TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Estończycy postanawiają ogłosić niepodległość

Kategoria:
Polityka
Data:
13 stycznia 1918
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Estonia, Rosja, Niemcy, rewolucja październikowa

13 i 14 stycznia 1918 roku (31 grudnia 1917 i 1 stycznia 1918 st. st.) w Tallinnie odbyła się tajna narada estońskich polityków. Według kroniki estońskiego parlamentu spotkali się w gmachu teatru Estonia członkowie Rady Starszych rozpędzonego przez bolszewików Maapäevu, rządu krajowego i przedstawiciele wszystkich partii z wyjątkiem bolszewików. Uczestnicy podjęli „zasadniczą decyzję”, że Estonia ogłosi niepodległość, gdy groźba niemieckiej okupacji stanie się bezpośrednia. Chcieli w ten sposób uprzedzić Niemców. Brytyjska chronologia wojny zapisała pod 13 stycznia, że rząd estoński wydał deklarację niepodległości. To nieścisłość: żadnego aktu wtedy nie ogłoszono, a narada była tajna. Uchwała była jednak pierwszym wspólnym postanowieniem estońskich partii, że ich celem jest własne państwo, a nie autonomia w federacji rosyjskiej.

Do końca grudnia 1917 roku estońskie partie, poza bolszewikami, wciąż w większości liczyły na demokratyczną federację rosyjską. Uważały, że władza bolszewików długo nie potrwa. Rozważano też inne warianty: związek z Finlandią albo krajami skandynawskimi, federację bałtycką, wreszcie protektorat Rosji lub Niemiec. Zmianę wymusiły wydarzenia z ostatnich tygodni. W Tallinnie rządził zdominowany przez bolszewików Komitet Wykonawczy Rad Estonii, a przywódcy Maapäevu działali w konspiracji. Na zajętych przez Niemców wyspach Zatoki Ryskiej powstawała administracja okupacyjna. 13 grudnia rycerstwo guberni estlandzkiej, korporacja Niemców bałtyckich, które od wieków posiadały większość ziemi, ogłosiło zerwanie z Rosją i prosiło Niemcy o opiekę. Podobny krok zrobiło rycerstwo inflanckie. W Brześciu generał Hoffmann oznajmił pod koniec grudnia, że Kurlandia, Litwa i Polska same oddzieliły się od Rosji. Estończycy zrozumieli, że jeśli sami nie zabiorą głosu, w ich imieniu wypowiedzą się bałtyccy baronowie i niemiecka armia. Według estońskiego publicysty i historyka Eduarda Laamana bezpośrednim impulsem była propozycja przywódcy estlandzkiego rycerstwa, by estońscy politycy przyłączyli się do apelu o wkroczenie wojsk niemieckich.

Narada postanowiła też szukać poparcia za granicą. Tego samego dnia wystawiono pełnomocnictwa członkom delegacji zagranicznej. Oprócz pozyskanych już wcześniej Antsa Piipa i Jaana Tõnissona weszli do niej Ferdinand Kull, socjaldemokrata Mihkel Martna, Kaarel Robert Pusta i Eduard Virgo. Kilkuwierszowe dokumenty, według których każdy z nich był „agentem dyplomatycznym” Maapäevu, podpisali w imieniu zgromadzenia Jüri Jaakson, a jako przewodniczący rządu krajowego Konstantin Päts. Martna (a później także Karl Menning) miał jechać do Niemiec, Tõnisson do Skandynawii, Pusta i Kull do Paryża, a Piip do Londynu. Delegaci mieli rozpowszechniać memorandum o politycznym położeniu Estonii, przygotowane pod kierunkiem Jaana Poski, i zabiegać o poparcie dla estońskich dążeń. O formalne uznanie niepodległości nie mieli na razie prosić. Na to miano poczekać do zebrania się Estońskiego Zgromadzenia Ustawodawczego, którego wybory wyznaczono na początek lutego.

Estońscy politycy szybko przystąpili do działania. 25 stycznia Tõnisson rozpoczął pracę w Sztokholmie, a w dniach 23–26 stycznia Poska, Jüri Vilms i Julius Seljamaa, estońscy deputowani do rozpędzonego właśnie Zgromadzenia Ustawodawczego Rosji, odwiedzili w Piotrogrodzie ambasady brytyjską, amerykańską i francuską. Chcieli się dowiedzieć, jak państwa ententy odniosą się do niezależnej Estonii. Do niepodległości doszło jednak dopiero miesiąc później. Po zerwaniu rokowań w Brześciu armia niemiecka 18 lutego ruszyła na wschód. 19 lutego Rada Starszych powołała Komitet Ocalenia, który 24 lutego, w przeddzień wkroczenia Niemców do Tallinna, ogłosił manifest proklamujący Republikę Estońską. Niemcy go nie uznali. W maju 1918 roku Wielka Brytania, Francja i Włochy uznały za to Maapäev de facto, a było to w dużej mierze zasługą delegacji wysłanej w styczniu.