TheGreatWar.pl
← Wszystkie bitwy

1918: Niemiecka ofensywa wiosenna

Bitwa pod Noyon

Daty:
25–26 marca 1918
Front:
Front zachodni
Miejsce:
Noyon i okolice, między Oise a Roye, wzgórza Porquéricourt i Mont Renaud, departamenty Oise i Somma (Francja)
Strony:
Francja i Wielka BrytaniaPhilippe Pétain, Émile Fayolle, Georges Humbert, Maurice Pellé, Richard Butler
Wynik:
Zwycięstwo niemieckie. Niemcy zajęli Noyon i wzgórza na północ od miasta, a front francuski cofnął się o kilka kilometrów. Francuzi utrzymali jednak wzgórze Mont Renaud i drogę na Compiègne, a luka między armiami sprzymierzonych się powiększyła.
Autor:
Natalia
Tagi:
Francja, Niemcy, Brytyjski Korpus Ekspedycyjny, Philippe Pétain

Bitwa pod Noyon była walką na południowym skrzydle operacji Michael, wielkiej niemieckiej ofensywy rozpoczętej 21 marca 1918 roku. Niemiecka 18 Armia generała Oskara von Hutiera, która w pierwszych dniach rozbiła prawe skrzydło brytyjskiej 5 Armii, parła między Oise a Sommą na południowy zachód. Naprzeciw niej stawały kolejne francuskie dywizje, dowożone ciężarówkami prosto do walki, często bez artylerii i amunicji, razem z resztkami brytyjskiego III Korpusu. 25 marca Niemcy przełamali ich linię, wieczorem weszli do Noyon, a rano 26 marca miasto było całkowicie w ich rękach. Tego dnia Francuzi cofnęli się o kolejne kilka kilometrów, ale zatrzymali Niemców na wzgórzu Mont Renaud, zamykającym dolinę Oise i drogę na Compiègne i Paryż.

Nazwa i daty

Brytyjska komisja do spraw nazewnictwa bitew nie wyodrębniła walk pod Noyon jako osobnej bitwy: zaliczyła je do „pierwszych bitew nad Sommą 1918 roku”, a z brytyjskich jednostek walczyły tam tylko resztki III Korpusu, podporządkowane Francuzom. Nazwa pochodzi z tradycji francuskiej, w której mówi się o pierwszej bitwie pod Noyon, jednej z części drugiej bitwy w Pikardii. Francuskie opracowania różnie wyznaczają jej ramy. Niektóre zaczynają ją 24 marca, gdy Niemcy podeszli pod miasto, i kończą dopiero 30 kwietnia, wraz z ostatnim niemieckim szturmem na Mont Renaud. Dla odróżnienia od niej drugą bitwą pod Noyon nazywa się sierpniowe natarcie francuskie, które odbiło miasto. W niemieckim nazewnictwie „bitwą pod Noyon” jest jeszcze co innego: czerwcowe natarcie 18 Armii między Montdidier a Noyon, tak nazwane we wspomnieniach Ericha Ludendorffa.

Opisujemy tu dwa dni, 25 i 26 marca 1918 roku, w których rozstrzygnął się los miasta: od przełamania francuskiej linii na północ od Noyon po ustalenie się nowego frontu pod Mont Renaud i Lassigny. Godziny podajemy głównie według brytyjskiej historii oficjalnej, która korzysta obficie z francuskiej historii oficjalnej, ale nie zawsze się z nią zgadza. Przebieg ostatnich godzin obrony samego miasta znamy przede wszystkim z francuskich opracowań lokalnych.

Tło

Noyon, stare biskupie miasto z gotycką katedrą, leżało niecałe sto kilometrów od Paryża. Od jesieni 1914 roku do marca 1917 roku było w rękach niemieckich, a Francuzi odzyskali je dopiero podczas niemieckiego odwrotu na Linię Hindenburga. Zimą 1917/1918 roku, gdy Brytyjczycy przejęli od Francuzów front aż po Oise, okolice Noyon stały się zapleczem prawego skrzydła brytyjskiej 5 Armii generała Huberta Gougha. W mieście stanął sztab brytyjskiego IX Korpusu, który wspólnie ze sztabem francuskiej 3 Armii generała Georges’a Humberta, kwaterującym w Clermont, opracowywał plany wzajemnej pomocy. Plany zatwierdzone 7 marca przez Douglasa Haiga i Philippe’a Pétaina przewidywały, że w razie wielkiego natarcia na Brytyjczyków Francuzi zgromadzą w rejonie Montdidier–Noyon, do wieczora czwartego dnia, sześć dywizji z artylerią i wprowadzą je do walki w całości, a nie po kawałku.

