Zatopienie „Viribus Unitis”
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Wojna na morzu
- Data:
- 1 listopada 1918
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Tagi:
- Włochy, Austro-Węgry, Morze Śródziemne
Nad ranem 1 listopada 1918 roku w porcie wojennym w Puli wyleciał w powietrze i w kilkanaście minut zatonął drednot Viribus Unitis, do niedawna okręt flagowy floty austro-węgierskiej. Pod jego kadłubem minę podłożyło dwóch oficerów włoskiej Regia Marina, major inżynier Raffaele Rossetti i porucznik lekarz Raffaele Paolucci, którzy w nocy przedostali się do portu na żywej torpedzie Mignatta. Nie wiedzieli, że dzień wcześniej cesarz Karol oddał flotę Radzie Narodowej w Zagrzebiu, a na pancerniku powiewała już flaga nowego Państwa Słoweńców, Chorwatów i Serbów. Zginął świeżo mianowany dowódca floty nowego państwa, kontradmirał Janko Vuković de Podkapelski, i kilkuset marynarzy.
Mignatta
Pula była najważniejszą bazą austro-węgierskiej marynarki wojennej i przez całą wojnę Włochom nie udało się skutecznie zaatakować stojących w niej okrętów, choć próbowali kilka razy. Drednoty stały w porcie osłoniętym zaporami i sieciami, a do walki wychodziły rzadko. Rossetti, inżynier z arsenału w La Spezii, zbudował w 1918 roku pojazd, który miał pokonać te przeszkody. Była to przerobiona torpeda z napędem elektrycznym, na której dwóch ludzi płynęło z głowami nad wodą, wioząc dwa ładunki wybuchowe po mniej więcej 170–200 kilogramów z zapalnikami czasowymi. Ładunek przyczepiało się do kadłuba okrętu. Do akcji zgłosił się Paolucci, lekarz marynarki i doświadczony pływak. Obaj długo ćwiczyli, a gdy wojna dobiegała końca, przyspieszono termin ataku na noc z 31 października na 1 listopada.
Po południu 31 października z Wenecji wyszły dwa torpedowce i dwa kutry torpedowe MAS pod ogólnym dowództwem komandora Costanza Ciano. W pobliżu Wysp Briońskich kuter MAS 95 doholował Mignattę w pobliże falochronu Puli i około 22.00 Rossetti i Paolucci popłynęli sami. Przez kilka godzin przeciągali pojazd przez kolejne zapory, niezauważeni przez wartowników i łodzie patrolowe. Według ich relacji około 3.00 dotarli między zakotwiczone okręty, a dopiero przed 5.00 znaleźli się przy burcie Viribus Unitis. Rossetti przymocował ładunek do kadłuba i nastawił zapalnik na 6.30. Chwilę później obu zauważono i wyłowiono z wody. Zanim ich pojmano, Paolucci uzbroił drugi ładunek, a pozostawiony pojazd zdryfował w stronę stojącego kilkaset metrów dalej statku Wien, który do niedawna służył Niemcom za pływające koszary.
Wybuch
Jeńców przywieziono na Viribus Unitis. Ze zdumieniem zobaczyli, że marynarze noszą na czapkach jugosłowiańskie oznaki i odnoszą się do nich bez wrogości. Dowiedzieli się, że okręt nie należy już do Austro-Węgier. Wtedy, krótko przed 6.00, powiedzieli Vukoviciowi, że pancernik może w każdej chwili wylecieć w powietrze, choć nie zdradzili, gdzie jest ładunek. Relacje o tym, co działo się dalej, różnią się w szczegółach. Vuković kazał części załogi opuścić okręt, a jeńców według większości opisów odesłano na bliźniaczy Tegetthoff. Gdy o 6.30 nic się nie stało, marynarze zaczęli wracać na pokład, uznając ostrzeżenie za podstęp. Około 6.44 ładunek eksplodował. Viribus Unitis przechylił się, przewrócił i zatonął w ciągu mniej więcej kwadransa. Wybuch drugiego ładunku zatopił też statek Wien.
Vuković zginął w wodzie. Według włoskich opracowań uderzył go spadający element okrętu, gdy próbował dopłynąć w bezpieczne miejsce. Liczba ofiar nie jest znana. Brytyjski autor Henry Baerlein pisał w 1922 roku o około 50 zabitych, komunikat chorwackiego ministerstwa obrony z 2014 roku mówi o około 250, a w wielu opracowaniach pojawia się 300–400 zabitych i zaginionych. Dokładnej liczby nie da się ustalić także dlatego, że po przekazaniu floty część marynarzy niebędących Słowianami wyjechała do domu, a na okrętach panował chaos: od końca października rządziły nimi rady marynarzy.
Po zatopieniu
Włosi nie uznali przekazania floty Radzie Narodowej i nadal traktowali okręty w Puli jako austro-węgierskie. Dwa dni później podpisano rozejm w Villa Giusti, który nakazał wydanie zwycięzcom floty bez względu na to, pod jaką banderą pływała. Rossetti i Paolucci po kilku dniach odzyskali wolność, gdy do Puli wpłynęła włoska marynarka. Obaj otrzymali złoty Medal za Męstwo Wojskowe. Wyznaczoną jeszcze wiosną nagrodę 1,3 miliona lirów za zatopienie Viribus Unitis po sporach z dowództwem marynarki otrzymali tylko oni dwaj, a według włoskiego historyka marynarki Rastellego przekazali ją wdowie po Vukoviciu na wykształcenie syna. Mignatta stała się pierwowzorem włoskich żywych torped z II wojny światowej.