1918: Kontrofensywa aliantów
Bitwa w Tardenois
- Daty:
- 20–31 lipca 1918
- Front:
- Front zachodni
- Miejsce:
- Dolina rzeki Ardre i zalesione grzbiety po obu jej stronach (las Courton, Bois de Reims, Bois d'Eclisse), od Courmas i Nanteuil-la-Forêt po Marfaux, Chaumuzy, Bligny i Chambrecy, na zachód od Reims i na północ od Épernay, departament Marna (Francja)
- Strony:
- Wielka Brytania i FrancjaFerdinand Foch, Philippe Pétain, Henri Berthelot, Alexander Godley, Walter Braithwaite, George Carter-CampbellNiemcyErich Ludendorff, Max von Boehn
- Wynik:
- Zwycięstwo sprzymierzonych. Brytyjczycy posunęli się w ciągu dwunastu dni o około 6 km w górę doliny Ardre, zdobyli Marfaux, Chaumuzy, Bligny i wzgórze Montagne de Bligny oraz związali niemieckie odwody na wschodnim skrzydle występu. Obie dywizje straciły około 7 tysięcy ludzi.
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Tagi:
- Brytyjski Korpus Ekspedycyjny, Francja, Niemcy, Włochy
Bitwa w Tardenois to nazwa, pod którą brytyjska historiografia zna udział dwóch dywizji brytyjskiego XXII Korpusu we francuskiej kontrofensywie podczas drugiej bitwy nad Marną. Gdy 18 lipca 1918 roku 10 Armia generała Mangina uderzyła na zachodnie skrzydło niemieckiego występu między Soissons a Reims, francuska 5 Armia generała Henriego Berthelota miała naciskać na jego skrzydło wschodnie, by Niemcy nie mogli stamtąd przerzucać wojsk przeciw Manginowi. Zadanie to w dużej mierze spadło na szkocką 51 Dywizję (Highland) i 62 Dywizję z West Riding w hrabstwie Yorkshire, które generał Alexander Godley rzucił do walki prosto z marszu, 20 lipca rano, w miejsce wykrwawionego korpusu włoskiego. Przez dwanaście dni Brytyjczycy przebijali się w górę doliny rzeki Ardre, przez gęste lasy i wsie zamienione w gniazda karabinów maszynowych. Zdobyli Marfaux, Chaumuzy i Bligny, a 28 lipca wzgórze Montagne de Bligny, za cenę około 7 tysięcy zabitych, rannych i zaginionych.
Nazwa i daty
Nazwę „bitwa w Tardenois” (ang. Battle of the Tardenois) i daty 20–31 lipca 1918 roku ustaliła po wojnie brytyjska komisja do spraw nazewnictwa bitew. Tardenois to kraina historyczna na pograniczu departamentów Aisne i Marna, między Marną a Vesle, ze stolicą w Fère-en-Tardenois. Komisja objęła tą nazwą tylko walki XXII Korpusu w składzie francuskiej 5 Armii, czyli 51 i 62 Dywizji w dolinie Ardre. Pozostałe dwie dywizje korpusu, 15 (Szkocka) i 34, walczyły od 23 lipca na drugim skrzydle występu, pod Soissons, w składzie francuskiej 10 Armii, i ich udział komisja liczy jako osobną bitwę w Soissonnais i nad Ourcq. Obie należą do brytyjskiej „bitwy nad Marną 1918”, czyli do części drugiej bitwy nad Marną, w której brały udział wojska brytyjskie. Francuzi dzielili drugą bitwę nad Marną inaczej, a w ich wykazach nazwa „Tardenois” odnosi się zwykle do walk na płaskowyżach wokół Fère-en-Tardenois od końca lipca. Fakty, liczby i godziny podajemy za brytyjską historią oficjalną (James Edmonds, Military Operations France and Belgium 1918, tom III, 1939), która korzysta też z francuskiej historii oficjalnej i niemieckiej monografii bitwy. Godziny są czasem sprzymierzonych.
