Rajd niemieckich niszczycieli u wybrzeży Suffolk
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Wojna na morzu
- Data:
- 26 listopada 1916
- Autor:
- Natalia
W nocy 26 listopada 1916 roku kilkanaście niemieckich niszczycieli, w niemieckiej nomenklaturze dużych torpedowców, podeszło pod wschodnie wybrzeże Anglii w hrabstwie Suffolk, na wysokość miasteczka Aldeburgh. Zatrzymały holenderski parowiec, zatopiły brytyjski uzbrojony trawler Narval i wycofały się, zanim ktokolwiek zdążył je przechwycić. Brytyjska chronologia wojny nazywa tę akcję drugim niemieckim rajdem na Lowestoft, nawiązując do ostrzału miasta przez krążowniki liniowe w kwietniu 1916 roku. W rzeczywistości samo Lowestoft nie zostało tym razem zaatakowane. Według brytyjskiej monografii sztabowej Naval Staff Monograph poświęconej wodom macierzystym w drugiej połowie 1916 roku Niemcy działali kilkadziesiąt kilometrów na południe od niego, u wejścia na wody prowadzące do Harwich.
Od października w belgijskich portach stacjonowały dwie flotylle niemieckich niszczycieli przysłane z Floty Pełnomorskiej. W nocy z 26 na 27 października napadły na zaporę w Cieśninie Kaletańskiej i zatopiły kilka brytyjskich okrętów. Później Niemcy działali już ostrożniej. W nocy z 23 na 24 listopada 13 okrętów 9 Flotylli, dowodzonej przez komandora Goehlego, miało zaatakować statki na kotwicowisku Downs u wybrzeży hrabstwa Kent i ostrzelać Ramsgate. Gdy jednak napotkały patrolujące kutry, ostrzelały je, oddały kilka strzałów w stronę Margate i zawróciły. Brytyjska historia oficjalna wojny na morzu określa ten wypad jako „bardzo ostrożną próbę”.
Trzy dni później 9 Flotylla wyszła ponownie, tym razem na północ. Około 22.30 26 listopada niemieckie okręty zatrzymały około 10 mil na północ od latarniowca Shipwash holenderski parowiec Beijerland i zabrały z niego pilota jako jeńca. Holendrzy naliczyli 12 niszczycieli. Kwadrans później widzieli, jak pół mili od nich jeden z okrętów zatopił ogniem artylerii nieznaną jednostkę. Był to uzbrojony trawler Narval, który płynął z Grimsby do Harwich. O 23.45 posterunek w Aldeburgh zameldował, że pół godziny wcześniej osiem mil od brzegu słychać było strzelaninę. Po północy komodor Reginald Tyrwhitt wyszedł z Harwich z krążownikami Centaur i Carysfort oraz trzema niszczycielami, ale nikogo już nie znalazł. Następnego dnia w pobliżu znaleziono łódź z Narvala.
Brytyjczycy długo nie wiedzieli, co się stało z załogą trawlera. Komunikat z Berlina z 28 listopada podał, że zatopiono statek, a jego załogę wzięto do niewoli, ale dopiero 8 grudnia przyszła wiadomość, że cała załoga Narvala trafiła do obozu internowania w Ruhleben pod Berlinem. Brytyjska monografia sztabowa przyznaje, że o samym wypadzie wiadomo niewiele, choć Niemcy podeszli na pięć mil od brzegu i trzydzieści mil od Harwich. Sami też nie wyszli z niego bez szwanku: według niemieckich źródeł dwa okręty, V30 i S34, zderzyły się w ciemności i zostały poważnie uszkodzone. 30 listopada reszta 9 Flotylli wróciła do Niemiec. Rajd miał niewielkie znaczenie wojskowe, ale pokazał, że niemieckie lekkie okręty z Flandrii mogą nocą niepostrzeżenie podchodzić pod angielskie wybrzeże daleko na północ od Cieśniny Kaletańskiej.