TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Atak na okręt podwodny E13

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Wojna na morzu
Data:
19 sierpnia 1915
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Royal Navy, okręty podwodne, Dania, neutralność

Rankiem 19 sierpnia 1915 roku dwa niemieckie torpedowce, G 132 i G 134, ostrzelały brytyjski okręt podwodny E13, który kilka godzin wcześniej osiadł na mieliźnie u duńskiej wyspy Saltholm w cieśninie Sund, między Kopenhagą a Malmö. Okręt stał na wodach terytorialnych neutralnej Danii, a obok niego czuwały duńskie torpedowce. Zginęło 15 brytyjskich marynarzy.

Na mieliźnie pod Saltholmem

E13 komandora podporucznika Geoffreya Laytona i bliźniaczy E8 wypłynęły z Harwich w połowie sierpnia, by wzmocnić brytyjskie okręty podwodne na Bałtyku. Rosjanie prosili o pomoc, bo niemiecka flota właśnie wdzierała się do Zatoki Ryskiej. Przejście przez płytki Sund, pilnowany przez niemieckie patrole, było najtrudniejszą częścią drogi. E8 przeszedł szczęśliwie. Na E13 w nocy z 18 na 19 sierpnia, według brytyjskiej historii oficjalnej krótko po 23, zawiódł kompas i okręt wbił się w płyciznę na południowo-wschodnim skraju mielizny Saltholm. Załoga przez całą noc bezskutecznie próbowała go ściągnąć.

Około 5 rano podszedł duński torpedowiec Narhvalen. Jego dowódca poinformował Laytona, że zgodnie z zasadami neutralności ma 24 godziny na opuszczenie duńskich wód, inaczej okręt i załoga zostaną internowani. Duńczycy nie mogli udzielić pomocy, ale zapowiedzieli straż. Jednego z brytyjskich oficerów przewieziono na duński okręt strażniczy, by uzgodnił dalsze postępowanie. Rano przy E13 stanęły trzy duńskie torpedowce. Mieliznę zauważył też niemiecki torpedowiec G 132, który patrolował Sund od południa, i zameldował o niej przez radio. Kontradmirał Robert Mischke, dowodzący niemiecką obroną wybrzeża, wydał rozkaz zniszczenia okrętu. Według niemieckiej historii oficjalnej obawiał się, że E13 w każdej chwili może się uwolnić i przedostać na Bałtyk, gdzie trwała operacja w Zatoce Ryskiej, a tego samego ranka brytyjski okręt podwodny storpedował tam krążownik liniowy Moltke.

Ostrzał

Według duńskich relacji około 10.30 czasu miejscowego G 132 i G 134 nadpłynęły z dużą prędkością od południa. G 132, dowodzony przez porucznika marynarki Paula hrabiego von Montgelas, podniósł sygnał wzywający do opuszczenia okrętu i niemal od razu wystrzelił torpedę. Ta uderzyła w dno obok E13 i nie wyrządziła mu szkody. Jednocześnie torpedowce otworzyły ogień z dział z odległości kilkuset metrów. Okręt stanął w płomieniach, a z uszkodzonych akumulatorów zaczął się wydobywać trujący chlor. Layton kazał załodze skakać do wody i płynąć do brzegu lub do duńskich łodzi. Według brytyjskiej historii oficjalnej i relacji Laytona Niemcy strzelali też do marynarzy w wodzie z karabinów maszynowych i szrapnelami. Ostrzał ustał, gdy duński torpedowiec Søulven wpłynął między Niemców a rozbitków. Niemieckie torpedowce odpłynęły na południe. Całe starcie trwało zaledwie kilka minut.

Niemiecka historia oficjalna przedstawia przebieg inaczej. Twierdzi, że Brytyjczycy nie wykonali wezwania do opuszczenia okrętu i odpowiedzieli ogniem na wystrzelenie torpedy, a oskarżenie o strzelanie do ludzi w wodzie odrzuca.

Zabici i internowani

Duńczycy wyłowili 14 żywych marynarzy, wśród nich Laytona. Tego samego dnia wydobyli ciała 14 zabitych, a kilka dni później piętnastego. Ocalałych internowano w Kopenhadze. Layton i jego zastępca później uciekli z internowania i wrócili do Wielkiej Brytanii. Poległych z honorami wojskowymi przewieziono statkiem Vidar do Hull, w eskorcie duńskich torpedowców. Wrak E13 Duńczycy ściągnęli z mielizny i odholowali do Kopenhagi. Po wojnie poszedł na złom.

Atak na bezbronny okręt na wodach neutralnych wywołał oburzenie w Wielkiej Brytanii i Danii. Brytyjska historia oficjalna pisała później o zbrodni „dokonanej z zimną krwią”. Rząd duński zaprotestował w Berlinie, a Niemcy wyrazili ubolewanie i zapewnili, że dowódcom okrętów ponownie przypomniano o obowiązku szanowania neutralności. Duńska marynarka miała własne kłopoty: jej okręty, choć dostały rozkaz obrony brytyjskiego okrętu, nie użyły broni, a relacje duńskich oficerów o tym, czy ich okręty zrobiły wszystko, co mogły, różnią się między sobą.