TheGreatWar.pl
← Wszystkie postacie

Francja · Ententa

Philippe Pétain

Dowódca 2 Armii pod Verdun (1916), naczelny wódz armii francuskiej (1917–1918), marszałek Francji

Urodzony:
24 kwietnia 1856, Cauchy-à-la-Tour (Francja)
Zmarł:
23 lipca 1951, Port-Joinville, Île d’Yeu (Francja)
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Philippe Pétain, Francja

Philippe Pétain zrobił w czasie tej wojny karierę bez precedensu. W sierpniu 1914 roku był 58-letnim pułkownikiem, który szykował się do emerytury, bo przełożeni uważali go za oficera bez przyszłości. Cztery lata później był marszałkiem Francji. Przed wojną należał do nielicznych krytyków doktryny natarcia za wszelką cenę i powtarzał, że „ogień zabija”. Wojna przyznała mu rację. W 1916 roku zorganizował obronę Verdun, a w maju 1917 roku, po klęsce ofensywy Nivelle’a, objął dowództwo armii, w której wybuchły bunty, i przywrócił jej zdolność do walki. Żołnierze widzieli w nim dowódcę, który nie posyła ich na śmierć bez potrzeby. Politycy i sojusznicy zarzucali mu pesymizm, a w 1918 roku musiał ustąpić pierwszeństwa Fochowi. Ten sam autorytet zwycięzcy spod Verdun sprawił, że w 1940 roku stanął na czele państwa, które podjęło kolaborację z Niemcami. Dlatego jego biografia jest dziś we Francji jedną z najbardziej bolesnych.

Przed wojną

Henri Philippe Benoni Omer Pétain urodził się 24 kwietnia 1856 roku w Cauchy-à-la-Tour w departamencie Pas-de-Calais, w chłopskiej rodzinie. Matkę stracił jako niemowlę i wychowywali go krewni. Uczył się w szkołach katolickich, a w 1876 roku wstąpił do szkoły wojskowej w Saint-Cyr. Przez dwadzieścia lat służył w batalionach strzelców pieszych, potem na przemian w sztabach i w pułkach. Nigdy nie walczył w koloniach.

Awansował powoli. Jako instruktor w szkole strzelania, a potem wykładowca taktyki piechoty w Wyższej Szkole Wojennej, sprzeciwiał się modnej wtedy doktrynie ofensywy do upadłego. Uczył, że piechota nie przejdzie przez ogień karabinów maszynowych i dział, dopóki artyleria nie zniszczy celu, a natarcie trzeba starannie przygotować. Według przekazów, gdy na manewrach w 1913 roku generał kazał piechocie szturmować na bagnety stanowiska karabinów maszynowych, Pétain skomentował to jako pokaz błędów, których nowoczesna armia nie może popełniać. W 1911 roku objął 33 Pułk Piechoty w Arras, w którym jednym z młodych oficerów był podporucznik Charles de Gaulle. Wiosną 1914 roku, wciąż jako pułkownik, dowodził brygadą w Saint-Omer. Ministerstwo odmówiło mu awansu na generała, a on kupił już dom, w którym zamierzał zamieszkać na emeryturze.

1914–1915: od brygady do armii

Wojna zmieniła wszystko. Brygada Pétaina, z 5 Armii generała Charles’a Lanrezaca, walczyła w Belgii i w czasie odwrotu, a 29 sierpnia uczestniczyła w kontrataku pod Guise. Joffre bezwzględnie usuwał nieudolnych dowódców i szukał nowych. 31 sierpnia Pétain został generałem brygady i objął 6 Dywizję Piechoty, z którą walczył nad Marną. W październiku dostał XXXIII Korpus w Artois.

