1916: Wojna na morzu
Atak na Lowestoft i Yarmouth
- Daty:
- 24–25 kwietnia 1916
- Front:
- Wojna na morzu
- Miejsce:
- Morze Północne, od Zatoki Helgolandzkiej wzdłuż Wysp Fryzyjskich po wybrzeże hrabstw Suffolk i Norfolk (Lowestoft, Great Yarmouth) i ławicę Terschelling
- Strony:
- Wielka BrytaniaReginald Tyrwhitt, John Jellicoe, David BeattyNiemcyReinhard Scheer, Friedrich Bödicker
- Wynik:
- Nierozstrzygnięta. Niemcy ostrzelali Lowestoft i ciężko uszkodzili krążownik Conquest, ale nie zniszczyli żadnej części floty brytyjskiej, a krążownik liniowy Seydlitz wszedł na minę.
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Kaiserliche Marine, Royal Navy, Morze Północne, sterowce
Atak na Lowestoft i Yarmouth był pierwszym od ponad roku wypadem niemieckich krążowników liniowych pod brzegi Anglii. 24 kwietnia 1916 roku w morze wyszła cała niemiecka Flota Pełnomorska. Nocą nad wschodnią Anglią krążyły niemieckie sterowce, a o świcie 25 kwietnia cztery krążowniki liniowe kontradmirała Friedricha Bödickera przez kilkanaście minut ostrzeliwały port Lowestoft i oddały kilka salw w stronę Great Yarmouth. Lekkie siły komodora Reginalda Tyrwhitta z Harwich rzuciły się napastnikom naprzeciw i straciły kilkudziesięciu ludzi, ale Niemcy wycofali się, zanim z północy nadeszła Grand Fleet. Rajd zbiegł się w czasie z wybuchem powstania w Irlandii.
Nazwa i daty
W literaturze brytyjskiej operację nazywa się najczęściej rajdem na Lowestoft (Lowestoft Raid) albo bombardowaniem Yarmouth i Lowestoft, w niemieckiej ostrzałem Lowestoft i Great Yarmouth. Ponieważ Yarmouth ucierpiało bardzo niewiele, a cała operacja obejmowała także nalot sterowców i starcia na morzu, przyjmujemy nazwę „atak na Lowestoft i Yarmouth”.
Na tej stronie przyjmujemy daty 24–25 kwietnia 1916 roku: niemiecka flota wyszła w morze w południe 24 kwietnia, w Poniedziałek Wielkanocny, a wróciła do baz 25 kwietnia. Godziny podajemy według czasu brytyjskiego (Greenwich). Niemieckie relacje, liczone według czasu środkowoeuropejskiego, przesuwają je o godzinę, dlatego np. początek ostrzału Lowestoft, według brytyjskiej historii oficjalnej o 4.10, u admirała Scheera przypada „o 5 rano”.
Tło
Od stycznia 1916 roku Flotą Pełnomorską dowodził admirał Reinhard Scheer, zwolennik śmielszych działań niż jego poprzednik. Nie zamierzał stawać do walki z całą Grand Fleet, lecz chciał wywabiać na morze jej części i niszczyć je przewagą sił. Brytyjczycy, którzy dzięki rozszyfrowywaniu niemieckich depesz w Room 40 zwykle wiedzieli o wyjściach floty, trzymali jednak swoje główne siły daleko na północy: pancerniki admirała Johna Jellicoe w Scapa Flow, krążowniki liniowe wiceadmirała Davida Beatty’ego w Rosyth. Wschodnie wybrzeże Anglii od czasu rajdu na Yarmouth i ostrzału Scarborough i Hartlepool w 1914 roku chroniły tylko lekkie okręty z Harwich, okręty podwodne z Yarmouth i stare jednostki obrony wybrzeża.
Scheer wybrał na cel dwa porty w Suffolk i Norfolk. Pisał później, że Lowestoft było bazą brytyjskich trałowców i stawiaczy min, a Yarmouth bazą okrętów podwodnych wypływających w stronę Zatoki Helgolandzkiej, a ostrzał i nocny nalot sterowców miały skłonić Brytyjczyków do wysłania w morze sił, które Niemcy mogliby pobić. Krążowniki liniowe miały ostrzeliwać miasta nie dłużej niż pół godziny i od razu wracać do głównych sił, które czekały na otwartym morzu na północ od wyspy Terschelling. Dowódca krążowników liniowych, wiceadmirał Franz von Hipper, był chory, więc 1 Grupą Rozpoznawczą dowodził kontradmirał Friedrich Bödicker.
