TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Kluczowe wydarzenie

Rząd tymczasowy wypowiada wojnę Niemcom i Bułgarii

Kategoria:
Polityka
Front:
Front bałkański
Data:
23 listopada 1916
Autor:
Natalia
Tagi:
Grecja, Elefterios Wenizelos, Bułgaria, Niemcy

23 listopada 1916 roku, czyli 10 listopada według kalendarza juliańskiego, którym posługiwała się Grecja, tymczasowy rząd Obrony Narodowej w Salonikach wypowiedział wojnę Niemcom i Bułgarii. Na jego czele stała trójca: Elefterios Wenizelos, admirał Pawlos Kunduriotis i generał Panajotis Danglis. Datę 23 listopada podają brytyjska chronologia wojny i brytyjska historia oficjalna kampanii macedońskiej (Falls). Inne źródła mówią o kolejnych dniach. Grecki historyk Loukianos Hassiotis, autor hasła w międzynarodowej encyklopedii pierwszej wojny światowej, i brytyjski biograf Wenizelosa S. B. Chester podają 24 listopada, a nowojorski miesięcznik „Current History”, wydawany przez „New York Timesa”, 25 listopada. Różnica może wynikać z tego, że wiadomość z Salonik, ogłoszenie decyzji i odezwa Wenizelosa docierały do prasy z opóźnieniem. Przyjmujemy datę z chronologii.

Był to pierwszy od wybuchu wojny akt, którym Grecy, choć tylko część z nich, formalnie stanęli po stronie Ententy. Kraj, który od dwóch lat spierał się o to, czy walczyć, miał odtąd dwa rządy: jeden prowadził wojnę, drugi, w Atenach, trwał przy neutralności.

Rząd, który czekał

Rząd Obrony Narodowej powstał jesienią. Pod koniec sierpnia wenizeliści przejęli władzę w Salonikach, a pod koniec września Wenizelos i Kunduriotis utworzyli rząd tymczasowy na Krecie. 9 października Wenizelos przybył do Salonik i stanął na czele trójcy. Od początku zapowiadał, że jego rząd wystawi armię do walki z Bułgarami, którzy latem zajęli wschodnią Macedonię grecką z Kawalą, a od maja trzymali Fort Rupel. Z formalnym wypowiedzeniem wojny czekał jednak przeszło sześć tygodni.

Powodem była postawa samych sprzymierzonych. Na konferencji w Boulogne 20 października Brytyjczycy i Francuzi postanowili nie uznawać oficjalnie rządu w Salonikach, ale dać mu pieniądze. Według Fallsa 24 października Londyn upoważnił swojego posła w Atenach do porozumiewania się z Wenizelosem przez konsula generalnego we wszystkich sprawach dotyczących okręgów i wysp, które przyjęły jego władzę. Brytyjczycy chętnie poszliby dalej, ale francuski premier Aristide Briand wciąż liczył na porozumienie z królem Konstantynem I. Na początku listopada francuski deputowany Paul Bénazet wynegocjował z królem układ, w którym Ateny miały wydać sprzymierzonym część broni w zamian za gwarancje, że nie trafi ona do wenizelistów. Prasa wenizelistowska, jak pisze broniący króla brytyjski publicysta George F. Abbott, nie kryła rozczarowania.

Gdy rząd w Salonikach wypowiadał wojnę, ten układ już się rozpadał. 16 listopada francuski admirał Louis Dartige du Fournet zażądał od Aten broni bez żadnych gwarancji, a 19 listopada kazał posłom państw centralnych opuścić Grecję. Tego samego dnia sprzymierzeni weszli do Bitoli, pierwszego odzyskanego miasta Serbii, której Grecja w 1915 roku odmówiła pomocy przewidzianej przez traktat sojuszniczy.

Wojna z dwoma państwami

Rząd tymczasowy wypowiedział wojnę tylko Niemcom i Bułgarii. Bułgaria była wrogiem oczywistym: jej wojska stały w greckiej Macedonii, a w Grecji żywa była pamięć wojen bałkańskich. Niemcy były jej najważniejszym sojusznikiem i to niemieckie oddziały razem z Bułgarami zajęły w maju Fort Rupel. Według Hassiotisa rząd w Salonikach nie wypowiedział natomiast wojny Austro-Węgrom ani Imperium Osmańskiemu. W przypadku Turcji chodziło o to, by nie sprowokować odwetu na Grekach w Azji Mniejszej, gdzie żyła liczna ludność grecka narażona na prześladowania.