9 maja 1915 roku, pierwszego dnia drugiej bitwy w Artois, korpus Pétaina, z Dywizją Marokańską w szpicy, w niecałe dwie godziny przeszedł około czterech kilometrów i dotarł na grzbiet Vimy. Był to największy sukces francuskiej piechoty od Marny, ale odwody stały za daleko i Niemcy odzyskali grzbiet. Pétain wyciągnął z tego wniosek, że przełamanie jednym uderzeniem jest złudzeniem, a wojnę wygra seria starannie przygotowanych natarć o ograniczonych celach. 21 czerwca 1915 roku objął 2 Armię. We wrześniowej ofensywie w Szampanii wymógł według francuskich źródeł przesunięcie natarcia, by lepiej je przygotować, a gdy straty rosły, przerwał ataki, które nie dawały szans na powodzenie. Opinia ostrożnego, metodycznego dowódcy, który oszczędza żołnierzy, ustaliła się już wtedy.

Verdun

21 lutego 1916 roku Niemcy uderzyli pod Verdun. W ciągu kilku dni zdobyli pierwsze pozycje i fort Douaumont. Szef sztabu Joffre’a, generał Noël de Castelnau, postanowił bronić prawego brzegu Mozy i skierował na miejsce 2 Armię, stojącą w odwodzie. Pétain, wezwany rano 25 lutego do Chantilly, w nocy z 25 na 26 lutego objął dowództwo obrony. Według popularnej opowieści oficer sztabu znalazł go nocą w paryskim hotelu, u kobiety, którą Pétain później poślubił. W pierwszych dniach dowodzenia zachorował na zapalenie płuc i kierował obroną z łóżka.

Pétain szybko zaprowadził porządek. Podzielił front na sektory, zakazał bezowocnych kontrataków na Douaumont, kazał ponownie obsadzić i uzbroić forty i skupił artylerię tak, by mogła razić nacierających z obu brzegów Mozy. Najważniejsze było zaopatrzenie. Verdun łączyła z tyłami tylko wąska kolejka i droga do Bar-le-Duc. Pétain zorganizował na niej nieprzerwany ruch ciężarówek, które dniem i nocą wiozły żołnierzy, amunicję i żywność. Pisarz Maurice Barrès nazwał tę drogę Świętą Drogą (Voie Sacrée). Pétain wprowadził też rotację dywizji, zwaną norią: zamiast trzymać je w ogniu do wykrwawienia, zmieniał je po krótkim okresie walki. Przez Verdun przeszła w ten sposób większość armii francuskiej, a Verdun stało się wspólnym doświadczeniem całego pokolenia. 10 kwietnia zakończył rozkaz dzienny słowami „Courage… on les aura!” („Odwagi… dostaniemy ich!”).

Joffre był coraz bardziej niezadowolony. Chciał oszczędzać dywizje na ofensywę nad Sommą, a Pétain bez przerwy domagał się posiłków i nie kwapił się do kontrataków. Na początku maja 1916 roku naczelny wódz awansował go na dowódcę Grupy Armii Centrum, a 2 Armię oddał energicznemu generałowi Robertowi Nivelle’owi. Pétain nadal odpowiadał za Verdun, ale bezpośrednio bitwą kierowali Nivelle i generał Charles Mangin, którzy jesienią odbili fort Douaumont i Vaux. To oni zebrali laury. Francuski historyk Marc Ferro pisał, że powstały dwie tradycje Verdun: dowódców i polityków, którzy przypisywali zwycięstwo Nivelle’owi, i żołnierzy, którzy znali tylko Pétaina.

W grudniu 1916 roku rząd Aristide’a Brianda, szukając następcy Joffre’a, pominął Pétaina. Zarówno premier, jak i prezydent Raymond Poincaré uważali go za zbyt ostrożnego pesymistę i wybrali Nivelle’a, który obiecywał przełamać front w ciągu dwóch dni. Na naradzie w Compiègne 6 kwietnia 1917 roku Pétain opowiadał się za natarciem o ograniczonych celach.

