TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Goeben ostrzeliwuje Batumi

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Wojna na morzu
Data:
10 grudnia 1914
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
SMS Goeben, Rosja, Imperium Osmańskie, Morze Czarne

10 grudnia 1914 roku krążownik liniowy Yavuz Sultan Selim, dawny niemiecki Goeben, pojawił się przed Batumi, rosyjskim portem na wschodnim wybrzeżu Morza Czarnego, niedaleko granicy z Imperium Osmańskim. Okręt ostrzelał miasto i umocnienia nadbrzeżne, po czym odpłynął w morze. Brytyjska chronologia wojny podaje, że Batumi ostrzelały Goeben i Breslau, ale według źródeł rosyjskich i tureckich miasto ostrzeliwał tylko Goeben.

Batumi, należące do Rosji od 1878 roku, było ważnym portem i twierdzą. Kończyły się tu kolej i rurociąg z Baku, którymi nad morze trafiały ropa naftowa i nafta z kaspijskich złóż. Miasto leżało zarazem niedaleko frontu kaukaskiego, gdzie Turcy szykowali się do wielkiej ofensywy. Jednym z jej celów było odzyskanie Batumi, utraconego przez Imperium Osmańskie po wojnie z Rosją. Według wspomnień radiotelegrafisty Goebena Georga Koopa okręt wyszedł z Bosforu 8 grudnia, a ostrzał miał wesprzeć tureckie natarcie na Batumi od strony lądu. Wojska lądowe się jednak nie pojawiły.

Według rosyjskiego opracowania o działaniach floty na Morzu Czarnym okręt dostrzeżono po godzinie 13. Goeben otworzył ogień o 13.39 z odległości około 17 kilometrów i przez kilka minut ostrzeliwał miasto i port z ciężkich dział kalibru 280 mm. Rosjanie naliczyli tylko 15 wystrzałów, oddawanych z dość długimi przerwami, a co najmniej połowa pocisków nie wybuchła. Bateria nadbrzeżna odpowiedziała ogniem dopiero pod koniec ostrzału i bez skutku, bo niemiecki okręt trzymał się poza zasięgiem jej dział. O 13.48 Goeben przerwał ostrzał i odszedł w morze.

Szkody były niewielkie. Pociski spadły na nadmorski bulwar, w rejonie meczetu i przystani, uszkodziły kilka domów, a odłamek przebił burtę jednego z parowców. Według rosyjskich danych zginęła jedna osoba, a cztery zostały ranne. Obserwatorzy dostrzegli w oddali drugi, mniejszy okręt, którego nie udało się rozpoznać. Rosjanie przypuszczali, że był to turecki stawiacz min, a Goeben tylko osłaniał stawianie min na trasach rosyjskich okrętów. Część późniejszych autorów uważa, że był to krążownik Midilli, dawny Breslau, ale według tureckich opracowań Midilli wrócił do Konstantynopola już 8 grudnia.

Ostrzał Batumi był jednym z wielu wypadów okrętów admirała Wilhelma Souchona na rosyjskie wybrzeże od czasu ataku na rosyjskie porty w październiku. Podobnie jak tamten nie wyrządził poważnych szkód, ale zmuszał Rosjan do utrzymywania silnej obrony wybrzeża. Goeben, choć Rosjanie trafili go w starciu koło przylądka Sarycz, pozostawał najsilniejszym okrętem na Morzu Czarnym.