Tego samego dnia, jak podaje „Current History”, Wenizelos wydał odezwę, w której wyłożył cele walki. „Chcemy zmyć plamę, jaką okryło naród grecki zlekceważenie naszych zobowiązań traktatowych wobec Serbii. Chcemy wziąć udział w wyzwoleniu naszych ziem najechanych przez Bułgarów. Chcemy w sposób namacalny okazać nasze głębokie przekonanie, że Grecja nie może się rozwijać ani nawet istnieć jako wolne i niepodległe państwo inaczej, niż utrzymując jak najściślejszą więź z mocarstwami, które zawsze ją wspierały, które panują nad Morzem Śródziemnym i które właśnie teraz walczą o wolność Europy i o prawo każdego małego narodu do życia w wolności i niepodległości” – pisał.

Wenizelos zapewniał w niej o swojej lojalności wobec króla i stanowczo zaprzeczał, by jego ruch był wymierzony w dynastię. Zapowiadał jednak, że po wojnie trzeba będzie zabezpieczyć kraj przed tym, by „nieliczna grupa ludzi wokół króla” narzucała koronie poglądy sprzeczne z wolą ludu. Jedyną gwarancją miało być przywrócenie złamanego porządku konstytucyjnego i oddanie narodowi prawa do decydowania o własnym losie, bo utrzymanie „rządów absolutnych”, pod którymi Grecja żyła od dwudziestu miesięcy, mogło ją zbliżyć do państw centralnych. „Krótko mówiąc, walczymy dokładnie o te zasady, o których zwycięstwo nad pruskim militaryzmem toczą swą wielką wojnę mocarstwa sprzymierzone” – podsumowywał. Jego hasło brzmiało: „Nie występujemy przeciw królowi, lecz przeciw Bułgarom”.

Armia Obrony Narodowej

Wypowiedzenie wojny miało sens tylko wtedy, gdy za nim szło wojsko. Pierwszy batalion ochotników Obrony Narodowej wyruszył nad Strumę już we wrześniu. Według Fallsa po przybyciu Wenizelosa do Salonik nowy rząd zapowiadał generałowi George’owi Milne’owi, dowódcy wojsk brytyjskich w Macedonii, że wystawi cztery dywizje po około 10 tysięcy piechurów i chce walczyć we wschodniej Macedonii. Twierdził, że ma prawie dość karabinów, umundurowania i oporządzenia, ale tylko trzy baterie górskie. Londyn postanowił, że Wielka Brytania i Francja podzielą się kosztami wyposażenia, a greckie oddziały przejdą pod ogólne dowództwo Francuzów. Do 10 listopada Milne przejął jednak pod swoje rozkazy na Strumie trzy greckie bataliony tworzące pułk.

Według greckiej historii wojskowej, na którą powołują się współczesne opracowania, rząd w Salonikach miał na początku tylko około 65 dział różnego pochodzenia i niespełna 10 tysięcy pocisków. Planowano trzy dywizje: Dywizję Seres, z ochotników i z tych żołnierzy greckiego IV Korpusu, którzy latem nie chcieli poddać się Niemcom w Kawali i przedostali się do Salonik, Dywizję Kreteńską na Krecie i Dywizję Archipelagu na wyspach Morza Egejskiego. Ochotników było za mało, więc na podległych sobie ziemiach rząd wprowadził pobór. Hassiotis zauważa, że wielu mieszkańców greckiej Macedonii, muzułmanów, Żydów i Słowian, nie podzielało narodowych dążeń Wenizelosa, inni byli wierni królowi, a jeszcze inni po prostu nie chcieli iść na wojnę. Falls pisze, że w Dywizji Seres zdarzały się masowe dezercje, zwłaszcza rekrutów z Półwyspu Chalcydyckiego, a Wyspiarze, przede wszystkim Kreteńczycy, byli znacznie wierniejszymi zwolennikami Wenizelosa i lepszymi żołnierzami.

