Zatonięcie krążownika Pałłada
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Wojna na morzu
- Data:
- 11 października 1914
- Autor:
- Natalia
11 października 1914 roku (28 września według kalendarza juliańskiego, obowiązującego wtedy w Rosji) niemiecki okręt podwodny U-26 storpedował u wejścia do Zatoki Fińskiej rosyjski krążownik pancerny Pałłada. Torpeda zdetonowała amunicję okrętu, a krążownik wyleciał w powietrze i zatonął w ciągu kilku chwil. Nikt z załogi nie przeżył.
Patrol u wejścia do zatoki
Pałłada była okrętem typu Bajan, zwodowanym w 1906 roku i wcielonym do służby w 1911 roku. Służyła we Flocie Bałtyckiej, dowodzonej przez admirała Nikołaja von Essena. Rosjanie obawiali się, że silniejsza flota niemiecka wedrze się do Zatoki Fińskiej i zagrozi stolicy, Piotrogrodowi. Krążowniki pełniły więc stałe patrole u wejścia do zatoki, między wybrzeżem Estonii a półwyspem Hanko w Finlandii. W sierpniu Pałłada wzięła udział w akcji przeciwko niemieckiemu krążownikowi Magdeburg, który wszedł na skały pod Odensholmem.
Jesienią 1914 roku Niemcy skierowali na wschodni Bałtyk pierwsze okręty podwodne. Jednym z nich był U-26, dowodzony przez kapitanlejtnanta Egewolfa von Berckheima. Według rosyjskich relacji U-26 zaatakował wcześniej, bez powodzenia, krążownik Admirał Makarow. Rosjanie nie zmienili jednak sposobu patrolowania. Krążowniki płynęły prostym kursem, bez zygzakowania, choć zaledwie trzy tygodnie wcześniej U-9 zatopił na Morzu Północnym trzy brytyjskie krążowniki.
Eksplozja
11 października Pałłada wracała z patrolu razem z bliźniaczym krążownikiem Bajan. Według rosyjskich źródeł około południa U-26 wystrzelił torpedę z odległości kilkuset metrów. Trafienie spowodowało wybuch komór amunicyjnych. Świadkowie z Bajana widzieli ogromny słup dymu. Gdy opadł, po krążowniku nie było już śladu, a na wodzie unosiły się tylko szczątki.
Zginęła cała załoga: według najczęściej podawanych danych 597 oficerów i marynarzy, a według części rosyjskich źródeł 598. Wśród nich był dowódca okrętu, kapitan I rangi Magnus. Według rosyjskich relacji morze wyrzuciło potem na fiński brzeg ciało tylko jednego oficera.
Pierwsza ofiara na Bałtyku
Pałłada była pierwszym rosyjskim okrętem zatopionym przez okręt podwodny i jedną z pierwszych jednostek w historii, które poszły na dno z całą załogą po ataku okrętu podwodnego. Jej zatonięcie pokazało, że niemieckie U-Booty są groźne także na Morzu Bałtyckim. Rosyjska flota musiała odtąd uwzględniać to zagrożenie, a z czasem wprowadziła środki ostrożności znane już Brytyjczykom, takie jak zygzakowanie.
Wrak Pałłady odnaleźli fińscy nurkowie w 2000 roku, na głębokości kilkudziesięciu metrów niedaleko Hanko. Odkrycie ogłoszono dopiero w 2012 roku. Okręt leży rozerwany na części. U-26 nie przetrwał wojny. W sierpniu 1915 roku nie wrócił z patrolu i prawdopodobnie u wybrzeży Finlandii wszedł na minę.