TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Ponowne otwarcie giełdy londyńskiej

Kategoria:
Społeczeństwo
Data:
4 stycznia 1915
Autor:
Natalia
Tagi:
Wielka Brytania, gospodarka, London Stock Exchange

W poniedziałek 4 stycznia 1915 roku London Stock Exchange ponownie otworzyła swoje podwoje. Giełda, zamknięta 31 lipca 1914 roku w szczycie paniki poprzedzającej wybuch wojny, nie działała przez ponad pięć miesięcy. Wracała do pracy na warunkach uzgodnionych z rządem, które bardzo ograniczały swobodę handlu.

Pięć miesięcy przerwy

Największym problemem w czasie zamknięcia były niezakończone rozliczenia z ostatnich dni lipca. Maklerzy i pośrednicy giełdowi kupowali papiery wartościowe za pieniądze pożyczone od banków, pod zastaw tych samych papierów. Gdy kursy gwałtownie spadły, a giełda stanęła, wartość zabezpieczeń stopniała. Gdyby banki zażądały spłaty, maklerzy musieliby sprzedawać papiery za wszelką cenę, co pogrążyłoby kursy i doprowadziło do fali bankructw. Pod koniec października takie pożyczki wynosiły jeszcze około 80 milionów funtów. 31 października rząd ogłosił plan, na mocy którego Bank Anglii udzielał kredytów pożyczkodawcom pod gwarancją skarbu państwa. Zabezpieczenia wyceniano po kursach z 29 lipca, ostatniego przedwojennego dnia rozliczeniowego, a spłaty nie miano żądać wcześniej niż rok po zawarciu pokoju.

Handel papierami wartościowymi nie zamarł jednak zupełnie. Maklerzy zbierali się na ulicy przed zamkniętym budynkiem giełdy i zawierali transakcje nieoficjalnie, a prasa finansowa publikowała osiągane w nich ceny. Tymczasem państwo zaczęło korzystać z rynku finansowego do finansowania wojny. W listopadzie 1914 roku, gdy giełda była jeszcze zamknięta, rząd rozpisał pierwszą pożyczkę wojenną na 350 milionów funtów. Po ustąpieniu paniki, wygaśnięciu moratorium i uporządkowaniu sprawy zaległych pożyczek można było myśleć o ponownym otwarciu giełdy.

Surowe zasady

Giełda, która przed wojną była najważniejszym rynkiem kapitałowym świata, zaczęła działać w zupełnie nowych warunkach. Wszystkie transakcje zawierano wyłącznie za gotówkę. Zawieszono tradycyjny system rozliczeń co dwa tygodnie, który pozwalał kupować papiery na kredyt i odkładać płatność. Dla wielu papierów, nie tylko obligacji państwowych, wyznaczono ceny minimalne, poniżej których nie wolno było ich sprzedawać. Miało to zapobiec gwałtownemu spadkowi kursów zaraz po otwarciu.

Inna zasada była wymierzona w nieprzyjaciela. Papier wartościowy można było przekazać kupującemu tylko wtedy, gdy bank, makler albo inna wiarygodna osoba poświadczyli, że znajdował się on w Wielkiej Brytanii co najmniej od 30 września 1914 roku i od wybuchu wojny nie był własnością obywatela państwa nieprzyjacielskiego. W ten sposób Niemcy i ich sojusznicy nie mogli spieniężyć w Londynie swoich papierów. Zasada ta utrudniała też sprowadzanie do kraju papierów kupionych tanio za granicą i odsprzedawanie ich z zyskiem. Od 18 stycznia nowe emisje papierów wartościowych wymagały zgody skarbu państwa, który chciał, by kapitał trafiał przede wszystkim na potrzeby wojny.

Rynek w służbie wojny

Ponowne otwarcie giełdy uznaje się za ostatni krok w wychodzeniu z kryzysu finansowego, który wstrząsnął City of London latem 1914 roku. Żaden duży bank ani dom finansowy nie upadł, ale rynek finansowy już nigdy nie wrócił do przedwojennej swobody. Ceny minimalne, kilkakrotnie korygowane, utrzymywano aż do 3 lipca 1916 roku. Kontrola emisji, ograniczenia handlu z zagranicą i kolejne pożyczki wojenne sprawiły, że City, przed wojną finansujące cały świat, stało się przede wszystkim źródłem pieniędzy dla brytyjskiego państwa w czasie wojny.