TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Portugalia zajmuje niemieckie statki

Kategoria:
Polityka
Data:
23 lutego 1916
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Portugalia, Niemcy, marynarka handlowa, Afonso Costa

23 lutego 1916 roku po południu portugalscy marynarze weszli na pokłady niemieckich i austro-węgierskich statków handlowych zakotwiczonych na Tagu pod Lizboną. Akcją kierował komandor porucznik Jaime Daniel Leote do Rego, dowódca dywizjonu okrętów stacjonujących w stolicy. Na każdym statku zostawiono portugalską załogę, opuszczono niemiecką banderę i podniesiono portugalską, a okręty wojenne oddały salut 21 strzałów. Według agencji Havas i większości relacji zajęto w ten sposób 36 statków, choć w części doniesień z następnego dnia mowa o 35. Kilka z nich było dużymi parowcami o pojemności ponad 8 tysięcy ton.

Statki internowane od 1914 roku

Kiedy w sierpniu 1914 roku wybuchła wojna, niemieckie statki, które znalazły się daleko od kraju, schroniły się w portach neutralnych, by nie wpaść w ręce Royal Navy. W portach Portugalii i jej kolonii stało ich ponad siedemdziesiąt. Portugalia formalnie nie była w stanie wojny z Niemcami, choć łączył ją z Wielką Brytanią najstarszy w Europie sojusz, a w 1914 roku parlament upoważnił rząd do udziału w wojnie u boku Brytyjczyków. W Afryce wojska portugalskie już ścierały się z niemieckimi.

Na początku 1916 roku Wielka Brytania i jej sojusznicy dotkliwie odczuwali brak tonażu. Wiele statków służyło wojsku, a niemieckie okręty podwodne i miny zatapiały kolejne. W lutym rząd brytyjski, powołując się na sojusz, poprosił Lizbonę o zajęcie wszystkich niemieckich statków w portugalskich portach. Rząd Afonso Costy, który od listopada 1915 roku dążył do pełnego udziału Portugalii w wojnie, chętnie się zgodził. Według depeszy do londyńskiego „Timesa” jeszcze 23 lutego kapitanowie niemieckich parowców na Tagu dostali z polecenia ministra marynarki urzędowe zawiadomienie, że rząd przejmuje ich statki. Dziennik urzędowy ogłosił dekret, który określał, jak będą wykorzystywane statki unieruchomione w portugalskich portach, a właścicielom i agentom statków doręczono zawiadomienia o rekwizycji.

Rekwizycja, nie konfiskata

Lizbona starała się nadać sprawie wygląd zwykłego zarządzenia gospodarczego. Rząd tłumaczył, że przejął statki w interesie publicznym, wobec potrzeb gospodarki kraju, i że zostaną użyte do przewozów. Costa zaprzeczał, by był to akt wojny, a poselstwo portugalskie w Berlinie miało zapewnić Niemców, że prawa armatorów zostaną uszanowane. Lizbońska prasa przyjęła decyzję rządu z aprobatą.

W kolejnych dniach Portugalczycy zajmowali niemieckie statki także w innych portach. 25 lutego przejęli osiem w Mindelo na wyspie São Vicente, w portugalskiej kolonii Wysp Zielonego Przylądka, a pod koniec lutego i na początku marca kilka w Marmagao w portugalskim Goa. Według portugalskich badaczy łącznie przejęto 72 statki, z czego tylko dwa były austro-węgierskie. Niemcy zaprotestowały, uznając zajęcie statków za pogwałcenie swoich praw traktatowych. Dwa tygodnie później, 9 marca 1916 roku, wypowiedziały Portugalii wojnę. Statki przejęło państwowe przedsiębiorstwo żeglugowe, a znaczną ich część oddano do dyspozycji Brytyjczyków i innych sprzymierzonych.