21 marca Hutier uderzył między Saint-Quentin a Oise na brytyjski III Korpus generała Richarda Butlera i XVIII Korpus generała Ivora Maxse’a. W ciągu trzech dni bitwy pod Saint-Quentin jego oddziały przełamały strefę bojową, sforsowały kanał Crozat i Sommę pod Ham. Pierwsze francuskie posiłki, 125 Dywizja generała Diebolda, dotarły pod Chauny w południe 22 marca. Za nią przyjeżdżał V Korpus generała Maurice’a Pellégo, który przejął dowodzenie na całym odcinku III Korpusu na północ od Oise, a za nim II Korpus Kawalerii generała Robillota, który przejmował odcinek XVIII Korpusu. 23 marca Pétain obiecał Haigowi, że na prawym skrzydle Brytyjczyków stanie pod rozkazami generała Émile’a Fayolle’a, dowódcy Grupy Armii Rezerwowych, jedenaście dywizji, dywizję kawalerii pieszej i dywizję kawalerii. O 3.00 w nocy 25 marca całe wojska brytyjskie na południe od Sommy przeszły pod jego dowództwo.

Sukces Hutiera zmienił plany niemieckiego dowództwa. Pierwotnie 18 Armia, należąca do grupy armii następcy tronu Wilhelma, miała tylko osłaniać od strony Francuzów główne natarcie na Brytyjczyków. 23 marca Ludendorff wyznaczył jej kierunek natarcia na Chaulnes i Noyon, a na naradzie w Avesnes oznajmił, że celem jest teraz rozdzielenie Francuzów i Brytyjczyków szybkim natarciem po obu stronach Sommy. Na południe od rzeki Niemcy mieli zawrócić na linię Amiens–Montdidier–Noyon, a potem uderzyć na południowy zachód. Do 23 marca 18 Armia dostała osiem dodatkowych dywizji z 7 Armii i odwodu naczelnego dowództwa. Z osłony całej operacji stała się, jak ujmuje to niemiecki opis przytaczany przez brytyjską historię oficjalną, jej „grotem”, po którym spodziewano się jeszcze większych sukcesów.

24 marca walki podeszły pod samo Noyon. Francuska 1 Piesza Dywizja Kawalerii cofnęła się z braku amunicji, a za nią 125 Dywizja. 9 Dywizja generała Maurice’a Gamelina, choć ledwie atakowana, musiała wyjść z wysuniętego klina i wieczorem stanęła, „bardzo wstrząśnięta”, pod Quesmy, kilka kilometrów od miasta. Brytyjska 14 Dywizja przeszła w nocy za suchy wykop Canal du Nord pod Beaurains, by osłaniać zebraną na zachód od Noyon ciężką artylerię. Wieczorem Pétain przekazał Fayolle’owi rozkaz, by w razie dalszego natarcia jego armie trzymały się prawym skrzydłem Oise i cofały na linię Noyon–Porquéricourt–Lagny–Roye. Przede wszystkim chodziło mu o to, by armie francuskie pozostały „jedną zwartą całością”, a łączność z Brytyjczykami miały utrzymywać tylko „jeśli to możliwe”. Haig, któremu Pétain wręczył kopię tego rozkazu późnym wieczorem w Dury pod Amiens, odczytał go jako zapowiedź porzucenia brytyjskiego prawego skrzydła.

Przebieg

25 marca, rano. Mgła opadła wcześniej niż w poprzednie dni, około 7.30, co powinno było pomóc obrońcom. Francuzi byli jednak słabi. Ich dywizje walczyły bez własnej artylerii, wspierane przez działa brytyjskie, i bez stałego dowozu amunicji. Dowódca 10 Dywizji, obawiając się o swoje prawe skrzydło, jeszcze w nocy cofnął ją na linię na południowy zachód od Freniches, nie czekając na atak. O 5.00 generał Diebold wydał zarządzenia na wypadek odwrotu za Oise. Około 7.00 Niemcy wdarli się między 1 Pieszą Dywizję Kawalerii a 9 Dywizję, obeszli ich skrzydła i zepchnęli je w tył. Po 8.00 przybywające pod Noyon świeże dywizje francuskie, wśród nich 1 Dywizja, dostały rozkaz kontrataku na Chauny i Guiscard. Generał Grégoire, dowódca 1 Dywizji, objął grupę złożoną z jego dywizji, 9 Dywizji, kawalerii pieszej i, jak pisze francuska historia oficjalna, „szczątków brytyjskiej 18 Dywizji”. Na kontratak było już za późno.

