Wielka Brytania · Ententa
Roger Casement
Irlandzki działacz niepodległościowy, emisariusz w Niemczech (1914–1916), wcześniej brytyjski konsul
- Urodzony:
- 1 września 1864, Sandycove pod Dublinem (Irlandia)
- Zmarł:
- 3 sierpnia 1916, Londyn (więzienie Pentonville)
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Irlandia, Niemcy, Wielka Brytania
Sir Roger Casement przeszedł drogę, jakiej nie przeszedł żaden inny człowiek pierwszej wojny światowej: od brytyjskiego konsula, nagrodzonego tytułem szlacheckim za ujawnienie zbrodni popełnianych na Afrykanach i Indianach, do więźnia skazanego na śmierć za zdradę stanu. Irlandczyk wychowany w Ulsterze, w protestanckiej rodzinie, w ostatnich latach przed wojną stał się zwolennikiem pełnej niepodległości Irlandii. Jesienią 1914 roku przedostał się do Niemiec, by zabiegać o niemiecką pomoc dla irlandzkiego powstania i werbować irlandzkich jeńców do brygady, która miałaby walczyć z Brytyjczykami. Jego misja zakończyła się porażką, a on sam, wysadzony z niemieckiego okrętu podwodnego na irlandzkim wybrzeżu trzy dni przed powstaniem wielkanocnym, zakończył życie na szubienicy w Londynie.
Konsul i obrońca rdzennych ludów
Urodził się 1 września 1864 roku w Sandycove pod Dublinem. Jego ojciec był byłym oficerem dragonów, a matka, katoliczka, według biografów potajemnie ochrzciła go w dzieciństwie w obrządku katolickim. Wcześnie osierocony, wychowywał się u krewnych ojca w hrabstwie Antrim w Ulsterze, jako protestant. W wieku szesnastu lat został urzędnikiem liverpoolskiej firmy żeglugowej, a w 1884 roku wyjechał do Afryki, gdzie pracował w Kongu dla przedsięwzięć związanych z królem Belgów Leopoldem II, między innymi przy pomiarach pod budowę kolei. Od początku lat 90. służył w brytyjskiej administracji kolonialnej i konsularnej w Afryce.
W 1903 roku, jako konsul brytyjski w Wolnym Państwie Kongo, na polecenie rządu Balfoura objechał kraj i zebrał dowody okrucieństw, którymi ludzie Leopolda wymuszali na mieszkańcach zbiór kauczuku: bicia, okaleczeń, brania zakładników, zabójstw. Jego raport, opublikowany w 1904 roku, wywołał międzynarodowy skandal i przyczynił się do tego, że w 1908 roku Belgia odebrała królowi tę prywatną kolonię. W latach 1906–1913 był konsulem w Brazylii. W 1910 i 1911 roku, na zlecenie rządu, zbadał położenie Indian zmuszanych do niewolniczej pracy przez brytyjsko zarejestrowaną Peruwiańską Kompanię Amazońską w dorzeczu Putumayo. Uznał, że tamtejsze zbrodnie przewyższają nawet to, co widział w Kongu. Za tę pracę w 1911 roku otrzymał tytuł szlachecki.
Droga do irlandzkiego nacjonalizmu
Doświadczenia z Afryki, a także wojna burska, zmieniły jego stosunek do imperium. W listach pisał, że w lasach Konga zrozumiał, czym jest obca władza nad narodem, i odnalazł w sobie „niepoprawnego Irlandczyka”. Od 1904 roku działał w Lidze Gaelickiej, która odradzała język irlandzki, i zbliżył się do Sinn Féin Arthura Griffitha. W 1913 roku z powodu złego zdrowia odszedł ze służby konsularnej. W październiku tego roku przemawiał w Ballymoney na wiecu protestantów z Ulsteru, którzy sprzeciwiali się kampanii Edwarda Carsona przeciw autonomii Irlandii. W listopadzie wszedł do tymczasowego komitetu Irlandzkich Ochotników, nacjonalistycznej odpowiedzi na zbrojenia unionistów z Ulsteru. Pomógł zebrać pieniądze na broń, którą latem 1914 roku przemycono jachtem do Howth pod Dublinem.
