TheGreatWar.pl
← Wszystkie bitwy

1915: Wojna w Afryce

Bitwa na jeziorze Tanganika

Daty:
26 grudnia 1915 – 9 lutego 1916
Front:
Afryka
Miejsce:
Jezioro Tanganika u zachodniego, belgijskiego brzegu, w okolicach placówki Lukuga (Albertville, dziś Kalemie) i zatoki Tembwe, Kongo Belgijskie (dziś Demokratyczna Republika Konga)
Strony:
Wielka Brytania i BelgiaGeoffrey Spicer-Simson
NiemcyGustav Zimmer
Wynik:
Zwycięstwo Wielkiej Brytanii. Niemcy stracili zdobytą kanonierkę Kingani i zatopioną Hedwig von Wissmann, a z nimi panowanie na jeziorze Tanganika.
Autor:
Natalia
Tagi:
Royal Navy, Kaiserliche Marine, Niemiecka Afryka Wschodnia, Kongo Belgijskie

Bitwa na jeziorze Tanganika to dwa małe starcia, w których brytyjska flotylla, sprowadzona z Anglii przez pół Afryki, odebrała Niemcom panowanie na jeziorze Tanganika. Od początku wojny po tym długim na ponad 600 km jeziorze, oddzielającym Niemiecką Afrykę Wschodnią od Konga Belgijskiego, pływały bez przeszkód niemieckie uzbrojone parowce. 26 grudnia 1915 roku dwie brytyjskie motorówki, Mimi i Toutou, zdobyły niemiecką kanonierkę Kingani, a 9 lutego 1916 roku, razem z przemianowaną na Fifi zdobyczą, zatopiły drugą, Hedwig von Wissmann. W żadnym z tych starć nie zginął ani jeden Brytyjczyk.

Nazwa i daty

W literaturze angielskiej starcia te opisuje się zwykle jako Battle for Lake Tanganyika, ale jej zakres bywa różny. Część opracowań, w tym angielska Wikipedia, zalicza do niej wszystkie działania na jeziorze aż do lipca 1916 roku, kiedy Niemcy sami zatopili swój ostatni duży statek, Graf von Götzen, a Belgowie zajęli port Kigoma. Brytyjskie historie oficjalne (Henry Newbolt, Naval Operations, t. IV, i Charles Hordern, Military Operations: East Africa, t. I) oraz raport wysokiego komisarza dla Afryki Południowej lorda Buxtona, ogłoszony w „London Gazette” w lipcu 1917 roku, opisują natomiast dwie bitwy: zdobycie Kingani 26 grudnia 1915 roku i zatopienie Hedwig von Wissmann 9 lutego 1916 roku. Graf von Götzen nigdy nie stanął do walki z brytyjską flotyllą. Na tej stronie przyjmujemy więc daty od 26 grudnia 1915 do 9 lutego 1916 roku, a późniejsze wydarzenia opisujemy krótko w ostatniej części.

Tło

Wybuch wojny zastał na Tanganice tylko dwa większe statki: belgijski parowiec Alexandre Delcommune i niemiecki Hedwig von Wissmann, nazwany na cześć żony badacza Afryki Hermanna von Wissmanna. Niemcy szybko uzbroili swój statek w działka zdjęte z zatopionego w Dar es Salaam okrętu hydrograficznego Möwe i obsadzili go jego marynarzami. 22 sierpnia 1914 roku Hedwig von Wissmann ostrzelał belgijskie posterunki i unieszkodliwił belgijski parowiec. Wkrótce dołączyła do niego Kingani, mała parowa łódź celna zbudowana w 1894 roku w stoczni Meyera w Papenburgu, którą rozebrano w Dar es Salaam, przewieziono koleją do Kigomy, złożono z powrotem i uzbrojono w działko na dziobie. W 1915 roku w Kigomie zwodowano jeszcze parowiec Graf von Götzen, długi na około 65 metrów, uzbrojony później w działo kalibru 105 mm z krążownika Königsberg. Siłami niemieckimi na jeziorze dowodził Gustav Zimmer.

Panowanie na jeziorze dawało Niemcom ogromną przewagę. Mogli przewozić wojsko i zaopatrzenie wzdłuż całego zachodniego brzegu kolonii, napadać na belgijskie i brytyjskie przystanie i wiązać liczne oddziały belgijskich wojsk kolonialnych, Force Publique, w biernej obronie brzegu. Belgowie mieli w częściach większy parowiec Baron Dhanis, ale nie odważyli się go składać pod okiem niemieckich kanonierek.

W kwietniu 1915 roku myśliwy John R. Lee, który znał te strony, zaproponował Admiralicji, by wysłać na jezioro uzbrojone motorówki. Admiralicja uznała, że jezioro należy traktować jak „odległe morze w strefie brytyjskiej potęgi morskiej”. Dowództwo wyprawy objął komandor podporucznik Geoffrey Spicer-Simson. Dwie motorówki zbudowane przez firmę Thornycroft, każda długości około 12 metrów, uzbrojone w trzyfuntowe działko Hotchkiss (47 mm) i karabin maszynowy Maxim, w połowie czerwca popłynęły z załogą 28 ludzi do Kapsztadu. Dalej jechały koleją do Konga, przez busz i góry ciągnęły je traktory parowe i woły, potem spłynęły rzeką Lualabą, a ostatni odcinek pokonały znowu koleją. Pod koniec października wyprawa stanęła nad jeziorem przy belgijskiej placówce Lukuga, a 23 grudnia łodzie zwodowano w zbudowanym przez Brytyjczyków porcie Kalemie.