25 marca, w dzień. Na prawym skrzydle grupa Diebolda przeszła po południu za Oise. Około 15.30 z rozkazu generała Pellégo w ślad za nią poszła grupa Grégoire’a, bez 9 Dywizji. Odwrót osłaniała brytyjska 54 Brygada generała Sadleira-Jacksona, która mimo zmęczenia odbiła wieś Babœuf, by ratować stojące tam francuskie działa. Brytyjczycy zdobyli dziesięć karabinów maszynowych i zabili lub wzięli do niewoli 230 Niemców, a wycofali się dopiero o drugiej w nocy, wysadzając za sobą mosty. Bardziej na zachód Niemcy wbili się w lukę między 9 a 10 Dywizją. 35 Dywizja, przeznaczona do kontrataku, została rozdzielona na części: trzy bataliony poszły do pieszej kawalerii, trzy do 10 Dywizji, a reszta została w odwodzie na południe od Noyon. Wskutek nieporozumienia, przypisywanego przez Brytyjczyków dowódcy 35 Dywizji, bez obrońców zostało ważne wzgórze Porquéricourt na północ od miasta. 10 Dywizja, atakowana od 7.00, do 16.30 rozpadła się na dwie części i cofnęła o blisko dziesięć kilometrów, za Canal du Nord pod Beaurains. Około 16.00 Niemcy zepchnęli też 9 Dywizję na wzgórza na południowy zachód od Noyon, a brytyjska 14 Dywizja wycofała się po zmroku do Thiescourt.

Dalej na zachód, na odcinku Robillota, sytuacja była podobna. Francuska 62 Dywizja, zaatakowana od czoła i odsłonięta z prawej strony przez odwrót 10 Dywizji, od 10.45 wycofywała się z rozkazu dowódcy korpusu i do 16.00 straciła Libermont oraz linię Canal du Nord aż po pozycje brytyjskiej 30 Dywizji. Około 16.00 francuska 22 Dywizja straciła Nesle. Brytyjska 30 Dywizja i część 20 Dywizji, które do tej pory odpierały wszystkie próby przejścia kanału, zostały ostrzelane od tyłu i musiały się wycofać przez linie francuskie. Wieczorem Robillot cofnął swoje dywizje o kolejne kilka kilometrów. Francuska historia oficjalna przyznaje, że dwie dywizje na froncie długości 15 kilometrów nie były w stanie zatrzymać „bardzo przeważającej liczebnie” niemieckiej piechoty, która wciskała się w luki.

Wieczór 25 marca. Upadek Noyon. O 18.00 Fayolle kazał Humbertowi utrzymać wzgórza nad Noyon, z Porquéricourt jako główną pozycją obrony, i dalej linię do Roye. Rozkaz dotarł do dowódców korpusów o 20.00, ale francuska historia oficjalna przyznaje, że nie dało się go wykonać, bo Noyon było już stracone, a Porquéricourt opuszczone. Według francuskich opracowań lokalnych żołnierze 57 Pułku Piechoty bronili jeszcze wieczorem północnego skraju miasta, gdy palił się w nim porzucony brytyjski skład zaopatrzenia, a ludność cywilna uciekała na południe. Około 22.00 Niemcy weszli do północnych dzielnic, a ostatni Francuzi wycofali się koło 23.00. O 2.00 w nocy przyszedł rozkaz oderwania się od nieprzyjaciela i odwrotu na linię Pontoise–Sempigny–Mont Renaud. O 6.00 rano 26 marca Noyon było całkowicie w rękach niemieckich. Do tego czasu Francuzi zluzowali prawie cały brytyjski III Korpus, zatrzymując jednak całą jego artylerię polową.

26 marca. Fayolle rozkazał: „Nie można cofać się w nieskończoność, trzeba dać się zabić na miejscu”. Mimo to oddziały Pellégo i Robillota, opierając się najpierw na Mont Renaud na południowy zachód od Noyon, cofnęły się o kolejne sześć–osiem kilometrów. O 4.00 Niemcy wyparli lewe skrzydło 10 Dywizji, a za nim zaczęła ustępować cała jej linia. O 8.00, zanim generał Gamelin, dowódca grupy 9 i 35 Dywizji, zdążył przygotować natarcie na Porquéricourt, Niemcy wdarli się przez lukę na lewe skrzydło 35 Dywizji i przez pewien czas trzymali nawet Mont Renaud. Brytyjska 2 Dywizja Kawalerii generała Pitmana, około 1100 jeźdźców, i oddział Harmana, złożony z żołnierzy obu dywizji kawalerii, poszły na pomoc 10 Dywizji. Kawalerzyści walczyli pieszo, a koni używali, by szybko przerzucać się tam, gdzie było najtrudniej. Brytyjska historia oficjalna prostuje przy tym francuską, według której szarżowali konno. Brytyjczycy i Francuzi, wymieszani, stanęli na linii od Mont Renaud przed Lagny, a pomogła im część francuskiej 53 Dywizji, przysłanej przez Oise z 6 Armii.