Tło
Po trzeciej bitwie nad Aisne Niemcy stali nad Marną w głębokim występie, którego wschodnie skrzydło opierało się o wzgórza Montagne de Reims na zachód od Reims. Przez ten odcinek płynie rzeka Ardre, która spływa spod Montagne de Reims na północny zachód i uchodzi do Vesle pod Fismes. Na początku czerwca walczyła tu brytyjska 19 Dywizja, która 6 czerwca odbiła wzgórze pod Bligny, a potem odcinek przejął włoski II Korpus generała Alberica Albricciego. 15 lipca, w ostatniej niemieckiej ofensywie, Włosi przyjęli na siebie jedno z głównych uderzeń. Ustąpili kilka kilometrów, tak że Bligny i wzgórze nad nim znalazły się w głębi pozycji niemieckiej, ale nie przepuścili Niemców do Épernay. Według pułkownika Maria Caraccioli, autora włoskiej historii korpusu, liczył on, około 24 tysięcy żołnierzy i stracił w tych dniach ponad 9,3 tysiąca ludzi, a jego 8 Dywizja prawie wszystkie działa.
Brytyjski XXII Korpus, złożony z dywizji 51, 62, 15 i 34, Foch wyprosił w lipcu u Haiga na wypadek niemieckiego natarcia w Szampanii. 51 i 62 Dywizja, dwie doświadczone dywizje terytorialne, które jesienią 1917 roku szły ramię w ramię pod Cambrai, czekały w odwodzie na południe od Marny. 18 lipca generał Paul Maistre, dowódca grupy armii Środek, alarmował, że położenie Włochów jest groźne i że bez natychmiastowego zluzowania może upaść Reims. Wieczorem Godley dostał rozkaz skupienia obu dywizji za Włochami. W nocy z 18 na 19 lipca przeszły one Marnę pod Épernay i po ciężkim marszu stanęły w lasach Montagne de Reims. 19 lipca Berthelot, zachęcony sukcesem Mangina, zamiast planowego zluzowania kazał Brytyjczykom następnego ranka natrzeć przez linie włoskie. Plan zakładał, że Niemcy już się wycofują. Godley i dowódcy dywizji, generałowie Walter Braithwaite (62) i George Carter-Campbell (51), przyjęli go bez sprzeciwu, choć rozkazy dotarły do dywizji dopiero o 16.45, a mapa zapory ogniowej o trzeciej w nocy.
Teren sprzyjał obrońcy. Dolina Ardre, szeroka na niecałe trzy kilometry, była otwarta i porośnięta zbożem po kolana, w którym kryły się niemieckie stanowiska. Po obu jej stronach wznosiły się na 60–90 metrów zalesione grzbiety z gęstym podszyciem: na północy Bois de Reims, na południu wielki las Courton i węższy Bois d’Eclisse. Ich wysunięte cyple pozwalały karabinom maszynowym ostrzeliwać dolinę wzdłuż. Ośrodkami oporu były wsie Marfaux i Chaumuzy w dolinie, domy w nich wciąż stały, a w piwnicach siedziały karabiny maszynowe, oraz łyse wzgórze Montagne de Bligny, panujące nad całą okolicą. Okopów prawie nie było. Brytyjczycy, przyzwyczajeni do walki w okopach, musieli prowadzić wojnę ruchomą w lasach, bez ciężkiej artylerii własnego korpusu, z francuskimi i włoskimi bateriami, francuskimi mapami i francuskimi rozkazami.
Przebieg
20 lipca. Po nocnym marszu po zatłoczonych, zakurzonych drogach piechota doszła na pozycje wyjściowe już za dnia. O 8.00 otworzyło ogień 39 baterii francuskich i włoskich dział 75 mm i 14 baterii 155 mm, ale nikt nie wiedział dokładnie, gdzie stoi pierwsza linia, więc wał ogniowy spadł za daleko i ominął wiele niemieckich gniazd karabinów maszynowych. Na północ od Ardre 62 Dywizja zdobyła leżące tuż przy linii Courmas, ale za wsią wpadła pod morderczy ogień z zamku Commetreuil, którego okna i piwnice Niemcy zamienili w twierdzę. Batalion 2/4 pułku York and Lancaster zdobył zamek, lecz go nie utrzymał. 185 Brygada nie zdołała przejść ośmiuset metrów otwartego pola przed wsiami Cuitron i Marfaux i o 11.00 utknęła. Na południe od rzeki 51 Dywizja szła początkowo dobrze przez las Courton, ale w gąszczu zgubiła kierunek, a na skraju lasu wzięto Marfaux za Chaumuzy. Ogień spod Espilly i z farmy Bullin zatrzymał Szkotów, a gdy sąsiednia francuska 9 Dywizja generała Maurice’a Gamelina nie zdobyła pobliskiego Paradis i cofnęła się, Szkoci musieli oddać część zdobyczy. Wieczorem obie dywizje okopały się od kilkuset metrów do kilometra przed linią wyjściową. Wzięły około pięciuset jeńców i wiele karabinów maszynowych, ale poniosły ciężkie straty. Francuska historia oficjalna kwituje ten dzień zdaniem o „upornym oporze” w lesie Courton i przed Marfaux.