W lipcu 1914 roku wyjechał do Stanów Zjednoczonych, by zbierać fundusze dla ochotników wśród irlandzkich Amerykanów. Nawiązał tam kontakt z przywódcami tajnej organizacji Clan na Gael, przede wszystkim z Johnem Devoyem. Po wybuchu wojny obaj spotkali się w Nowym Jorku z niemieckim ambasadorem Johannem Heinrichem von Bernstorffem i zaproponowali mu układ: Niemcy dadzą Irlandczykom broń i oficerów, a Irlandczycy wywołają powstanie, które odciągnie siły brytyjskie z frontu.
Misja w Niemczech
W październiku 1914 roku Casement popłynął z fałszywym paszportem przez Norwegię do Niemiec. W Christianii (Oslo) jego norweski towarzysz Adler Christensen nawiązał kontakt z brytyjskim posłem Mansfeldtem Findlayem, który według relacji Christensena zaoferował nagrodę za wydanie Casementa. Casement nagłośnił później tę sprawę jako dowód, że brytyjska dyplomacja szykowała na niego zamach. W Berlinie jego głównym rozmówcą był podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Arthur Zimmermann. W listopadzie 1914 roku rząd niemiecki ogłosił na jego prośbę deklarację, że gdyby jego wojska kiedykolwiek wylądowały w Irlandii, przybędą nie jako najeźdźcy, lecz jako przyjaciele irlandzkiej wolności. 27 grudnia Casement podpisał z Zimmermannem porozumienie o utworzeniu Brygady Irlandzkiej z jeńców wojennych, która miałaby walczyć o niepodległość Irlandii, a jeśli zabraknie okazji do walki w Irlandii, nawet w Egipcie przeciw Brytyjczykom.
Werbunek okazał się klęską. Niemcy zebrali irlandzkich jeńców w obozie w Limburgu, ale spośród ponad dwóch tysięcy żołnierzy, w większości zawodowych, do brygady zgłosiło się niewiele ponad pięćdziesięciu. Wielu jeńców przyjęło Casementa wrogo. Niemcy coraz mniej interesowali się jego planami, a on sam, chory i przygnębiony, spędził dużą część 1915 roku w Bawarii. Wiosną 1915 roku przyjechał do Berlina jeden z przyszłych przywódców powstania, Joseph Plunkett, i razem przygotowali memoriał o niemieckim desancie w Irlandii, którego Niemcy jednak nie zamierzali przeprowadzić.
Na początku 1916 roku przywódcy Irlandzkiego Bractwa Republikańskiego zawiadomili Niemców, że powstanie wybuchnie na Wielkanoc. Niemcy obiecali jeden statek z bronią, około 20 tysięcy zdobycznych rosyjskich karabinów, ale bez oficerów i żołnierzy. Casement uznał, że taka pomoc skazuje powstanie na klęskę, i postanowił dotrzeć do Irlandii, by według relacji swoich towarzyszy je powstrzymać. Członków brygady nie zabrał, poza dwoma towarzyszami, Robertem Monteithem i Danielem Baileyem.
Banna Strand
Pierwszy przydzielony okręt podwodny, U-20, miał awarię, więc w połowie kwietnia Casement wypłynął na U-19. Statek z bronią, udający norweski Aud, nie doczekał się w zatoce Tralee nikogo z brzegu i 22 kwietnia został zatopiony przez własną załogę u wejścia do portu w Queenstown. Casement z towarzyszami dopłynął składaną łodzią do plaży Banna Strand w hrabstwie Kerry we wczesnych godzinach 21 kwietnia. Osłabiony malarią, ukrył się w ruinach starego grodziska koło Ardfert, gdzie po kilku godzinach zatrzymała go policja. Ochotnicy z Kerry nie próbowali go odbić, bo z Dublina dostali rozkaz, by przed wybuchem powstania nie oddawać ani jednego strzału. Casementa przewieziono do Londynu, gdzie przesłuchiwali go szef wydziału kryminalnego Scotland Yardu Basil Thomson i szef wywiadu marynarki kapitan Reginald Hall. 24 kwietnia, gdy był już w brytyjskim areszcie, w Dublinie wybuchło powstanie. Według wielu historyków Niemcy celowo zgrali z jego terminem rajd krążowników liniowych na Lowestoft i Yarmouth.
