Zatopienie krążownika Undine
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Wojna na morzu
- Data:
- 7 listopada 1915
- Autor:
- Natalia
7 listopada 1915 roku brytyjski okręt podwodny E19 komandora podporucznika Francisa Cromiego storpedował na zachodnim Bałtyku niemiecki krążownik lekki Undine. Okręt osłaniał prom kolejowy Preussen, płynący ze szwedzkiego Trelleborga do Sassnitz na Rugii. Trafiony dwiema torpedami, wyleciał w powietrze i zatonął w kilka minut na północ od przylądka Arkona. Była to druga w ciągu dwóch tygodni duża strata niemieckiej marynarki na Bałtyku: 23 października brytyjski E8 zatopił pod Lipawą krążownik pancerny Prinz Adalbert.
Stary krążownik na szlaku promowym
Undine, zwodowany w 1902 roku w Kilonii, należał do typu Gazelle, pierwszej serii niemieckich małych krążowników. W 1915 roku był już okrętem przestarzałym. Służył w siłach obrony wybrzeża zachodniego Bałtyku, a od jesieni 1914 roku patrolował wody między Trelleborgiem a Sassnitz. Promy kolejowe na tej linii łączyły Niemcy z neutralną Szwecją i miały dla Berlina duże znaczenie. Po pierwszych atakach brytyjskich okrętów podwodnych na niemiecką żeglugę, w tym ataku E19 na parowiec Svionia na początku października, promy na krótko przestały kursować. Teraz płynęły pod osłoną okrętów wojennych. Undine dowodził komandor porucznik Karl Windmüller, a towarzyszył mu torpedowiec V 154.
E19 wyszedł z Rewla (Tallinna) 30 października. Według zapisów z dziennika okrętowego, które przytacza niemiecka historia oficjalna wojny na Bałtyku, 2 listopada Cromie zatrzymał w zatoce Hanö u wybrzeży Szwecji parowiec Suomi i podpalił jego ładunek drewna, a 7 listopada rano obserwował ruch promów między Sassnitz a Trelleborgiem. Brytyjska historia oficjalna wojny morskiej podaje, że rano dostrzegł krążownik z dwoma niszczycielami, ale nie zdołał go zaatakować. Druga okazja nadarzyła się kilka godzin później, gdy we mgle nadpłynął krążownik z jednym torpedowcem eskorty.
Dwie torpedy
Wczesnym popołudniem, z odległości około tysiąca metrów, Cromie wystrzelił pierwszą torpedę. Trafiła krążownik w prawą burtę w części dziobowej. Według niemieckiej historii oficjalnej śladu torpedy nie zauważono na czas z powodu złej pogody. Undine zatoczył szeroki łuk i stanął. V 154, który ruszył w pościg za okrętem podwodnym, został przywołany do burty, bo krążownik zaczął tonąć. Zdążono przekazać na torpedowiec część rannych, gdy jeden z marynarzy V 154 zauważył ślad drugiej torpedy. Torpedowiec natychmiast odbił i uniknął trafienia o kilka metrów. Cromie, który tymczasem ominął torpedowiec, wycelował drugą torpedę w maszt rufowy. Wybuchła rufowa komora amunicyjna, a szczątki okrętu poleciały w stronę peryskopu. Undine przełamał się i zatonął w ciągu kilku minut, do końca strzelając w kierunku peryskopu. Godziny ataku różnią się w zależności od źródła, prawdopodobnie dlatego, że Brytyjczycy i Niemcy podawali czas według różnych stref.
Mimo wzburzonego morza V 154 i szalupy promu Preussen wyłowiły większość załogi, liczącej zwykle około 270 ludzi. Niemiecka historia oficjalna podaje 24 zabitych i zaginionych, wśród nich pierwszego oficera, kapitanlejtnanta Martiniego. Inne niemieckie opracowania podają 25 albo 14 zabitych. Według części źródeł większość ofiar zginęła, gdy na ludzi w wodzie przewrócił się dziobowy komin i maszt. Cromie wrócił następnego dnia do Rewla. W raporcie podkreślił, że przy tej pogodzie atak był możliwy tylko dzięki trafnej ocenie i szybkiej reakcji porucznika G. Sharpa, który pełnił wtedy wachtę.
Znaczenie
Zatopienie Undine kończyło udaną jesienną kampanię brytyjskich okrętów podwodnych na Bałtyku, które od jesieni 1914 roku działały z rosyjskich baz. W październiku i na początku listopada zatopiły lub zmusiły do zmiany kursu kilkanaście niemieckich statków z rudą żelaza ze Szwecji, a teraz także dwa okręty wojenne. Niemiecka historia oficjalna ocenia, że celu, czyli przecięcia dostaw szwedzkiej rudy, nie osiągnięto: żegluga szybko wróciła do dawnych rozmiarów. Przyznaje jednak, że marynarka musiała na długo przenieść na Bałtyk z Morza Północnego dwa krążowniki lekkie i dwie flotylle torpedowców, co osłabiło gotowość Hochseeflotte. Po stracie Undine i Prinz Adalberta Niemcy do końca roku wyraźnie ograniczyli ruchy swoich okrętów na Bałtyku. Na miejsce Undine do osłony szlaku promowego skierowano krążowniki Amazone i Medusa.