1917: bunty

Ofensywa Nivelle’a nad Aisne, rozpoczęta 16 kwietnia 1917 roku, przyniosła zdobycze, ale nie przełamanie, i ogromne straty. Minister wojny Paul Painlevé, który od dawna wolał Pétaina, 29 kwietnia uczynił go szefem sztabu generalnego i doradcą rządu, a 15 maja wodzem naczelnym armii francuskich. Pétain objął armię w chwili, gdy rozlewały się w niej bunty. Żołnierze kilkudziesięciu dywizji odmawiali wyjścia na pierwszą linię, choć zgadzali się bronić okopów. Domagali się urlopów, lepszego jedzenia i końca bezsensownych natarć, a w niektórych oddziałach także pokoju.

Pétain działał dwutorowo. 19 maja wydał dyrektywę, w której stwierdzał, że przełamanie frontu jest „na razie” niemożliwe, i zapowiadał tylko natarcia o ograniczonych celach, przygotowane przez artylerię. Poprawił system urlopów, wyżywienie i kwatery dla oddziałów na odpoczynku, jeździł po dywizjach i rozmawiał z żołnierzami. Zarazem nie cofnął się przed surowością. Według badań francuskiego historyka Guya Pedronciniego sądy wojenne skazały w związku z buntami ponad 3400 żołnierzy, w tym 554 na karę śmierci, ale wykonano około 50 wyroków. Do sierpnia armia się uspokoiła, a Niemcy nie dowiedzieli się w porę o rozmiarach kryzysu. Ciężar walk w 1917 roku przejęli Brytyjczycy.

Pétain nie zamierzał długo czekać bezczynnie. Mówiono, że czeka „na czołgi i na Amerykanów”: na lekkie czołgi Renault FT i na armię Stanów Zjednoczonych, której dowódcę, generała Johna Pershinga, przyjmował w swojej kwaterze w czerwcu 1917 roku. W sierpniu 2 Armia generała Adolphe’a Guillaumata w ofensywie pod Verdun odzyskała Mort-Homme i wzgórze 304, a w październiku 6 Armia zdobyła Malmaison i zepchnęła Niemców z Chemin des Dames. Obie operacje, starannie przygotowane i wsparte potężną artylerią, przyniosły duże zdobycze przy umiarkowanych stratach i przywróciły armii wiarę w siebie. W grudniu Pétain nakazał przygotować obronę w głąb: pierwszą linię miały trzymać słabe siły, a główną bitwę miano toczyć dalej, poza zasięgiem niemieckiej artylerii.

1918: w cieniu Focha

21 marca 1918 roku Niemcy uderzyli na Brytyjczyków w Pikardii (operacja Michael). Pétain wysłał na pomoc kolejne dywizje, ale w nocy z 24 na 25 marca w Dury pod Amiens powiedział Haigowi, że w razie dalszego natarcia jego wojska będą się cofać na południowy zachód, by osłonić Paryż. Haig obawiał się, że armie sojuszników się rozdzielą. Clemenceau zapamiętał wtedy słowa Pétaina, że Niemcy pobiją Anglików w otwartym polu, a potem pobiją i Francuzów, i pytał prezydenta, czy generał powinien tak mówić. Na konferencji w Doullens 26 marca koordynowanie działań sprzymierzonych powierzono Ferdinandowi Fochowi, a w kwietniu Foch został naczelnym wodzem sprzymierzonych. Pétain od razu się na to zgodził, choć odtąd musiał wykonywać jego dyrektywy. Wieczorem 26 marca odwołał swoje rozkazy o odwrocie i skierował do obrony Amiens kolejne dywizje.

27 maja Niemcy przełamali front francuski nad Aisne i doszli do Marny. Klęskę przypisuje się przede wszystkim temu, że dowódca 6 Armii generał Denis Duchêne trzymał wojska na pierwszej linii, wbrew dyrektywom Pétaina, ale w Paryżu politycy domagali się głowy także naczelnego wodza. Latem rząd odebrał mu, według francuskich opracowań, prawo odwoływania się od decyzji Focha. 15 lipca w Szampanii ostatnia niemiecka ofensywa rozbiła się o obronę w głąb, zorganizowaną przez 4 Armię generała Henriego Gourauda zgodnie z metodą Pétaina. Trzy dni później ruszyła kontrofensywa Mangina. Pétain chciał ją jeszcze odłożyć, ale Foch odwołał jego rozkaz. Od sierpnia armie francuskie pod jego dowództwem uczestniczyły w ofensywie, która zepchnęła Niemców ku granicy. W sierpniu, gdy Foch dostał buławę marszałka, Pétain otrzymał tylko Medal Wojskowy.

