnienie: kilka tysięcy Amerykanów nie zmieniało układu sił na froncie, na którym walczyło ponad półtora miliona ludzi. Miała jednak pokazać Włochom, że Stany Zjednoczone, które w grudniu 1917 roku wypowiedziały wojnę także Austro-Węgrom, traktują front włoski poważnie. Pułk walczył później w ostatniej włoskiej ofensywie jesienią 1918 roku.