TheGreatWar.pl
← Wszystkie postacie

Francja · Ententa

Raymond Poincaré

Prezydent Republiki Francuskiej (1913–1920)

Urodzony:
20 sierpnia 1860, Bar-le-Duc (Francja)
Zmarł:
15 października 1934, Paryż
Autor:
Natalia
Tagi:
Raymond Poincaré, Francja, Georges Clemenceau

Raymond Poincaré był prezydentem Francji przez całą wojnę. Prawnik i polityk umiarkowanego centrum, pochodził z Lotaryngii i od dziecka pamiętał niemiecką okupację po klęsce 1870 roku. Jako premier i prezydent umacniał sojusz z Rosją, a w lipcu 1914 roku odwiedził Petersburg, kilka dni przed wybuchem wojny. To on w sierpniu wezwał Francuzów do „świętej jedności” wszystkich stronnictw. Konstytucja III Republiki dawała prezydentowi niewielką władzę, a w pierwszych latach wojny decyzje wojskowe przejął naczelny wódz Joseph Joffre. Poincaré był jednak wytrwałym obserwatorem, doradcą i pośrednikiem między rządami, generałami i sojusznikami. W listopadzie 1917 roku dokonał najważniejszego wyboru swojej prezydentury: powierzył rząd Georges’owi Clemenceau, którego nie znosił, ale który obiecywał zwycięstwo.

Przed wojną

Raymond Nicolas Landry Poincaré urodził się 20 sierpnia 1860 roku w Bar-le-Duc w departamencie Mozy, w zamożnej rodzinie inżyniera. Jego stryjecznym bratem był matematyk Henri Poincaré. Jako dziesięcioletni chłopiec widział, jak pruscy żołnierze zajmują dom jego rodziców, a utrata Alzacji i części Lotaryngii na zawsze ukształtowała jego patriotyzm. Studiował prawo w Paryżu i został wziętym adwokatem. W 1887 roku, jako najmłodszy deputowany w Izbie, wszedł do parlamentu z departamentu Mozy. W latach 1893–1895 był kolejno ministrem oświaty i finansów, a od 1903 roku senatorem. W 1909 roku wybrano go do Akademii Francuskiej.

W styczniu 1912 roku, po kryzysie marokańskim, stanął na czele rządu i objął zarazem ministerstwo spraw zagranicznych. Prowadził politykę stanowczości wobec Niemiec, zacieśniał porozumienie z Wielką Brytanią i sojusz z Rosją, nadwerężony w poprzednich latach. W sierpniu 1912 roku odwiedził Petersburg. 17 stycznia 1913 roku Zgromadzenie Narodowe wybrało go na prezydenta, mimo że lewica, z Georges’em Clemenceau na czele, robiła wszystko, by temu zapobiec. Urząd objął 18 lutego 1913 roku. Inaczej niż jego poprzednicy, chciał być prezydentem aktywnym, zwłaszcza w polityce zagranicznej. Poparł ustawę o wydłużeniu służby wojskowej do trzech lat, uchwaloną latem 1913 roku.

Lipiec 1914

W połowie lipca 1914 roku Poincaré i premier René Viviani popłynęli z wizytą do Rosji. W dniach 20–23 lipca rozmawiali z carem Mikołajem II i jego ministrami. Wiedeń celowo wręczył ultimatum Serbii dopiero wieczorem 23 lipca, tak by francuscy goście byli już w drodze powrotnej. Przez kolejne dni prezydent i premier byli na morzu, z utrudnioną łącznością, a w Paryżu sprawami kierował pełniący obowiązki ministra spraw zagranicznych Jean-Baptiste Bienvenu-Martin. Poincaré wrócił do Paryża 29 lipca. Rząd zgodził się 30 lipca odsunąć oddziały osłonowe o 10 kilometrów od granicy niemieckiej, by nie dać Niemcom pretekstu do ataku i przekonać Brytyjczyków, że Francja nie jest agresorem. 1 sierpnia Francja ogłosiła powszechną mobilizację, a 3 sierpnia Niemcy wypowiedziały jej wojnę. Następnego dnia w orędziu odczytanym w parlamencie Poincaré zapewnił, że Francja będzie bohatersko broniona przez wszystkich swoich synów, „których święta jedność” nie pęknie w obliczu wroga.

Prezydent w czasie wojny

Pod koniec sierpnia, po klęskach w bitwach granicznych, Poincaré i Viviani przebudowali rząd w szeroką koalicję z udziałem socjalistów, a ministrem wojny został Alexandre Millerand. Prezydent długo się wahał, czy opuścić Paryż, bo bał się, że zostanie to uznane za ucieczkę. W końcu 2 września rząd wyjechał do Bordeaux, a przeciwnicy prezydenta wypominali mu to latami. Po zwycięstwie nad Marną naciskał na powrót do stolicy, który nastąpił w grudniu.

