TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Zimmermann ministrem spraw zagranicznych

Kategoria:
Dyplomacja
Data:
22 listopada 1916
Autor:
Natalia
Tagi:
Niemcy, Stany Zjednoczone, okręty podwodne

22 listopada 1916 roku, w dniu dymisji Gottlieba von Jagowa, niemieckim ministrem spraw zagranicznych został dr Arthur Zimmermann. Formalnie objął stanowisko sekretarza stanu w Urzędzie Spraw Zagranicznych, bo w Rzeszy za politykę zagraniczną odpowiadał kanclerz, a sekretarz stanu był jego wykonawcą. Tę datę nominacji podaje większość opracowań. Brytyjska chronologia wojny notuje ją pod 21 listopada, a część źródeł mówi o 24 lub 25 listopada, co zapewne odpowiada dniom formalnego zatwierdzenia i ogłoszenia nominacji. Zimmermann miał 52 lata i od pięciu lat był w urzędzie drugą osobą po sekretarzu stanu.

Konsul z Mazur

Zimmermann urodził się 5 października 1864 roku w Marggrabowej, dzisiejszym Olecku, w Prusach Wschodnich. Studiował prawo w Królewcu i Lipsku, a w 1893 roku wstąpił do służby zagranicznej. Nie przeszedł jednak typowej drogi arystokratycznych dyplomatów przez ambasady, lecz zaczynał w służbie konsularnej w Chinach. Był wicekonsulem w Szanghaju, Kantonie i Tiencinie, gdzie wyróżnił się w czasie powstania bokserów. W 1902 roku przeszedł do centrali w Berlinie, w 1910 roku został dyrektorem wydziału politycznego, a w 1911 roku podsekretarzem stanu. Ponieważ Jagow był chorowity i niechętnie występował publicznie, od lat to Zimmermann prowadził wiele rozmów z zagranicznymi dyplomatami. W lipcu 1914 roku, gdy Jagow był w podróży poślubnej, brał udział w rozmowach z wysłannikiem Wiednia, po których Niemcy zapewniły Austro-Węgrom poparcie wobec Serbii.

Jego nominacja była przełomem. Zimmermann pochodził z zamożnej mieszczańskiej rodziny i jako pierwszy człowiek bez szlacheckiego pochodzenia, a do tego wywodzący się ze służby konsularnej, stanął na czele Urzędu Spraw Zagranicznych. Ambasador amerykański James W. Gerard wspominał, że najwyższe urzędy od lat obsadzała pruska szlachta, więc w całych Niemczech przyjęto tę nowość „z najwyższym zdumieniem”. Według Gerarda Zimmermann, swobodny i bezpośredni w obejściu, był bardziej lubiany przez ambasadorów i posłów do Reichstagu niż jego wytworny, zdystansowany poprzednik. Miał też jednak gwałtowny temperament. W 1915 roku, w czasie sporu o wojnę podwodną po zatopieniu Lusitanii, uderzając pięścią w stół, mówił Gerardowi, że Stany Zjednoczone nie odważą się wystąpić przeciw Niemcom, bo w Ameryce jest pół miliona niemieckich rezerwistów, którzy chwycą za broń. Gerard odparł, że w Ameryce jest pół miliona i jedna latarnia i na nich skończą rezerwiści, gdyby spróbowali powstania.

Kontynuacja czy zwrot

Kanclerz Theobald von Bethmann Hollweg zapewniał, że awans Zimmermanna oznacza dalsze prowadzenie tej samej polityki, tyle że z nową energią. W rzeczywistości nowy sekretarz stanu uchodził za człowieka bliższego Naczelnemu Dowództwu Hindenburga i Ludendorffa niż Jagow, który odszedł po przegranym sporze o wojnę podwodną. Już wcześniej, jako podsekretarz stanu, popierał plany podburzania przeciw Entencie narodów i ruchów rewolucyjnych. W 1914 roku rozmawiał między innymi z irlandzkim nacjonalistą Rogerem Casementem, który zabiegał w Berlinie o niemiecką pomoc dla powstania w Irlandii. Gerard, który dobrze znał obu, oceniał po latach, że Jagow trafniej rozumiał Amerykanów niż jego następca.

Nominacja przypadła w chwili przełomowej. Dwa tygodnie wcześniej Woodrow Wilson wygrał wybory, a w Berlinie przygotowywano ofertę pokojową państw centralnych, ogłoszoną 12 grudnia. Gdy Ententa ją odrzuciła, Zimmermann poparł rozpoczęcie nieograniczonej wojny podwodnej od 1 lutego 1917 roku. W styczniu 1917 roku wysłał do niemieckiego posła w Meksyku zaszyfrowaną depeszę, w której na wypadek wojny ze Stanami Zjednoczonymi proponował Meksykowi sojusz i odzyskanie Teksasu, Nowego Meksyku i Arizony. Brytyjczycy ją przechwycili i odczytali, a ogłoszenie telegramu Zimmermanna w marcu 1917 roku przyczyniło się do przystąpienia Ameryki do wojny. Zimmermann sam przyznał publicznie, że depesza jest autentyczna. Stracił stanowisko w sierpniu 1917 roku, wkrótce po upadku Bethmanna Hollwega.