Zatopienie Falaby
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Wojna na morzu
- Data:
- 28 marca 1915
- Autor:
- Łukasz Skowroń
28 marca 1915 roku w Kanale Świętego Jerzego, między Walią a Irlandią, niemiecki okręt podwodny U-28 zatrzymał i storpedował brytyjski statek pasażerski Falaba. Statek zatonął w kilka minut, zanim wszyscy zdążyli zejść do szalup. Zginęło ponad sto osób, wśród nich obywatel Stanów Zjednoczonych Leon Thrasher. Brytyjska chronologia wojny nazywa Falabę pierwszym statkiem pasażerskim zatopionym przez niemiecki okręt podwodny. Było to pierwsze tak tragiczne w skutkach dla cywilów zatopienie statku w niemieckiej wojnie podwodnej i zapowiedź losu Lusitanii.
Rejs do Afryki Zachodniej
Falaba, zbudowana w 1906 roku w Glasgow, była statkiem pasażersko-towarowym o pojemności 4806 ton rejestrowych brutto. Należała do liverpoolskiej linii Elder Dempster i kursowała do brytyjskich kolonii w Afryce Zachodniej. 27 marca wypłynęła z Liverpoolu w kolejny rejs, głównie do Sierra Leone. Na pokładzie było 95 członków załogi i według brytyjskich danych 147 pasażerów, choć w części źródeł ich liczba jest nieco wyższa. Wśród pasażerów były także kobiety. Statek wiózł też ładunek drobnicy, w tym, jak ustaliło później dochodzenie, 13 ton nabojów i prochu.
Rejs prowadził przez wody, które Niemcy od 18 lutego uważali za strefę wojenną. Pod koniec marca U-28 kapitanlejtnanta Georga-Günthera von Forstnera zatopił w kanale La Manche holenderski parowiec Medea, a potem przeszedł na wody u wybrzeży Kornwalii i Walii. 27 marca zatopił tam trzy brytyjskie statki. Jednym z nich był niewielki statek pasażerski Aguila, płynący z Liverpoolu do Lizbony i na Wyspy Kanaryjskie. Przez około godzinę próbował uciekać, a okręt podwodny ostrzeliwał go z działa, także już po zatrzymaniu, gdy spuszczano szalupy. Zginęło osiem osób, wśród nich stewardesa i pasażerka.
Torpeda
Około 11.40 28 marca, mniej więcej 38 mil morskich na zachód od latarni Smalls u wybrzeży Pembrokeshire, z Falaby dostrzeżono okręt podwodny. Kapitan Frederick Davies próbował uciekać i nadał przez radio wezwanie o pomoc. U-28 był jednak szybszy i sygnałami flagowymi kazał statkowi się zatrzymać i opuścić go. Davies się zatrzymał, a załoga zaczęła spuszczać szalupy.
Ile czasu dostali ludzie na opuszczenie statku, pozostaje sporne. Brytyjskie dochodzenie ustaliło, że okręt podwodny wystrzelił torpedę po około pięciu minutach, wielu świadków mówiło o dziesięciu, a rząd niemiecki twierdził, że minęły 23 minuty. Forstner tłumaczył, że przedłużył termin, ale gdy z Falaby wystrzeliwano rakiety sygnalizacyjne, a w pobliżu pojawiły się inne jednostki, musiał działać szybko. Torpeda, wystrzelona z odległości około stu metrów, trafiła w maszynownię, gdy na pokładzie wciąż było wiele osób. Wybuch wywrócił część szalup. Statek zatonął w ciągu około ośmiu–dziesięciu minut.
Rozbitkowie znaleźli się w lodowatej wodzie. Rybacki dryfter Eileen Emma, którego załoga według brytyjskiej monografii sztabu marynarki próbowała chwilę wcześniej staranować okręt podwodny, wyłowił ponad sto osób, a inne kutry, w tym Wenlock, uratowały kilkadziesiąt kolejnych. Część rozbitków zmarła z wychłodzenia już po wyciągnięciu z wody. Ocalałych wysadzono na ląd w Milford Haven. Według najczęściej podawanych danych zginęły 104 osoby, w tym kapitan Davies, choć różne źródła podają nieco inne liczby. Część ocalałych twierdziła, że załoga okrętu podwodnego przyglądała się tonącym i z nich drwiła.
Sprawa Thrashera
Wśród zabitych był 31-letni Leon Thrasher, inżynier górniczy z Massachusetts, który płynął do pracy w spółce górniczej na Złotym Wybrzeżu. Był pierwszym obywatelem Stanów Zjednoczonych, który zginął w wyniku ataku niemieckiego okrętu podwodnego. Dwa miesiące wcześniej Niemcy zatopili amerykański żaglowiec William P. Frye, ale wtedy nikt nie zginął.
W Waszyngtonie sprawa podzieliła rząd. Radca Departamentu Stanu Robert Lansing przygotował ostrą notę, zarzucającą dowódcy U-28, że nie dał pasażerom i załodze dość czasu na opuszczenie statku. Sekretarz stanu William Jennings Bryan przekonywał natomiast, że Amerykanin, który dla interesów wsiada na statek państwa walczącego, sam bierze na siebie ryzyko. Prezydent Woodrow Wilson uważał, że Niemcy złamali prawo międzynarodowe, ale ostatecznie nie wysłał osobnego protestu. Ciało Thrashera morze wyrzuciło na brzeg Irlandii dopiero 11 lipca 1915 roku.
Pierwsza, ale nie jedyna
Określenie Falaby jako pierwszego statku pasażerskiego zatopionego przez U-Boota wymaga zastrzeżeń. Już 26 października 1914 roku U-24 storpedował bez ostrzeżenia w kanale La Manche francuski statek Amiral Ganteaume, wiozący tysiące belgijskich uchodźców. Zginęło według różnych źródeł od 24 do około 40 osób, ale statek nie zatonął i dotarł do portu. Dzień przed Falabą U-28 zatopił mniejszy statek pasażerski Aguila. Falaba była jednak pierwszym większym statkiem pasażerskim zatopionym przez okręt podwodny, a liczba ofiar wstrząsnęła opinią publiczną w Wielkiej Brytanii i w państwach neutralnych.
Brytyjskie dochodzenie pod przewodnictwem lorda Merseya uznało, że winę za śmierć ludzi ponosi wyłącznie załoga okrętu podwodnego, a ładunek statku był zwyczajny. Pierwszy lord Admiralicji Winston Churchill powoływał się na okoliczności zatonięcia Falaby, gdy w kwietniu bronił w Izbie Gmin osobnego traktowania jeńców z niemieckich okrętów podwodnych, takich jak załoga U-8. Sprawa Thrashera wróciła 7 maja 1915 roku, gdy U-20 zatopił liniowiec Lusitania, a wśród prawie 1200 ofiar było ponad stu Amerykanów. W nocie z 13 maja, pierwszej z serii amerykańskich protestów w sprawie Lusitanii, Waszyngton wymienił także zatopienie Falaby i śmierć Thrashera.