Zatopienie żaglowca William P. Frye
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Wojna na morzu
- Data:
- 28 stycznia 1915
- Autor:
- Łukasz Skowroń
28 stycznia 1915 roku na południowym Atlantyku, u wybrzeży Brazylii, niemiecki krążownik pomocniczy Prinz Eitel Friedrich zatopił amerykański żaglowiec William P. Frye. Był to pierwszy statek handlowy Stanów Zjednoczonych zatopiony w czasie wojny, choć Stany Zjednoczone pozostawały państwem neutralnym. Sprawa stała się przedmiotem długiego sporu prawnego między Waszyngtonem a Berlinem.
Pszenica z Seattle
William P. Frye był czteromasztowym stalowym barkiem o pojemności około 3,4 tysiąca ton rejestrowych brutto, zbudowanym w 1901 roku przez firmę Arthur Sewall & Co. w Bath w stanie Maine, która była też jego armatorem. 4 listopada 1914 roku wypłynął z Seattle z ładunkiem około 5 tysięcy ton pszenicy przeznaczonej dla Wielkiej Brytanii. Statek miał zawinąć do Queenstown, Falmouth lub Plymouth. Dowodził nim kapitan Kiehne, któremu w rejsie towarzyszyła żona.
Prinz Eitel Friedrich, uzbrojony liniowiec pasażerski, wypłynął w sierpniu z Tsingtao, a po pobycie na Pacyfiku przeszedł na Atlantyk, gdzie polował na statki handlowe państw Ententy. Jego dowódca, Max Thierichens, zatrzymał amerykański bark 27 stycznia i wysłał na jego pokład grupę abordażową.
Ładunek za burtą
Niemcy uznali pszenicę za kontrabandę warunkową. W myśl deklaracji londyńskiej żywność można było zająć, jeśli była przeznaczona dla sił zbrojnych lub władz nieprzyjaciela, a ładunek płynął do brytyjskich portów, w tym ufortyfikowanych baz marynarki. Thierichens polecił początkowo wyrzucić zboże za burtę. Praca szła jednak powoli, a rajder nie mógł długo stać w jednym miejscu. Następnego dnia Niemcy zabrali więc załogę, kapitana z żoną i dokumenty statku na swój pokład, a William P. Frye został zatopiony ładunkami wybuchowymi.
Załoga barku trafiła do grona kilkuset jeńców z zatopionych statków, których Prinz Eitel Friedrich wiózł na pokładzie. Przez kilka tygodni w Stanach Zjednoczonych nic nie wiedziano o losie żaglowca. Dopiero 10 marca 1915 roku wyeksploatowany rajder zawinął do Newport News w Wirginii, gdzie wypuścił jeńców, a wkrótce został internowany.
Spór o traktat z 1799 roku
Wiadomość o zatopieniu amerykańskiego statku wywołała w Stanach Zjednoczonych poruszenie. Pod koniec marca sekretarz stanu William Jennings Bryan zażądał od Niemiec ponad 228 tysięcy dolarów odszkodowania dla armatora i kapitana. Berlin odpowiedział w kwietniu, że dowódca krążownika działał zgodnie z prawem wojennym, ale przyznał, że na mocy artykułu 13 prusko-amerykańskiego traktatu o przyjaźni i handlu z 1799 roku, potwierdzonego w 1828 roku, kontrabandy należącej do obywateli USA nie wolno konfiskować bez zapłaty. Niemcy zgodzili się więc zapłacić, ale chcieli, by wysokość odszkodowania ustalił niemiecki sąd pryzowy. Waszyngton odpowiadał, że traktat w ogóle zabraniał niszczenia amerykańskich statków.
Spór ciągnął się miesiącami, w cieniu znacznie poważniejszego konfliktu o niemiecką wojnę podwodną. Pod koniec listopada 1915 roku Niemcy zgodzili się, by wysokość odszkodowania ustalili eksperci obu stron, a kwestię wykładni traktatu zaproponowali oddać pod rozstrzygnięcie Stałego Trybunału Arbitrażowego w Hadze.