21–22 lipca. Godley zmienił metodę. Kazał obsadzać kolejno punkty oporu, trzymać gniazda karabinów maszynowych pod ogniem i iść tam, gdzie opór jest najsłabszy. Jego sztab doszedł do wniosku, że jak w wojnie górskiej trzeba najpierw opanować zalesione grzbiety po obu stronach doliny, a dopiero potem iść jej dnem. W kolejnych dniach dywizje nacierały pojedynczymi, coraz słabszymi batalionami. 21 lipca pośpiech znów się zemścił: w obu dywizjach źle wyznaczono linię wyjściową i bataliony wyszły do natarcia kilkaset metrów od miejsca, z którego miały ruszyć za wałem ogniowym. 22 lipca 5 batalion pułku Duke of Wellington’s wdarł się do lasu Petit Champ, wysuniętego cypla Bois de Reims nad Marfaux, zdobył kilka umocnionych punktów i wziął ponad dwustu jeńców. Szkoci z Black Watch posunęli się w lesie Courton o niespełna sto metrów.
23 lipca. Tym razem natarcie przygotowano starannie. O 6.00 obie dywizje ruszyły za dokładnym wałem ogniowym, z pięcioma francuskimi czołgami lekkimi. 62 Dywizja o 6.50 była na pierwszym celu, o 8.00 na drugim, zajmując Cuitron i Marfaux, a wieczorem oczyściła las Petit Champ. Wzięła prawie dwustu jeńców i 12 dział, jak się okazało, francuskich, zdobytych wcześniej przez Niemców. 152 Brygada 51 Dywizji o 8.20 zajęła las Aulnay. Samego Espilly nie zdołano zdobyć. W Marfaux Brytyjczycy znaleźli swoich rannych z 20 lipca, którym Niemcy opatrzyli rany i dawali wodę, ale nie mieli dla nich jedzenia. XXII Korpus posunął się tego dnia o około 1100 metrów na froncie czterech kilometrów. Według historii pułku niemieckiego, który bronił się pod Espilly, piechota szkocka szła długimi falami za czołgami i straciła tyle ludzi, że dotarła do głównej linii bez siły przebicia, ale las Aulnay i Marfaux przepadły.
24–26 lipca. Front korpusu skrócono do około pięciu kilometrów. 25 lipca Niemcy, wciąż liczący na odzyskanie inicjatywy pod Reims, kontratakowali od Vrigny po Marfaux, ale po początkowym powodzeniu zostali odparci. 26 lipca zapadła jednak w niemieckim dowództwie decyzja o odwrocie z południowej części występu. W nocy z 26 na 27 lipca, w deszczu, Niemcy niepostrzeżenie wycofali się na nową linię, biegnącą od Ville-en-Tardenois przez Romigny i dalej górnym biegiem Ourcq.
27 lipca. Rano 51 Dywizja i jedna brygada 62, z francuską 14 Dywizją na lewym skrzydle, ruszyły na grzbiet lasu Courton i nie natrafiły na żaden opór. Korpus wziął tego dnia jednego jeńca. Dowódcy dywizji sami zarządzili pościg. Po południu Szkoci weszli do Chaumuzy, a w nocy patrole stwierdziły, że las Eclisse jest pusty. Konny oddział korpusu, złożony z dwóch szwadronów australijskiego 4 Pułku Lekkich Koni i szwadronu nowozelandzkich strzelców konnych z Otago, miał z marszu zająć Bligny i wzgórze, ale utknął pod ogniem karabinów maszynowych pięćset metrów przed celem.
