Abdykacja Puyi
- Kategoria:
- Polityka
- Front:
- Azja i Pacyfik
- Data:
- 12 lipca 1917
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Tagi:
- Chiny, Niemcy, Stany Zjednoczone
12 lipca 1917 roku o świcie sygnał armatni dał znak do szturmu na Pekin. Oddziały republikańskie weszły do miasta kilkoma bramami i zaatakowały ostatnich żołnierzy generała Zhanga Xuna, którzy jedenaście dni wcześniej przywrócili na tron cesarza Puyi. Główne siły Zhanga, okopane za murami Świątyni Nieba, po kilku godzinach strzelaniny podjęły rokowania i się poddały. Sam Zhang Xun, który zapowiadał walkę do końca, uciekł ze swojej rezydencji obok pałacu cesarskiego do dzielnicy poselstw i schronił się w poselstwie holenderskim. Jego ludzie w okolicach Zakazanego Miasta bronili się do wczesnego popołudnia. Tego dnia dwór ogłosił, że jedenastoletni Puyi po raz drugi zrzeka się tronu. Restauracja dynastii Qing trwała dwanaście dni. Brytyjska chronologia wojny notuje abdykację już pod 7 lipca, bo tego dnia pojawiły się pierwsze doniesienia, że cesarz ustąpi. Akt abdykacji przygotowano w pałacu już około 9 lipca, ale dworzanie, otoczeni przez warkoczowych żołnierzy Zhanga, nie odważyli się go ogłosić.
Oblężenie stolicy
Restauracja upadała od pierwszych dni. Prezydent Li Yuanhong ukrył się w poselstwie japońskim, 6 lipca obowiązki prezydenta przejął w Nankinie wiceprezydent Feng Guozhang, a premier Duan Qirui poprowadził na Pekin wojska północy, które jeszcze w czerwcu wspierały Zhanga przeciw prezydentowi. Do generała nie przyłączył się nikt liczący się w kraju. 5 lipca republikanie przecięli kolej z Tiencinu kilkadziesiąt kilometrów od stolicy, w rejonie Langfangu. Wojska Zhanga, wsparte mandżurskimi oddziałami ze stolicy, wyszły im naprzeciw, ale po krótkich walkach pod Langfangiem i w Fengtai cofnęły się do miasta. 7 lipca republikański samolot z lotniska Nanyuan zrzucił na Zakazane Miasto trzy bomby. Szkody były niewielkie, według części relacji zginął jeden z pałacowych eunuchów, ale nalot, uważany za pierwsze bombardowanie lotnicze w historii Chin, przeraził dwór. 8 lipca cesarz przyjął dymisję Zhanga ze wszystkich urzędów. Generał zachował tylko dowództwo nad swoimi wojskami w Pekinie.
Ostatnie dni zeszły na targach o los Zhanga. Japoński wiceminister spraw zagranicznych mówił amerykańskiemu dyplomacie w Tokio 7 lipca, że generał, zaskoczony siłą oporu nawet na północy i potępiany przez część rodziny cesarskiej, szuka wyjścia, które ocaliłoby mu życie i majątek. Republikanie wyznaczyli nagrodę za jego schwytanie, a z Nankinu dochodziły zapowiedzi surowej kary. Pośredniczyli generał Wang Shizhen i dyplomaci, bo nikt nie chciał walk na ulicach miasta pełnego cudzoziemców. Gdy wieczorem 11 lipca Zhang wciąż odmawiał bezwarunkowej kapitulacji, republikanie zapowiedzieli szturm na następny ranek.
Po szturmie
Walki 12 lipca, choć głośne, kosztowały niewiele ofiar. Według brytyjskiego „Annual Register” w nocnej strzelaninie zginęło dziesięciu żołnierzy, a amerykański poseł Paul Reinsch donosił, że zabłąkane kule raniły trzech Amerykanów. W mieście wybuchło kilka pożarów, ale poselstwa nie ucierpiały. Żołnierze Zhanga poddawali się masowo, gdy obiecano im trzymiesięczny żołd, a potem ich rozbrojono i rozpuszczono do domów. Inni uczestnicy zamachu też szukali azylu u cudzoziemców. Kang Youwei ukrył się w poselstwie amerykańskim, a Departament Stanu musiał rozstrzygać, czy wydać go władzom chińskim. Zhang Xun długo pozostawał pod opieką poselstwa holenderskiego, a w październiku 1918 roku objęła go amnestia.
14 lipca Duan Qirui wrócił do Pekinu jako zwycięzca i „obrońca republiki”. W jego nowym rządzie ministrem finansów został Liang Qichao, a Reinsch zauważył, że nie ma w nim nikogo z republikanów z południa. Puyi, którego wszyscy uznali za bezwolne narzędzie Zhanga, nie poniósł kary. Zachował tytuł i przywileje przyznane rodzinie cesarskiej w 1912 roku i mieszkał w Zakazanym Mieście do 1924 roku. Li Yuanhong odmówił powrotu na urząd i władza pozostała w rękach Duana. Pekin miał teraz rząd zdecydowany na wojnę: 14 sierpnia Chiny wypowiedziały wojnę Niemcom i Austro-Węgrom. Duan nie zwołał jednak rozwiązanego parlamentu, a Sun Jat-sen i deputowani, którzy wyjechali na południe, uznali jego władzę za bezprawną. Upadek restauracji nie scalił więc kraju, tylko pogłębił podział Chin na północ i południe.