Wypad wiązał się też ze sprawą irlandzką. Irlandzcy spiskowcy, którzy szykowali powstanie na Wielkanoc, prosili Niemców o broń i o jakąś akcję, która odciągnęłaby uwagę Brytyjczyków. Niemcy wysłali do Irlandii statek z bronią, zatopiony przez własną załogę 22 kwietnia, a okręt podwodny wysadził na brzeg Rogera Casementa. Wielu historyków uważa, że termin rajdu wybrano tak, by zbiegł się z wybuchem powstania. Sam Scheer w swoich wspomnieniach w ogóle nie wspomina o Irlandii, a brytyjska historia oficjalna przyznaje, że jego prawdziwe motywy pozostają niejasne.
Przebieg
24 kwietnia. W południe zespoły niemieckie wyszły z ujścia Jade. Pięć krążowników liniowych, Seydlitz (okręt flagowy Bödickera), Lützow, Derfflinger, Moltke i Von der Tann, osłaniały sześć krążowników lekkich i dwie szybkie flotylle torpedowców. Za nimi szły trzy eskadry pancerników Scheera. Dwa okręty podwodne z Flotylli Flandria czekały pod Lowestoft, inne stanęły u wyjścia z zatoki Firth of Forth. Po południu, około 15.50 czasu niemieckiego, Seydlitz wszedł na minę w pobliżu wyspy Norderney, na trasie przeszukanej przez trałowce dwie noce wcześniej. Eksplozja zabiła 11 marynarzy, a do kadłuba wdarło się około 1400 ton wody. Okręt zawrócił do bazy z prędkością 15 węzłów, a Bödicker przeszedł na torpedowiec, potem na Lützowa. Z obawy przed kolejnymi minami flota popłynęła dalej wzdłuż wybrzeża Fryzji, gdzie mogli ją zobaczyć obserwatorzy z holenderskich wysp.
Brytyjczycy i tak wiedzieli, że Niemcy wychodzą w morze. Grand Fleet wróciła właśnie z nieudanego wypadu na wody duńskie, podczas którego w mgle zderzyły się krążowniki liniowe Australia i New Zealand, i brała węgiel. O 15.50 Admiralicja postawiła ją w stan dwugodzinnej gotowości, a wieczorem, gdy z przechwyconych depesz wynikało, że niemieckie krążowniki płyną w stronę Yarmouth, Jellicoe i Beatty wyszli w morze. Silny sztorm opóźnił marsz pancerników z północy, a niszczyciele nie nadążały za nimi. Tego samego dnia admirał Reginald Bacon stawiał zaporę minową u wybrzeży Belgii. Admiralicja kazała mu przerwać operację i ściągnąć okręty do obrony cieśniny Dover.
Noc 24/25 kwietnia. Osiem nowszych sterowców marynarki pod dowództwem Petera Strassera ruszyło nad Anglię z rozkazem ataku na Londyn. Silny wiatr i chmury zepchnęły je z kursu. Lotnicy meldowali bombardowanie Norwich, Lincoln, Harwich i Ipswich, ale w rzeczywistości bomby spadły głównie na wsie i pola w Norfolk i Suffolk. Według brytyjskiej historii oficjalnej szkody były niewielkie, a ofiary nieliczne.
Rano 25 kwietnia. Komodor Tyrwhitt wyszedł z Harwich około północy z trzema lekkimi krążownikami, Conquest, Cleopatra i Penelope, oraz kilkunastoma niszczycielami. Wiedząc z depesz Admiralicji, że Niemcy idą na Yarmouth, popłynął prosto ku nim, choć z takimi siłami nie mógł liczyć na zwycięstwo. Około 3.50 dostrzegł niemieckie krążowniki lekkie i krążowniki liniowe. Zawrócił na południe, by pociągnąć Niemców za sobą, ale Bödicker nie dał się odciągnąć. O 4.10 jego cztery krążowniki liniowe otworzyły ogień na Lowestoft z odległości około 10–13 kilometrów. Po kilkunastu minutach przeniosły się na północ, pod Yarmouth, gdzie we mgle oddały tylko kilka strzałów.