Niemcy dowiedzieli się o wyprawie zbyt późno. Na początku grudnia dowódca Kingani, Job Rosenthal, zakradł się nocą na brzeg pod Lukugą, by obejrzeć belgijskie przygotowania, ale nie zdążył wrócić na statek i trafił do niewoli. Według relacji uczestników wyprawy Rosenthal widział brytyjskie łodzie i próbował przesłać ostrzeżenie do Kigomy, ale jego wiadomość dotarła tam dopiero po kilku miesiącach.

Przebieg

Zdobycie Kingani (26 grudnia 1915)

Rankiem 26 grudnia z Kalemie dostrzeżono Kingani, płynącą na południe. Dowodził nią teraz podporucznik marynarki Junge. Według brytyjskiej historii oficjalnej Spicer-Simson przepuścił ją obok przystani i około 11.25 wypłynął z Mimi i Toutou, by odciąć jej drogę powrotną do Kigomy. Działko Kingani strzelało tylko do przodu, więc motorówki zaszły ją od rufy. O 11.47 otworzyły ogień z odległości około 1800 metrów. Pocisk z Mimi przebił osłonę działa i zabił dowódcę oraz ludzi z obsługi. O 11.58, po jedenastu minutach walki, niemiecki mechanik opuścił banderę i zatrzymał maszynę.

Ciężko uszkodzona Kingani dopłynęła pod eskortą do Kalemie i zatonęła w porcie, ale po trzech dniach ją podniesiono i naprawiono. Dostała belgijskie działo 12-funtowe (76 mm) i jako Fifi weszła do brytyjskiej flotylli. Spicer-Simson został w nagrodę awansowany na komandora porucznika.

Zatopienie Hedwig von Wissmann (9 lutego 1916)

Zimmer długo nie wiedział, co się stało z Kingani. Według Newbolta Niemcy przypisali jej utratę ogniowi belgijskiego fortu i nadal nie zdawali sobie sprawy z obecności brytyjskich łodzi. Styczniowe burze utrudniały żeglugę małym statkom, a Toutou zatonęła w jednej z nich w porcie (później ją wydobyto).

Rankiem 9 lutego 1916 roku z Kalemie dostrzeżono Hedwig von Wissmann, płynącą powoli na południe. Wypłynęły do niej Fifi i Mimi, a za nimi belgijskie łodzie. Dowódca niemieckiego statku, Job Odebrecht, zawrócił i próbował uciec do Kigomy, ale Mimi szybko go dogoniła i ostrzeliwała z odległości, na której niemieckie działa jej nie sięgały. Pościg trwał według raportu Buxtona około trzech godzin. Rozstrzygnęły go pociski z działa Fifi: jeden rozbił maszynownię, a inne wywołały pożar. Odebrecht kazał opuścić płonący statek, który wkrótce zatonął. Brytyjczycy wyłowili według Newbolta 12 Niemców, wśród nich dowódcę, i ośmiu Afrykanów. Według raportu Buxtona zginęło dwóch Europejczyków i trzech afrykańskich członków załogi.

Straty

Brytyjczycy nie stracili w obu starciach ani jednego człowieka. Niemcy stracili dwie z trzech uzbrojonych jednostek na jeziorze. Na Kingani zginęli według Horderna obaj oficerowie i trzech z czterech niemieckich marynarzy, a ocalali trafili do niewoli. Na Hedwig von Wissmann zginęło według Buxtona pięciu ludzi, a dwudziestu dostało się do niewoli. Nowsze opracowania podają dla obu starć nieco inne liczby.

Znaczenie

Dwa małe zwycięstwa odwróciły sytuację na jeziorze. Graf von Götzen, większy i silniej uzbrojony od całej brytyjskiej flotylli, nie podjął walki, a w maju 1916 roku Niemcy zdjęli z niego działa i wysłali je wojskom lądowym. Statek bombardowały belgijskie wodnosamoloty, a w lipcu 1916 roku, gdy Belgowie zbliżali się do Kigomy, Niemcy sami go zatopili. Po wojnie statek podniesiono i przez wiele dziesięcioleci pływał po jeziorze jako Liemba.

Panowanie na Tanganice umożliwiło aliantom przewożenie wojsk wzdłuż jeziora i ułatwiło belgijską ofensywę z 1916 roku, która zakończyła się zajęciem Kigomy i Tabory. Raport Buxtona podkreślał też, że zwycięstwo podniosło brytyjski prestiż wśród ludności Rodezji Północnej i niemieckiej kolonii. Spicer-Simson dostał Order Wybitnej Służby, a o jego wyprawie, najmniejszej i najdalszej wysłanej przez Royal Navy w czasie wojny, pisano jeszcze długo. Uważa się, że była jedną z inspiracji powieści C.S. Forestera, sfilmowanej przez Johna Hustona jako Afrykańska królowa.

Na osi czasu

(02)