Proces i egzekucja
W odróżnieniu od przywódców powstania, których w maju rozstrzelano w Dublinie po tajnych procesach przed sądami wojskowymi, Casement stanął przed zwykłym sądem w Londynie. Proces o zdradę stanu toczył się od 26 do 29 czerwca 1916 roku przed trzema sędziami pod przewodnictwem lorda Readinga. Oskarżał prokurator generalny Frederick Edwin Smith, przed wojną jeden z najgłośniejszych przeciwników autonomii Irlandii. Obrona dowodziła, że średniowieczna ustawa o zdradzie nie obejmuje czynów popełnionych za granicą, ale sąd odczytał jej nieinterpunkcyjny tekst inaczej, co Casement skwitował, że zostanie „powieszony na przecinku”. Po wyroku wygłosił mowę, w której odmawiał angielskiemu sądowi prawa do sądzenia Irlandczyka i bronił prawa Irlandii do wolności. Stała się ona jednym z najważniejszych tekstów irlandzkiego ruchu niepodległościowego.
Apelacja została odrzucona. O łaskę prosili m.in. Arthur Conan Doyle, George Bernard Shaw i dubliński komitet z Douglasem Hyde’em, a 29 lipca Senat Stanów Zjednoczonych przyjął rezolucję wzywającą do łaski dla irlandzkich więźniów politycznych. Przeciw skazanemu działały jednak maszynopisy tak zwanych czarnych dzienników, opisujących jego życie homoseksualne, które władze pokazywały wpływowym osobom i dziennikarzom. Rząd Herberta Henry’ego Asquitha odrzucił wszystkie prośby. W dniu egzekucji Casement na własną prośbę został przyjęty do Kościoła katolickiego. 3 sierpnia 1916 roku powieszono go w więzieniu Pentonville. Był szesnastym i ostatnim człowiekiem straconym w związku z powstaniem wielkanocnym.
Pamięć
Ciało Casementa pochowano w wapnie na terenie więzienia. Przez prawie pół wieku rządy brytyjskie odmawiały wydania szczątków, aż w 1965 roku przewieziono je do Dublina i po państwowym pogrzebie złożono na cmentarzu Glasnevin, w obecności prezydenta Éamona de Valery. Casement nie spoczął, jak sobie życzył, nad zatoką Murlough w hrabstwie Antrim, bo leży ona w Irlandii Północnej.
Spór o autentyczność czarnych dzienników trwa do dziś. Oryginały, udostępnione badaczom w 1959 roku, przechowuje brytyjskie Archiwum Narodowe. Ekspertyza pisma przeprowadzona w 2002 roku na zlecenie BBC i irlandzkiej telewizji RTÉ uznała je za autentyczne. Jej metodę krytykowali jednak inni eksperci, a część biografów, zwłaszcza Angus Mitchell, nadal uważa dzienniki za fałszerstwo brytyjskiego wywiadu. Niezależnie od tego, jak zakończy się ten spór, nie budzi wątpliwości, że władze w 1916 roku świadomie wykorzystały je, by odebrać skazanemu poparcie.
Ocena
Casement jest postacią, wokół której wciąż ścierają się różne pamięci. Dla Irlandczyków jest męczennikiem sprawy narodowej, jednym z szesnastu straconych w 1916 roku. Dla obrońców praw człowieka jest pionierem, którego raporty z Konga i Putumayo po raz pierwszy w oficjalnych dokumentach oddały głos ofiarom kolonialnego wyzysku. W Wielkiej Brytanii długo pamiętano go przede wszystkim jako zdrajcę, który w czasie wojny szukał pomocy u wroga.
Historycy oceniają jego wojenną misję surowo. Casement przecenił zainteresowanie Niemiec sprawą irlandzką i swoje możliwości werbunku wśród jeńców, a w Berlinie był postacią coraz bardziej osamotnioną. Jego obecność w Niemczech pomogła jednak Brytyjczykom w propagandzie i dostarczyła argumentów rządowi, który przedstawiał powstanie jako niemiecki spisek. Spór budzi też cel jego ostatniej podróży. Rząd brytyjski w oficjalnym oświadczeniu po egzekucji odrzucił twierdzenie, że chciał on powstrzymać powstanie, ale relacje jego towarzyszy i większość biografów potwierdzają, że uważał je bez niemieckiego wsparcia za skazane na klęskę.
Na osi czasu
(05)1916
kwiecień
- 20
- Zatopienie statku Aud20 kwietnia 1916 statek Libau, udający norweski Aud, przywiózł broń dla irlandzkich powstańców. Brytyjczycy go przechwycili, a 22 kwietnia załoga go zatopiła.
- Aresztowanie Rogera Casementa21 kwietnia 1916 niemiecki U-19 wysadził Rogera Casementa na irlandzkiej plaży Banna Strand. Kilka godzin później zatrzymała go policja.