Belgowie wracają do Brukseli
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Front zachodni
- Data:
- 18 listopada 1918
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Belgia, Bruksela, okupacja niemiecka, Albert I
Brytyjska chronologia wojny notuje pod 18 listopada 1918 roku, że wojska belgijskie ponownie zajęły Brukselę. Stolica Belgii była w rękach niemieckich od 20 sierpnia 1914 roku. Belgijskie źródła za dzień wyzwolenia miasta uważają zwykle 17 listopada, gdy w mieście nie było już Niemców, na fasadach znów zawisły belgijskie flagi, a z niemieckiej niewoli wrócił burmistrz Adolphe Max. W kolejnych dniach do miasta wchodzili żołnierze belgijscy, a stolica przygotowywała się na uroczysty wjazd króla i armii.
Rewolucja w niemieckim garnizonie
Ostatnie dni okupacji były w Brukseli niespokojne. Wieści o buncie marynarzy w Kilonii i o rewolucji w Berlinie szybko dotarły do żołnierzy niemieckiego garnizonu. 9 listopada wieczorem (według części źródeł 10 listopada) w pomieszczeniach związkowych przy Dworcu Północnym zawiązała się rada żołnierska. Zbuntowani żołnierze zrywali oficerom dystynkcje, przejęli władzę w mieście i zajęli gmach parlamentu, na którym zawiesili czerwoną flagę. Ich przywódcy proponowali belgijskim socjalistom z Belgijskiej Partii Robotniczej wspólne utrzymanie porządku, a nawet proklamowanie republiki. Kierownictwo partii odmówiło i wezwało mieszkańców do spokoju.
11 listopada, gdy nadeszła wiadomość o rozejmie, tysiące brukselczyków wyszły na ulice, by świętować. Radość zakłóciły jednak starcia między zbuntowanymi żołnierzami a oddziałami wiernymi cesarzowi. Na ulicach padli zabici i ranni, także wśród cywilów, a w wielu miejscach plądrowano sklepy, banki i hotele. Rada żołnierska z trudem utrzymywała porządek, a najbardziej zależało jej na tym, żeby żołnierze jak najszybciej wrócili do domu. Rozejm dawał zresztą Niemcom na ewakuację Belgii tylko 15 dni. Według belgijskiej historyczki Chantal Kesteloot ostatnie oddziały niemieckie opuściły Brukselę 16 listopada.
Powrót burmistrza
Burmistrz Brukseli Adolphe Max był symbolem oporu wobec okupanta. Aresztowany we wrześniu 1914 roku za sprzeciw wobec niemieckich żądań, ostatni rok niewoli spędził w więzieniu w Goslarze. Według jednych źródeł zbiegł z niego, według innych został zwolniony 13 listopada. 17 listopada był z powrotem w Brukseli, gdzie mieszkańcy zgotowali mu triumfalne powitanie na Grand-Place.
13 listopada w Gandawie bankier Émile Francqui przekazał królowi Albertowi I list brukselskiej rady miejskiej z prośbą, by jak najszybciej przysłał do stolicy wojsko. Sam król, który mieszkał wtedy w zamku w Loppem pod Brugią, obawiał się wpływu rewolucyjnej propagandy na zmęczonych wojną żołnierzy belgijskich. Uroczysty wjazd króla na czele armii, z królową Elżbietą, książętami i dowódcami sprzymierzonych, wyznaczono na 22 listopada.