28 lipca. W deszczu i zimnej mgle 62 Dywizja natarła na Bligny i Montagne de Bligny, dawną pozycję 19 Dywizji z czerwca. 186 Brygada od razu dostała się pod ogień z lasu Dix Hommes na prawym skrzydle, gdzie francuska 77 Dywizja ruszyła później. Bligny zdobywano małymi grupami przez cały dzień i zajęto całkowicie dopiero o 16.00, gdy nadeszli Francuzi. Lepiej poszło 185 Brygadzie. 8 batalion pułku West Yorkshire bez wału ogniowego, jeszcze przed świtem, podszedł pod wzgórze, zaskoczył Niemców i szarżą zepchnął ich ze szczytu. Batalion dostał za to francuski Krzyż Wojenny. Na lewym skrzydle 6 batalion Black Watch wdarł się do Chambrecy i trzymał się tam w odosobnieniu, a 7 batalion Gordon Highlanders doszedł do zachodnich stoków wzgórza. Francuska 14 Dywizja nie zdobyła Ville-en-Tardenois. Tego dnia na drugim końcu Tardenois Francuzi weszli do Fère-en-Tardenois. Generał Émile Fayolle, dowódca grupy armii Rezerwa, telegrafował do dowódców swoich armii, że niezależnie od zmęczenia wojsk trzeba zdobyć płaskowyże Tardenois i nie pozwolić Niemcom na spokojny odwrót.
29–31 lipca. Brytyjskie dywizje były wyczerpane. 29 lipca 2/5 batalion West Yorkshire za cenę ciężkich strat zdobył resztę wzgórza Bligny. Francuskie dowództwo przyznało, że 5 Armia nie ma już sił na nowe natarcia. W nocy z 30 na 31 lipca francuska 77 Dywizja zluzowała 62 Dywizję. 30 lipca wieczorem Niemcy po całodniowym ostrzale zaatakowali Montagne de Bligny, ale ogień artylerii i 7 batalion Argyll and Sutherland Highlanders odparły natarcie. Po zmroku 31 lipca 51 Dywizję zluzowała francuska 14 Dywizja i obie dywizje odjechały koleją na północ, do brytyjskiej strefy frontu.
Straty
Według brytyjskiej historii oficjalnej 51 Dywizja straciła 115 oficerów i 2950 żołnierzy, a 62 Dywizja 118 oficerów i 3865 żołnierzy, razem około 7050 zabitych, rannych i zaginionych. W ciągu dwunastu dni XXII Korpus wziął do niewoli 21 oficerów i 1148 żołnierzy z siedmiu dywizji niemieckich, zdobył 135 karabinów maszynowych i odzyskał 32 działa francuskie i włoskie. Strat niemieckich na tym odcinku nie da się wyodrębnić, ale Edmonds zaznacza, że brytyjscy żołnierze nigdy nie widzieli tylu poległych Niemców, ilu znaleźli w lasach nad Ardre. Pułki niemieckie, które się tu broniły, topniały: jeden z nich 23 lipca miał w trzech batalionach zaledwie 27 oficerów i 785 żołnierzy, nieco ponad jedną trzecią stanu.
Znaczenie
Bitwa w Tardenois była drobną częścią wielkiej francuskiej kontrofensywy, ale na wschodnim skrzydle występu to Brytyjczycy stanowili ostrze natarcia. W ciągu dwunastu dni posunęli się o około 6 kilometrów na froncie, który zwężał się z ponad sześciu do niecałych czterech kilometrów. Zdobycze były skromne w porównaniu z natarciem Mangina, ale walki w dolinie Ardre wiązały niemieckie odwody na zawiasie występu, którego utrzymanie było dla Niemców warunkiem bezpiecznego odwrotu. Gdy Niemcy wycofywali się z południowej części występu, ich wschodnie skrzydło musiało się cofnąć razem z resztą frontu. Generał Berthelot podziękował obu dywizjom w rozkazie dziennym za sukces osiągnięty w wyjątkowo trudnym terenie.
Brytyjska historia oficjalna surowo ocenia sposób, w jaki rzucono te dywizje do walki: bez rozpoznania, bez znajomości terenu, z wałem ogniowym, który w lesie zostawał w tyle za piechotą, i bez planu zwalczania pojedynczych punktów oporu. Edmonds porównuje pierwsze natarcia z daremnymi próbami Niemców, którzy w październiku 1914 roku szturmowali ufortyfikowane francuskie wsie pod Arras. Lekcja nie poszła jednak na marne. Od 23 lipca Brytyjczycy atakowali już metodycznie, ograniczonymi skokami za dokładnym ogniem artylerii, i odnosili sukcesy przy znacznie mniejszych stratach. Pamięć o tych walkach przechowują brytyjskie cmentarze wojenne w Marfaux i Chambrecy, a także cmentarz włoski w Bligny, gdzie spoczywają żołnierze korpusu Albricciego.