Jesienią Pétain przygotowywał wielką ofensywę francusko-amerykańską w Lotaryngii, wyznaczoną na 14 listopada. Zawieszenie broni z 11 listopada uznał za przedwczesne. 19 listopada, gdy patrzył na wkraczanie wojsk do Metzu, dowiedział się, że zostanie marszałkiem. Dekret wydano 21 listopada, a 8 grudnia w Metzu buławę wręczył mu prezydent Poincaré.

Po wojnie

W latach 1920–1931 Pétain był wiceprzewodniczącym Najwyższej Rady Wojennej, czyli przewidywanym wodzem naczelnym na wypadek wojny, i najważniejszym żołnierzem Francji. W 1920 roku ożenił się z Eugénie Hardon. W 1925 roku dowodził wojskami francuskimi w wojnie o Rif w Maroku. Popierał budowę umocnień na granicy wschodniej, z której wyrosła Linia Maginota, a w 1934 roku był ministrem wojny. W 1929 roku wybrano go do Akademii Francuskiej.

W maju 1940 roku, w czasie niemieckiej inwazji, 84-letni marszałek wszedł do rządu, a 16 czerwca został premierem i poprosił Niemców o zawieszenie broni. 10 lipca parlament dał mu pełnię władzy. Jako szef Państwa Francuskiego z siedzibą w Vichy prowadził politykę kolaboracji z Niemcami, a jego rząd wprowadził ustawy antyżydowskie i współuczestniczył w deportacjach Żydów. W 1945 roku sąd skazał go za zdradę na karę śmierci, którą generał de Gaulle, jego dawny podwładny, zamienił na dożywocie. Pétain zmarł w więzieniu na wyspie Yeu 23 lipca 1951 roku, w wieku 95 lat, i tam go pochowano.

Ocena

Pétain był jednym z najwybitniejszych dowódców francuskich tej wojny. Historycy, tacy jak Robert Doughty czy Guy Pedroncini, przypisują mu zrozumienie wojny pozycyjnej lepsze niż u większości generałów: znaczenia artylerii, zaopatrzenia, obrony w głąb i morale żołnierzy. Pod Verdun zorganizował obronę, która przetrwała najcięższe natarcie wojny, a w 1917 roku uratował armię przed rozpadem, nie przelewając przy tym tyle krwi, ile mogła przelać represja. Jego natarcia z drugiej połowy 1917 roku i obrona w głąb z 1918 roku należały do najlepszych osiągnięć armii francuskiej.

Krytycy zwracają uwagę na ciemniejszą stronę jego charakteru. Clemenceau uważał jego pesymizm za nie do zniesienia, a kryzys z marca 1918 roku pokazał, że w chwili zagrożenia myślał przede wszystkim o armii francuskiej i Paryżu, a mniej o jedności sojuszników. Foch był odważniejszy i to on poprowadził ofensywę, która zakończyła wojnę. Wielu historyków widzi w defetyzmie z 1918 roku zapowiedź postawy z 1940 roku. Charles de Gaulle podsumował jego życie słowami, że było kolejno banalne, chwalebne i godne pożałowania, ale nigdy przeciętne. We Francji obie części tej biografii, Verdun i Vichy, wciąż trudno pogodzić.

Dowodził w bitwach

(16)

Na osi czasu

(60)

1915

1916

luty

kwiecień

czerwiec

sierpień

październik

grudzień

1917

marzec

kwiecień

maj

czerwiec

lipiec

sierpień

wrzesień

październik

listopad

grudzień

1918

luty

marzec

kwiecień

maj

czerwiec

lipiec

sierpień

listopad