Humbert nie wierzył jednak w swoje oddziały. Zamiast rzucić do walki świeżo przybyłą 77 Dywizję, kazał jej obsadzić pozycję tyłową za Lassigny, od Thiescourt po Canny, na której miały się zatrzymać cofające się wojska. Po południu odwrót francuskiej 62 Dywizji odsłonił 10 Dywizję i brytyjską kawalerię. Około 13.30 Niemcy zepchnęli je na linię lasu Bois des Essarts i Lagny, a koło 17.00 straciły i ją, choć brytyjska i kanadyjska kawaleria robiła, co mogła. 10 Dywizja przeszła przez linie 77 Dywizji. Na odcinku Robillota Niemcy zajęli rano Roye i weszli w lukę między Francuzami a brytyjskim XIX Korpusem, a wieczorem francuskie 62 i 22 Dywizja cofnęły się na linię Canny–Dancourt. Brytyjska 14 Dywizja, zluzowana po południu przez francuską 53 Dywizję, odeszła na tyły. Gdy zapadła noc, front biegł od Mont Renaud przez okolice Lassigny ku Dancourt, a stamtąd francuska kawaleria i 56 Dywizja ciągnęły go nad rzekę Avre.

Straty

Strat w samej bitwie pod Noyon nie da się dokładnie wyodrębnić. Francuskie dywizje, wprowadzane do walki po kawałku, straciły wielu ludzi i jeńców, ale dostępne opracowania nie podają dla tych dwóch dni zbiorczych liczb. Brytyjczycy walczyli tu już na skraju sił. Piechota i pionierzy brytyjskiej 14 Dywizji liczyli 21 marca 190 oficerów i 5727 żołnierzy, a 26 marca, gdy ją zluzowano, tylko 62 oficerów i 1476 żołnierzy, przy czym większość z blisko 4400 zabitych, rannych i zaginionych straciła w pierwszych trzech dniach ofensywy. Brytyjska 18 Dywizja, oddana Francuzom bez swojej artylerii, wróciła do III Korpusu dopiero 31 marca pod Villers-Bretonneux. Niemieckich strat pod Noyon również nie wyodrębniono z ogólnych strat 18 Armii.

Znaczenie

Zdobycie Noyon było jednym z największych sukcesów Hutiera. Niemcy znów stanęli w mieście, które przez dwa i pół roku było najbliższym Paryża punktem ich frontu, a francuskie rezerwy, zamiast uderzyć w całości, jak zakładały plany z 7 marca, wpadały w bitwę dywizjami i batalionami, bez artylerii i amunicji. Brytyjska historia oficjalna zauważa, że francuskie oddziały, zaskakiwane przenikaniem Niemców w luki i obchodzone z flank, nie spisywały się lepiej niż bataliony 5 Armii, które wcześniej walczyły z jeszcze silniejszym przeciwnikiem. Kurczowe trzymanie się Oise i cofanie na południowy zachód, zgodnie z rozkazem Pétaina, otwierało coraz szerzej lukę między Francuzami a Brytyjczykami, jak pisał brytyjski historyk – „niczym południowe skrzydło drzwi”, przez które Niemcy mogli wejść między sojuszników. Ten kryzys doprowadził 26 marca do konferencji w Doullens, na której koordynację działań obu armii powierzono generałowi Ferdinandowi Fochowi.

Pod Noyon niemieckie natarcie na południe jednak utknęło. Następca tronu kazał prawemu skrzydłu 7 Armii przesunąć dywizje nad rzekę Ailette, by osłonić coraz dłuższą flankę Hutiera, i zaproponował, by na razie lewe skrzydło 18 Armii nie posuwało się poza linię Noyon–Roye, a jej ciężar przeniesiono na prawe skrzydło, w stronę Amiens. Ludendorff się zgodził. Odtąd główny wysiłek 18 Armii szedł na zachód, ku Montdidier i Amiens, a pod Noyon toczyły się walki pozycyjne. Francuska artyleria z wzgórz nad miastem zamieniła Noyon w ruinę. Niemcy przez cały kwiecień szturmowali Mont Renaud, ostatni raz 30 kwietnia, ale nie zdołali go zdobyć. Miasto pozostało w ich rękach do końca sierpnia 1918 roku, gdy odbili je Francuzi.

Na osi czasu

(01)