TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Stan wojenny w Dublinie

Kategoria:
Polityka
Data:
27 kwietnia 1916
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Irlandia, Wielka Brytania, British Army, Herbert Henry Asquith

27 kwietnia 1916 roku premier Herbert Henry Asquith oświadczył w Izbie Gmin, że rząd postanowił tego dnia, by władze w Irlandii natychmiast ogłosiły stan wojenny w całym kraju. Generał Sir John Maxwell, który jeszcze po południu wyjechał do Irlandii, otrzymał pełnię władzy, a irlandzka administracja miała wykonywać jego polecenia. W samym Dublinie stan wojenny obowiązywał już od dwóch dni. Brytyjska chronologia wojny notuje go pod 27 kwietnia, ale ogłoszono go wieczorem 25 kwietnia, a odrębne proklamacje dla całej Irlandii nosiły datę 26 kwietnia. 27 kwietnia rząd w Londynie potwierdził więc publicznie i rozszerzył decyzje, które zapadły w poprzednich dniach.

Pierwszą proklamację wydał lord namiestnik Irlandii lord Wimborne jeszcze 24 kwietnia, w dniu wybuchu powstania wielkanocnego. Ostrzegał w niej, że przeciw buntownikom zostaną użyte najsurowsze środki, i wzywał mieszkańców, by nie wychodzili bez potrzeby na ulice. We wtorek 25 kwietnia wieczorem, gdy powstańcy nadal trzymali Pocztę Główną, gmach sądów Four Courts i kilka innych punktów miasta, Wimborne ogłosił stan wojenny w mieście i hrabstwie Dublin na miesiąc. Mieszkańcy mieli pozostawać w domach od 19.30 do 5.30, a puby mogły być otwarte tylko od 14 do 17. Następnego dnia godzinę policyjną potwierdził rozkaz dowódcy wojsk w Irlandii, generała Lovicka Frienda, który wrócił z Anglii. 26 kwietnia król podpisał w Windsorze proklamację zawieszającą w Irlandii prawo oskarżonych o naruszenie przepisów o obronie królestwa (Defence of the Realm Act) do procesu przed sądem cywilnym z ławą przysięgłych. Według wydanego w 1917 roku przez „Irish Times” kompendium o powstaniu tego samego dnia ogłoszono też proklamację obejmującą stanem wojennym całą wyspę na miesiąc, a w sobotę 29 kwietnia przedłużono ją o kolejny miesiąc. Słowa Asquitha z 27 kwietnia sugerują jednak, że decyzję o całej Irlandii gabinet podjął dopiero tego dnia, więc źródła różnią się tu o dzień.

Asquith uzasadniał tę decyzję tym, że ruch zaczyna się rozszerzać, zwłaszcza na zachodzie wyspy, a powstańcy wciąż trzymają w Dublinie ważne gmachy publiczne. Jeszcze dzień wcześniej mówił w Izbie Gmin, że poza Dublinem kraj jest spokojny. Tymczasem 27 kwietnia w stolicy trwały ciężkie walki. Artyleria ostrzeliwała wschodnią stronę Sackville Street i wznieciła tam wielkie pożary, wojsko szturmowało przytułek South Dublin Union, a ranny w nogę James Connolly nadal kierował obroną. Do Dublina dotarł też naczelny sekretarz Augustine Birrell, ale władzę sprawowało już wojsko. Lord Wimborne ogłosił tego dnia, że w ciągu 48 godzin poczyniono „zadowalające postępy”, a z Anglii przybyły duże posiłki.

Maxwell, były dowódca wojsk brytyjskich w Egipcie, przybył do Dublina we wczesnych godzinach 28 kwietnia i zastąpił Frienda jako naczelny dowódca w Irlandii. Pierwszą odezwą zapowiedział, że w razie potrzeby zniszczy wszystkie budynki zajęte przez buntowników. Dzień później powstańcy skapitulowali. Rząd utrzymywał potem, że procesy przywódców toczyły się nie na podstawie samego stanu wojennego, lecz przepisów o obronie królestwa. Odbywały się przed sądami wojskowymi zbieranymi w trybie polowym, za zamkniętymi drzwiami i bez obrońców. Od 3 do 12 maja rozstrzelano w więzieniu Kilmainham czternastu skazanych. Królewska komisja, która badała zabójstwa w koszarach Portobello, przypomniała później, że ogłoszenie stanu wojennego nie daje żołnierzom żadnych nowych uprawnień, a zastrzelenie bez sądu nieuzbrojonych cywilów jest morderstwem, czy stan wojenny ogłoszono, czy nie. Chodziło o kapitana Johna Bowena-Colthursta, który rano 26 kwietnia kazał rozstrzelać w tych koszarach pacyfistę Francisa Sheehy-Skeffingtona i dwóch redaktorów, a potem tłumaczył się uprawnieniami, jakie rzekomo dawał mu stan wojenny.

Stan wojenny nie skończył się wraz z powstaniem. Pod koniec maja nowa proklamacja przedłużyła go w całej Irlandii „do odwołania”, z powodu panujących tam „niezadowolenia i niepokoju”. Wojsko aresztowało w całym kraju około 3,5 tysiąca ludzi, w tym wielu, którzy nie mieli z powstaniem nic wspólnego, a około 1800 wywieziono do więzień i obozów internowania w Wielkiej Brytanii. Rządy wojskowe, egzekucje i masowe aresztowania szybko zraziły do Brytyjczyków także tych Irlandczyków, którzy w kwietniu potępiali powstańców.