Ententa: pomoc bez uznania

Sprzymierzeni przyjęli wypowiedzenie wojny bez entuzjazmu. Hassiotis pisze, że zapewnienia Wenizelosa, iż jego celem jest odzyskanie ziem i wypełnienie zobowiązań wobec Serbii, a nie zmiana ustroju, przekonały Ententę do uznania rządu w Salonikach de facto, choć nie de iure, oraz do udzielenia mu pożyczki i sprzętu. Brytyjski premier Herbert Henry Asquith mówił 8 listopada na bankiecie lorda burmistrza Londynu, że Wenizelos zapewnił sprzymierzonych, iż jego wysiłki „w żadnym razie nie są skierowane przeciw tronowi Grecji”. Podsekretarz stanu w Foreign Office lord Robert Cecil tłumaczył na początku listopada, że tam, gdzie większość ludności uznaje władzę Wenizelosa, Wielka Brytania uznaje go za faktycznego władcę tej części Grecji.

Nie wszyscy sojusznicy myśleli tak samo. Według brytyjskiej historii oficjalnej wojny na morzu (Newbolt) Rosja obawiała się, że rozwój wypadków zachwieje tronem Konstantyna, a Włochy, podobnie jak Rosja, nie ufały wenizelistom i nie lubiły ich. Sprzymierzeni wytyczyli też w Tesalii strefę neutralną między wojskami królewskimi a wenizelistowskimi, gdy pod koniec października oddziały Obrony Narodowej zaatakowały Katerini na pograniczu starej Grecji. Wenizelos skarżył się później, że strefa odcięła go od Tesalii i od rekrutów, którzy chcieli się do niego przyłączyć.

Odpowiedź Aten

Dla króla i rządu Spiridona Lambrosa ludzie w Salonikach byli buntownikami. Newbolt opisuje, że po secesji wenizelistów oficerów, którzy porzucili armię królewską, wydalano ze służby i pozbawiano emerytur, a wielu innych aresztowano na podstawie samych podejrzeń. Ten sam los spotykał urzędników, sędziów i burmistrzów. Zamknięto liberalne gazety, a ich redaktorów uwięziono. Ligi rezerwistów na prowincji same oskarżały i sądziły przeciwników. Brytyjski poseł Sir Francis Elliot uważał, że honor nakazuje mu bronić prześladowanych wenizelistów, i zasypywał greckich ministrów protestami. Ateński rząd odrzucał zaś kolejne żądania sprzymierzonych właśnie dlatego, że oddana broń mogła trafić do wojska Wenizelosa.

Co dalej

Wypowiedzenie wojny zbiegło się z najostrzejszym kryzysem w stosunkach Ententy z Atenami. 1 grudnia sprzymierzony desant próbował wymusić wydanie broni i doszło do walk w samych Atenach, po których rojaliści przez dwa dni napadali na wenizelistów. 8 grudnia sprzymierzeni rozpoczęli blokadę wybrzeży królewskiej Grecji, a 17 grudnia rząd w Atenach wydał nakaz aresztowania Wenizelosa pod zarzutem zdrady stanu. Dopiero wtedy Londyn postanowił uznać rząd w Salonikach: według brytyjskiej chronologii decyzję podjęto 19 grudnia, a w styczniu 1917 roku przedstawicielem Wielkiej Brytanii przy Wenizelosie został lord Granville. Wkrótce uczyniła to samo Francja.

Podział Grecji trwał do czerwca 1917 roku, gdy sprzymierzeni zmusili Konstantyna do opuszczenia kraju, a Wenizelos wrócił do Aten jako premier zjednoczonego państwa. Po jego powrocie do władzy 27 czerwca 1917 roku Grecja jako całość przystąpiła do wojny. Falls zaznacza, że oficjalnie uznano przy tym, iż wypowiedzenie wojny ogłoszone przez rząd tymczasowy 23 listopada 1916 roku obowiązuje od tego dnia całą Grecję. Według Hassiotisa wojska Obrony Narodowej liczyły w czerwcu 1917 roku około 60 tysięcy żołnierzy i oficerów, a w maju 1918 roku odegrały ważną rolę w zwycięskiej bitwie pod Skra-di-Legen. We wrześniu 1918 roku Grecy uczestniczyli w ofensywie, która przełamała front bułgarski i zakończyła wojnę na Bałkanach. Rozłam, który uwidocznił się w listopadzie 1916 roku, dzielił jednak Greków jeszcze przez dziesięciolecia jako schizma narodowa.