Bułgarzy i Niemcy zajmują Fort Rupel
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Front bałkański
- Data:
- 26 maja 1916
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Tagi:
- Grecja, Bułgaria, Niemcy, neutralność
26 maja 1916 roku, czyli 13 maja według kalendarza juliańskiego, którym posługiwała się Grecja, kolumna wojsk bułgarskich i niemieckich przekroczyła grecką granicę w dolinie Strumy i podeszła pod fort Rupel. Grecka załoga otworzyła ogień i napastnicy się cofnęli, ale jeszcze tego samego dnia rząd w Atenach zakazał dalszego oporu. Nazajutrz, 27 maja, dowódca fortu przekazał go niemieckiemu oficerowi. Brytyjska chronologia wojny notuje zajęcie fortu pod 26 maja, a meldunek generała George’a Milne’a, dowódcy wojsk brytyjskich w Salonikach, pod 27 maja. Obie daty są prawdziwe: pierwszego dnia wojska państw centralnych weszły do Grecji, drugiego objęły fort.
Brama doliny Strumy
Fort zbudowano w 1914 roku nad przełomem, którym Struma wypływa z Bułgarii do Grecji, kilka kilometrów od granicy. Zamykał najdogodniejszą drogę z Bułgarii do greckiej Macedonii Wschodniej, z miastami Seres, Drama i Kawala, które Bułgaria straciła na rzecz Grecji po drugiej wojnie bałkańskiej i o których nie przestała myśleć. Od grudnia 1915 roku wzdłuż granicy obowiązywała strefa neutralna, ale wiosną 1916 roku się sypała. Sprzymierzeni wyszli z obozu warownego wokół Salonik i podeszli pod granicę, a Bułgarzy i Niemcy zajmowali punkty obserwacyjne tuż po greckiej stronie. 10 maja Francuzi obsadzili grecki fort Dova Tepe na zachód od Rupelu, a grecka załoga, zgodnie z rozkazami, wycofała się bez oporu.
Szef niemieckiego sztabu generalnego Erich von Falkenhayn od marca naciskał na Ateny, by pozwoliły jego wojskom wejść w głąb greckiego terytorium. Według brytyjskiego publicysty George’a F. Abbotta, który pisał na podstawie późniejszej greckiej białej księgi, 7 maja oświadczył, że wobec przejścia Brytyjczyków przez Strumę musi dla własnego bezpieczeństwa opanować przełęcz Rupel. Premier Stefanos Skuludis próbował go powstrzymać za pośrednictwem niemieckiego MSZ. Przekonywał, że przez rzekę przeszły tylko małe patrole konne, a pojawienie się Bułgarów w Macedonii wywoła w Grecji wzburzenie, które wykorzystają Elefterios Wenizelos i Ententa. Niemieckie MSZ było skłonne mu przyznać rację, ale Falkenhayn nie ustąpił. 22 maja posłowie Niemiec i Bułgarii w Atenach zawiadomili Skuludisa listownie, że ich wojska wkroczą na grecką ziemię, by zapewnić sobie swobodne przejście przez przełęcz. Obiecali poszanowanie integralności i suwerenności Grecji, wycofanie wojsk, gdy ustaną militarne powody, oraz odszkodowania za szkody. Skuludis odpisał 23 i 24 maja, że „przyjmuje do wiadomości” te zapewnienia. Nie zaprotestował, a listów nie ujawnił.
Strzały i rozkaz z Aten
Rano 26 maja przed fortem pojawiła się kolumna złożona z batalionu piechoty, pół szwadronu kawalerii i wozów. Według greckich meldunków, opublikowanych później w białej księdze, bułgarski oficer zapowiedział, że w południe oddział niemiecko-bułgarski wkroczy na greckie terytorium, poprzedzany szwadronem niemieckiej kawalerii. Dowódca 6 Dywizji w Seres, generał Andreas Bairas, polecił załodze stawić opór każdemu, kto posunie się dalej niż 500 metrów za granicę, zgodnie z rozkazami, które ministerstwo wojny wydało w maju z obawy przed bułgarskimi bandami. Gdy po południu napastnicy ruszyli na stoki fortu, jego działa oddały 24 strzały, a ogień otworzyła też piechota osłonowa. Kolumna cofnęła się za most w Kuli. Według brytyjskiej historii oficjalnej działań w Macedonii obyło się bez strat.
W Atenach zdecydowano jednak inaczej. Ministerstwo wojny przywróciło na zagrożonym odcinku rozkaz z 9 marca (juliańskiego), który nakazywał wojskom wycofywać się przed obcą inwazją, by Grecja nie została wciągnięta do wojny, i kazało jedynie zaprotestować. Brytyjska historia oficjalna dodaje, że dowódca dywizji w Seres dostał zakaz informowania o czymkolwiek Francuzów i Brytyjczyków. Późnym wieczorem bułgarski oficer zażądał, by załoga opuściła fort w nocy, bo inaczej zostanie zdobyty siłą. 27 maja rano dowódca fortu, major Ioannis Mavrudis, wyprowadził żołnierzy, a fort przejęła niemiecka kawaleria kapitana Thiela. Protokół przekazania, spisany po niemiecku, wymienia między innymi dwa działa 15-centymetrowe, dwa 75-milimetrowe z 800 pociskami i 1,2 miliona naboi. Skuludis twierdził potem w parlamencie, że Grecy wywieźli ciężkie działa i większość sprzętu, a zostawili tylko dwa działa polowe bez zamków.
Bułgarzy nad Strumą
Tego samego dnia oddziały państw centralnych, według greckiego rządu liczące około 25 tysięcy ludzi, a według brytyjskiej historii oficjalnej mniej więcej dywizję, zajęły także sąsiednie umocnienia i wsie oraz wzgórza nad miastem Demir Hisar (dziś Sidirokastro) i mosty na Strumie. Stanęły na linii około 16 kilometrów na południe od granicy i dalej na razie nie szły. Zamknęły w ten sposób przejście, którym sprzymierzeni mogliby kiedyś uderzyć z doliny Strumy na Bułgarię, i otworzyły sobie drogę w głąb Macedonii Wschodniej. Wieczorem 28 maja Skuludis wręczył posłom Niemiec, Austro-Węgier i Bułgarii protest. Pisał w nim, że wkroczenie łamie neutralność Grecji i umowę, która pozwalała wojskom państw centralnych podejść do samej granicy, ale jej nie przekraczać. Niemiecki sztab ogłosił 30 maja, że wojska niemieckie i bułgarskie zajęły przełęcz, by zabezpieczyć się przed zamierzonym atakiem Ententy, a słaba grecka placówka cofnęła się przed przewagą.
Wejście Bułgarów, odwiecznego wroga, na ziemię zdobytą w 1913 roku było dla Greków ciosem. Grecki poseł w Rzymie donosił, że Włosi pytają, ile są warte greckie zapewnienia. We Francji i Wielkiej Brytanii powszechnie uznano, że Ateny się z Niemcami zmówiły. Brytyjska historia oficjalna stwierdza, że rząd Skuludisa z pewnością wiedział o zamiarach państw centralnych i ukrył to przed sprzymierzonymi, ale nie ma dowodu na zmowę w innym sensie. Wenizelos skomentował: „Gdybyśmy im stanowczo powiedzieli, że nie oddamy naszych fortów temu właśnie wrogowi, przeciw któremu je zbudowaliśmy, kto uwierzy, że posunęliby się do wojny tylko po to, by zająć Rupel?”. Sprawa fortu pogłębiła schizmę narodową w Grecji i wkrótce przyniosła jej ostrą reakcję Ententy.