TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Kolejna brytyjska lista kontrabandy

Kategoria:
Dyplomacja
Data:
23 grudnia 1914
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Wielka Brytania, blokada morska, Stany Zjednoczone, neutralność

23 grudnia 1914 roku rząd brytyjski wydał proklamację, która po raz kolejny zmieniła listy kontrabandy wojennej. Zastąpiła ona wykazy ogłoszone 29 października, zaledwie dwa miesiące wcześniej. Amerykański konsul generalny w Londynie Robert Skinner, przesyłając nazajutrz do Waszyngtonu jej treść, pisał o liście „radykalnie zmienionej”.

Składniki materiałów wybuchowych

Lista kontrabandy bezwzględnej, czyli towarów, które można było zająć zawsze, gdy płynęły do nieprzyjaciela, także przez port neutralny, wydłużyła się z 26 do 29 pozycji. Najbardziej rozbudowano punkt o składnikach materiałów wybuchowych. Obok kwasu azotowego i siarkowego znalazły się w nim między innymi aceton, anilina, saletra potasowa, chlorany i nadchlorany, rtęć oraz frakcje smoły węglowej od benzolu do krezolu. Gliceryna i siarka, w październiku uznawane jeszcze za kontrabandę względną, trafiły teraz na listę bezwzględną.

Nowym punktem były też żywice, kamfora i terpentyna. Lista objęła ponadto kolejne metale potrzebne do produkcji stali wysokiej jakości, takie jak wolfram, molibden, wanad, kobalt i mangan, ich rudy oraz żelazostopy. W październiku z tej grupy wymieniono tylko nikiel i chrom. Dopisano rudy cynku i ołowiu, boksyt, tlenek glinu, antymon, półprzetworzoną miedź i drut miedziany, aparaturę do podwodnej sygnalizacji dźwiękowej oraz opony rowerowe. Kauczuk obejmował odtąd także odpady i gumę z odzysku, a do tego wyroby wykonane w całości z gumy.

Krótsza lista kontrabandy względnej, którą wolno było zatrzymać tylko wtedy, gdy przeznaczono ją dla wojska lub władz przeciwnika, liczyła 13 pozycji. Pozostały na niej przede wszystkim żywność, pasza, odzież, złoto i srebro, pojazdy inne niż mechaniczne, materiały kolejowe i telegraficzne, paliwa inne niż oleje mineralne oraz skóry. Osobna proklamacja wydana tego samego dnia zakazała wywozu z Wielkiej Brytanii materiałów wybuchowych do wszelkich krajów, a statków i doków pływających do krajów innych niż posiadłości brytyjskie.

Spór o terpentynę

Najwięcej emocji w Stanach Zjednoczonych wywołało wpisanie na listę terpentyny i kalafonii, produktów lasów sosnowych amerykańskiego Południa. 22 grudnia ambasador brytyjski w Waszyngtonie Cecil Spring Rice uprzedził sekretarza stanu Williama Jenningsa Bryana o tej decyzji. Bryan odpowiedział 24 grudnia, że przyjmuje ją „z głębokim żalem”. Przypomniał, że 1 listopada sam ambasador zapewniał go, iż Londyn nie zamierza zatrzymywać tych towarów, a Departament Stanu przekazał to eksporterom. Część ładunków była już w drodze do Europy. Bryan dodał, że rosnące ograniczenia handlu neutralnych wywołały w Stanach Zjednoczonych „ostrą sytuację”.

Spring Rice odparł 1 stycznia 1915 roku, że w listopadzie mówił jedynie o braku obecnych zamiarów i zastrzegał, że rząd brytyjski nie będzie odpowiadał na pytania o poszczególne towary. Od tamtej pory okazało się jednak, jak pisał, że terpentyna i kalafonia mają duże znaczenie w pewnych gałęziach produkcji wojennej. Ambasador przypomniał, że prawo uzupełniania list kontrabandy przyznawała sama deklaracja londyńska i że Amerykanie korzystali z niego w czasie własnych wojen. Za ładunki wysłane przed ogłoszeniem nowej listy Wielka Brytania miała zapłacić pełną wartość.

Coraz dłuższe listy

Nowe listy jeszcze bardziej rozdrażniły Amerykanów. Już trzy dni później Waszyngton wysłał do Wielkiej Brytanii stanowczą notę w sprawie zatrzymywania amerykańskich statków i ładunków. Brytyjczycy nie wycofali się jednak z nowych przepisów. Grudniowa lista stała się podstawą dla kolejnych, wydawanych w 1915 roku uzupełnień, a w marcu 1915 roku Wielka Brytania postanowiła zatrzymywać wszelkie towary płynące do Niemiec i z Niemiec. Dla Niemiec, którym brakowało wolframu, niklu, miedzi czy kauczuku, każda kolejna lista oznaczała coraz większe kłopoty z zaopatrzeniem przemysłu zbrojeniowego.