Baralong zatapia U-27
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Wojna na morzu
- Data:
- 19 sierpnia 1915
- Autor:
- Natalia
Po południu 19 sierpnia 1915 roku na Atlantyku, na zachód od wysp Scilly, brytyjski statek-pułapka Baralong zatopił niemiecki okręt podwodny U-27. Nie samo zatopienie okrętu sprawiło jednak, że zapamiętano ten dzień. Brytyjczycy zastrzelili rozbitków z U-27, w tym tych, którzy weszli na pokład porzuconego parowca Nicosian. „Sprawa Baralonga” stała się jednym z najgłośniejszych sporów o prawo wojny morskiej w 1915 roku, a jej przebieg do dziś opisuje się w różnych wersjach.
Przynęta
Baralong był zwykłym z wyglądu frachtowcem o pojemności około 4200 ton, uzbrojonym w trzy ukryte działa 12-funtowe. Na pokładzie miał oddział Royal Marines. Statki-pułapki udawały bezbronne jednostki handlowe, by zwabić okręt podwodny na powierzchnię i zniszczyć go ogniem z bliska. Dowodzący Baralongiem komandor podporucznik Godfrey Herbert od wiosny bezskutecznie krążył w kanale La Manche i na zachodnich podejściach do Wysp Brytyjskich. Rano 19 sierpnia nadeszła wiadomość, że kilkadziesiąt mil dalej, u południowych wybrzeży Irlandii, U-24 storpedował liniowiec Arabic. Według relacji z pokładu Baralonga załoga była wzburzona.
Około godziny 15 Herbert odebrał sygnał wzywania pomocy od parowca Nicosian linii Leyland, który wiózł z Nowego Orleanu około 350 mułów dla armii brytyjskiej. Zatrzymał go U-27 kapitanlejtnanta Bernda Wegenera, który w październiku 1914 roku zatopił okręt Hermes. Wegener postąpił zgodnie z regułami prawa pryzowego: oddał strzał ostrzegawczy, pozwolił załodze zejść do łodzi i zaczął ostrzeliwać statek z działa, by go zatopić.
Trzydzieści cztery pociski
Baralong podszedł pod banderą neutralnych Stanów Zjednoczonych i dał sygnał, że chce zabrać rozbitków. Okręt podwodny przerwał ostrzał i ruszył wzdłuż drugiej burty Nicosiana, by przechwycić przybysza. Gdy na chwilę zasłonił go kadłub parowca, Herbert kazał opuścić amerykańską banderę, podnieść banderę Royal Navy i odsłonić działa. Podnoszenie fałszywej bandery było uznawanym fortelem wojennym, pod warunkiem że przed otwarciem ognia statek pokazywał własną. Gdy U-27 wyłonił się zza dziobu Nicosiana, Baralong otworzył ogień z odległości około 550 metrów, a marines strzelali z karabinów. Po 34 pociskach okręt przewrócił się na burtę i zatonął.
Rozbitkowie
Z wody wydostało się około dwunastu Niemców, obsługa działa i ludzie z kiosku. Popłynęli do Nicosiana i zaczęli wspinać się po linach i drabince zwisających z jego burty. Herbert kazał do nich strzelać. Według jego meldunku obawiał się, że Niemcy zatopią lub podpalą statek z cennym ładunkiem, a w kabinie nawigacyjnej Nicosiana zostawiono broń. Kilku rozbitkom, według różnych relacji czterem do sześciu, udało się wejść na pokład. Herbert przybił do parowca i wysłał na niego marines z poleceniem, by strzelali pierwsi. Niemców znaleziono w maszynowni i zastrzelono. Zginęła cała załoga U-27, według uboat.net 37 ludzi. Wegener według jednych relacji zginął w wodzie, płynąc w stronę Baralonga, według innych na pokładzie Nicosiana lub tuż za jego burtą, gdy próbował się poddać.
Brytyjska historia oficjalna, wydana w 1923 roku, przedstawia zabicie rozbitków jako czyn popełniony w gorączce walki przez marines przekonanych, że mają przed sobą ludzi, którzy rano zatopili Arabica, a relacje świadków niemieckich uznaje za niewiarygodne. Późniejsze wspomnienia uczestników, między innymi oficera artylerii Baralonga, podporucznika Gordona Steele’a, oraz badania historyków potwierdziły jednak, że zabito ludzi bezbronnych, a część z nich próbowała się poddać. Wielu historyków uznaje dziś sprawę Baralonga za zbrodnię wojenną.
Spór
Admiralicja natychmiast utajniła meldunek Herberta. Sprawa wyszła na jaw, gdy do kraju wrócili amerykańscy poganiacze mułów z Nicosiana i opowiedzieli o niej dziennikarzom. W listopadzie rząd Niemiec przekazał przez ambasadora Stanów Zjednoczonych memorandum oparte na ich zeznaniach złożonych pod przysięgą. Żądał postawienia dowódcy i załogi Baralonga przed sądem za morderstwo i groził odwetem. W grudniu brytyjski minister spraw zagranicznych Edward Grey odpowiedział, że Londyn jest gotów poddać sprawę bezstronnemu trybunałowi, na przykład złożonemu z oficerów marynarki Stanów Zjednoczonych, ale tylko razem z trzema niemieckimi czynami z tych samych 48 godzin, w tym z zatopieniem Arabica. Niemcy odrzucili tę propozycję.
Dla ochrony załogi przed odwetem Baralonga przemianowano na Wyandra i przeniesiono na Morze Śródziemne, a Nicosian dostał nową nazwę. Herbert, w niemieckich dokumentach występujący jako „kapitan William McBride”, trafił na niemiecką listę osób oskarżanych o łamanie praw wojny.