O 4.30 Tyrwhitt, który znów skręcił na północ, otworzył ogień do krążowników lekkich Rostock i Elbing. Te pociągnęły go w stronę krążowników liniowych, które o 4.45 pojawiły się kilkanaście kilometrów od Brytyjczyków. Tyrwhitt zawrócił, ale już po kilku minutach salwa ciężkich pocisków trafiła Conquest. Zginęło 25 ludzi, kilkunastu zostało rannych, a okręt stracił anteny, choć wciąż mógł płynąć z prędkością 20 węzłów. Trafiony został też niszczyciel Laertes. Po kilkunastu minutach Niemcy przerwali ogień i odpłynęli na wschód, ku swoim pancernikom. Torpedowiec G 41 zatopił po drodze uzbrojony trawler King Stephen, ten sam, który w lutym odmówił ratowania załogi sterowca L 19, a jego załogę wziął do niewoli.
Tyrwhitt ruszył za nimi, ale o 8.40 Admiralicja go odwołała. W drodze powrotnej, około 10, Penelope została trafiona torpedą, która uszkodziła jej ster, a niemiecki okręt podwodny UB-18 zatopił brytyjski okręt podwodny E22. Brytyjskie okręty podwodne, rozstawione pod Yarmouth i na drodze odwrotu Niemców, ani razu nie zdołały podejść na odległość strzału. Krążowniki liniowe Beatty’ego były jeszcze kilka godzin drogi od niemieckiej floty, gdy przed południem Admiralicja przerwała pościg. Flota Pełnomorska wróciła do portów.
Straty
W Lowestoft pociski zniszczyły lub uszkodziły około 200 domów. Według badań lokalnego muzeum wojennego zginęły tam cztery osoby, trzech cywilów i jeden wojskowy, a 19 zostało rannych. Część opracowań podaje trzech zabitych. Yarmouth prawie nie ucierpiało. Royal Navy straciła okręt podwodny E22 z prawie całą załogą, 25 zabitych na Conquest oraz kilku ludzi na mniejszych jednostkach patrolowych. Trawler King Stephen zatonął. Krążowniki Conquest i Penelope oraz niszczyciel Laertes zostały uszkodzone.
Niemcy stracili 11 ludzi na Seydlitzu. Krążownik liniowy był w remoncie do końca maja. Bez strat powróciły sterowce. Tego samego dnia z rejsu nie wrócił okręt podwodny UB-13 z Flotylli Flandria, ale zginął najpewniej na brytyjskiej zaporze u wybrzeży Belgii, a nie w związku z rajdem.
Znaczenie
Pod względem wojskowym rajd niewiele dał żadnej ze stron. Niemcom nie udało się zniszczyć ani jednej części floty brytyjskiej, a sami omal nie stracili Seydlitza. Brytyjczycy, choć wiedzieli o wyjściu wroga, znów nie zdołali przechwycić napastników. Brytyjska historia oficjalna wysoko oceniła Tyrwhitta: ostrzał trwał zamiast zaplanowanego pół godziny ledwie połowę tego czasu, a bez jego interwencji Lowestoft ucierpiałoby znacznie bardziej.
Większe były skutki polityczne. W Niemczech rajd przyjęto z radością jako dowód, że Brytyjczycy nie panują już na własnych wodach. Tego samego dnia Scheer dostał wiadomość, że po zatopieniu Sussexa okręty podwodne mają walczyć ze statkami handlowymi tylko według prawa pryzowego. Uznał, że tak walczyć nie mogą, i odwołał je z wojny handlowej, przeznaczając do działań przy flocie. W Wielkiej Brytanii bezkarność napastników wywołała falę krytyki. Pierwszy lord Admiralicji Arthur Balfour zapewnił w liście do burmistrzów Lowestoft i Yarmouth, że siły w kraju zostaną przegrupowane tak, by kolejny rajd był dla wroga bardzo niebezpieczny. Na początku maja nad ujście Tamizy przeniesiono z Rosyth 3 Eskadrę starych pancerników typu King Edward VII i drednot Dreadnought.
Wypad pod Lowestoft był ostatnią próbą tego rodzaju przed bitwą jutlandzką. Scheer chciał przy następnej operacji mieć znów Seydlitza, więc czekał z nią na koniec jego remontu. Pod koniec maja Flota Pełnomorska wyszła w morze ponownie, tym razem w stronę Skagerraku.