TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Turcy zajmują Tebriz

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Bliski Wschód
Data:
8 stycznia 1915
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Persja, Imperium Osmańskie, Rosja, dżihad

W piątek 8 stycznia 1915 roku do Tebrizu wkroczyły kurdyjskie i tureckie oddziały. Trzy dni wcześniej miasto opuściły wojska rosyjskie, które od 1909 roku okupowały północną Persję.

Kto zajął miasto

Siły, które weszły do Tebrizu, nie były regularną armią. Główną ich część stanowili Kurdowie, zwerbowani przez Turków po obu stronach granicy, wspierani przez niewielkie oddziały osmańskiej żandarmerii i ochotników. Według części źródeł dowodził nimi Ahmad Muchtar Bej Szamchal. Według innych opracowań do Tebrizu weszło tzw. zgrupowanie mosulskie Ömera Fevziego, a do Urmii weszli wcześniej ochotnicy Ömera Naciego. Wyprawa wpisywała się w osmańskie plany wykorzystania świętej wojny, ogłoszonej w listopadzie przez sułtana-kalifa, by poruszyć muzułmanów w państwach Ententy i wokół nich.

Datę 8 stycznia podaje zarówno brytyjska chronologia wojny, jak i amerykański misjonarz Frederick Jessup, który przeżył okupację w mieście. Część opracowań rosyjskich wymienia późniejszy dzień, 14 stycznia (1 stycznia według kalendarza juliańskiego).

Trzy tygodnie okupacji

W mieście nie doszło do rzezi, jakie w tych samych dniach przeżywały chrześcijańskie wsie nad jeziorem Urmia. Większość Ormian zdążyła uciec, a ci, którzy zostali, ukrywali się. Kilkaset osób, Ormian, Asyryjczyków i Europejczyków, przebywało w zabudowaniach misji amerykańskiej. Według misjonarzy wielką rolę odegrał amerykański konsul Gordon Paddock. Współpracował z nim konsul niemiecki, który wcześniej sam przebywał pod amerykańską opieką w szpitalu misji. Wspólnie zdołali uchronić mieszkańców przed zabójstwami i w dużej mierze przed grabieżą. Mimo to z tygodnia na tydzień narastały wymuszenia i rabunki ze strony kurdyjskich wojowników.

Powrót Rosjan

Okupacja nie potrwała długo. Po zwycięstwie pod Sarykamyszem Rosjanie mogli znów zająć się Persją. Ich oddziały pod dowództwem generała Fiodora Czernozubowa pod koniec stycznia rozbiły Turków i Kurdów pod Sufianem, na północ od miasta. 30 stycznia wojska rosyjskie ponownie weszły do Tebrizu. Kurdowie, odcięci od miasta, nie zdążyli go splądrować w czasie odwrotu. Tureckie i kurdyjskie oddziały utrzymały się jednak przez kolejne miesiące w Urmii i na południu perskiego Azerbejdżanu.