Japońskie niszczyciele na Morzu Śródziemnym
- Kategoria:
- Wojsko
- Front:
- Wojna na morzu
- Data:
- 13 kwietnia 1917
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Tagi:
- Japonia, Royal Navy, Morze Śródziemne, okręty podwodne
13 kwietnia 1917 roku na Maltę, głównej bazy brytyjskiej floty śródziemnomorskiej, przypłynęła japońska 2 Eskadra Specjalna. Dowodził nią kontradmirał Kōzō Satō, a w jej skład wchodziły krążownik pancernopokładowy Akashi i osiem niszczycieli 10 i 11 dywizjonu: Kaede, Katsura, Ume, Kusunoki, Sakaki, Kashiwa, Matsu i Sugi. Po raz pierwszy okręty japońskiej marynarki wojennej miały działać na wodach europejskich. Brytyjska chronologia wojny notuje włączenie japońskich flotylli do sił sojuszniczych pod 17 kwietnia. Japońskie opracowania podają jednak, że eskadra dotarła na Maltę 13 kwietnia, a brytyjska historia oficjalna pisze, że okręty Satō przypłynęły w połowie kwietnia i od razu zaczęły osłaniać transporty.
Droga na Morze Śródziemne
Przez dwa i pół roku Tokio odmawiało wysłania okrętów do Europy. W listopadzie 1914 roku rząd japoński odmówił wysłania do Europy wojsk i okrętów, a gdy w lutym 1916 roku Brytyjczycy poprosili o niszczyciele, Japończycy zgodzili się tylko na patrole na Oceanie Indyjskim. Zmieniło się to na początku 1917 roku. W styczniu Londyn ponownie poprosił o okręty do osłony transportów na Morzu Śródziemnym, gdzie niemieckie i austro-węgierskie okręty podwodne zatapiały coraz więcej statków. Tym razem Japończycy się zgodzili, ale w zamian Wielka Brytania obiecała w tajemnicy poprzeć ich roszczenia do niemieckich praw w Szantungu i do niemieckich wysp na Pacyfiku na północ od równika.
Eskadrę utworzono w lutym. Według brytyjskiej historii oficjalnej okręty miały wyjść z Singapuru 11 marca. Płynęły przez Kolombo, Ocean Indyjski i Kanał Sueski do Port Saidu, a po drodze miały przeczesać szlaki żeglugowe na Oceanie Indyjskim, na którym grasował wtedy niemiecki rajder Wolf. Niszczyciele typu Kaba, zbudowane w 1915 roku, miały około 665 ton wyporności i rozwijały 30 węzłów. Akashi był starszym okrętem, zwodowanym w 1897 roku.
Pod własnym dowództwem
Satō nie podlegał ani brytyjskim, ani francuskim admirałom. Tokio wyraźnie zastrzegło, że japońskie okręty pozostaną pod japońskim dowództwem, a kontradmirał miał jedynie współdziałać z władzami brytyjskimi i pomagać tam, gdzie będzie to potrzebne. Najbardziej potrzebne były eskorty dla transportów wojska na szlaku z Marsylii przez Maltę do Aleksandrii. Japońscy oficerowie chętnie brali to zadanie, bo osłona statków dawała największą szansę spotkania z okrętem podwodnym. Pod koniec kwietnia, gdy sojusznicy na konferencji na Korfu liczyli wszystkie swoje okręty eskortowe na Morzu Śródziemnym, osiem japońskich niszczycieli było już w tym rachunku.
Niedługo przyszło pierwsze ciężkie zadanie. Na początku maja niszczyciele Matsu i Sakaki osłaniały wielki transportowiec Transylvania, który wiózł z Marsylii do Aleksandrii około 3 tysięcy żołnierzy. Gdy niemiecki okręt podwodny storpedował go w Zatoce Genueńskiej, Matsu podszedł do burty tonącego statku i zabierał z niego ludzi, choć okręt podwodny wciąż był w pobliżu. Większość ludzi uratowały szalupy statku, japońskie niszczyciele i włoskie okręty patrolowe, ale zginęło, według różnych źródeł, od około 270 do ponad 400 osób. W czerwcu sam Sakaki został storpedowany u Krety przez austro-węgierski okręt podwodny. Wybuch zniszczył dziobową część okrętu i zabił 59 marynarzy, w tym dowódcę.
Japońska eskadra działała na Morzu Śródziemnym do końca wojny. Później dołączyły do niej nowe okręty, m.in. krążownik Izumo i kolejne niszczyciele. Według japońskich opracowań wykonała 348 rejsów eskortowych i osłaniała prawie 800 statków, którymi przewieziono 700–750 tysięcy żołnierzy. Japonia straciła w tej służbie ponad 70 ludzi. Pochowano ich na brytyjskim cmentarzu marynarki wojennej w Kalkarze na Malcie, gdzie w 1921 roku hołd poległym oddał następca tronu Hirohito.