W pierwszych latach wojny władza w sprawach wojskowych w praktyce przeszła na naczelnego wodza Josepha Joffre’a. W prywatnych zapiskach Poincaré mówił o „dyktaturze wojskowej” i narzekał, że jest prezydentem bez władzy. Wykorzystywał jednak to, co mu zostało: przewodniczył radzie ministrów, często jeździł na front i do kwatery głównej, a jego obszerny dziennik, wydany później jako wspomnienia „Au service de la France”, jest jednym z najważniejszych źródeł do dziejów francuskiej polityki tych lat. W 1915 roku popierał wyprawę na Bałkany, nie bez wątpliwości patrzył na rosyjskie roszczenia do Konstantynopola, a w październiku, po upadku rządu Vivianiego, powierzył urząd premiera Aristide’owi Briandowi. 2 grudnia podpisał dekret czyniący Joffre’a naczelnym wodzem wszystkich armii francuskich.

W 1916 roku, w czasie Verdun i Sommy, często odwiedzał żołnierzy i dowódców. Pod koniec roku, gdy Briand odsuwał Joffre’a, prezydent podobnie jak premier uważał Philippe’a Pétaina za zbyt ostrożnego i poparł awans Roberta Nivelle’a. Po klęsce ofensywy Nivelle’a to on z ministrem wojny Paulem Painlevém próbował nakłonić generała do dymisji, a 15 maja 1917 roku rząd oddał dowództwo Pétainowi. Wiosną 1917 roku prezydent prowadził też tajne rozmowy z księciem Sykstusem Burbon-Parmeńskim, który przywiózł mu list cesarza Karola z ofertą odrębnego pokoju z Austro-Węgrami. Rozmowy nie przyniosły rezultatu, bo Włochy nie zamierzały zrezygnować ze swoich zdobyczy.

Dla Polaków ważny był dekret, który Poincaré podpisał 4 czerwca 1917 roku: tworzył on we Francji autonomiczną armię polską, walczącą pod polskim sztandarem. Rok później, 22 czerwca 1918 roku, prezydent był obecny pod Mailly, gdy jej pułki otrzymywały sztandary, a 30 czerwca wręczył sztandar pułkowi czechosłowackiemu pod Darney.

Wybór Clemenceau

Jesienią 1917 roku Francja przeżywała kryzys: bunty w wojsku, strajki, afery szpiegowskie, a w polityce rosły wpływy zwolenników pokoju kompromisowego. Po upadku dwóch kolejnych gabinetów Poincaré stanął przed wyborem między Clemenceau a Josephem Caillaux, byłym premierem, podejrzewanym o kontakty z Niemcami. Clemenceau od lat atakował prezydenta, a ten odpłacał mu niechęcią graniczącą z obsesją. Mimo to 16 listopada 1917 roku powierzył mu rząd, bo uznał, że tylko on zdoła doprowadzić wojnę do końca. Była to decyzja, która w dużej mierze zepchnęła samego prezydenta na boczny tor: nowy premier rządził energicznie i rzadko liczył się z jego zdaniem.

Poincaré pozostał jednak obecny w najważniejszych chwilach. 26 marca 1918 roku, w czasie niemieckiej ofensywy w Pikardii, otworzył konferencję w Doullens, na której Ferdinand Foch dostał zadanie koordynowania działań sprzymierzonych. Zawieszenie broni z 11 listopada uważał za przedwczesne, bo chciał, by armie wkroczyły głębiej w Niemcy. W grudniu 1918 roku z Clemenceau przejechał przez odzyskane Alzację i Lotaryngię, w Metzu wręczył buławę marszałkowską Pétainowi, a w Strasburgu witały go tłumy. 14 grudnia witał w Paryżu prezydenta Wilsona.

W czasie konferencji pokojowej opowiadał się za trwałym oddzieleniem od Niemiec ziem na lewym brzegu Renu lub przynajmniej za długą okupacją Nadrenii. Foch namawiał go, by wykorzystał uprawnienia konstytucyjne i sam wziął sprawy w swoje ręce. Poincaré rozważał nawet dymisję, ale ostatecznie przyjął kompromis wynegocjowany przez Clemenceau, zapisany w traktacie wersalskim.

Po wojnie

Kadencja Poincarégo skończyła się 18 lutego 1920 roku. Wrócił do Senatu, a w styczniu 1922 roku ponownie został premierem. Gdy Niemcy zalegały z reparacjami, w styczniu 1923 roku kazał wojskom francuskim i belgijskim zająć Zagłębie Ruhry. Po przegranych wyborach w 1924 roku ustąpił, ale w 1926 roku wezwano go znowu, by ratował walutę. Jego rząd ustabilizował franka, zwanego odtąd „frankiem Poincarégo”. Z powodu choroby wycofał się w lipcu 1929 roku. Zmarł w Paryżu 15 października 1934 roku i został pochowany w Nubécourt w rodzinnej Mozie.

Ocena

Po wojnie wokół Poincarégo narosła legenda „Poincaré-la-guerre”. Niemiecka i radziecka propaganda, a także część francuskiej lewicy, przedstawiały go jako lotaryńskiego rewanżystę, który w Petersburgu zachęcił Rosję do wojny. Poważni historycy w większości tę tezę odrzucają, ale wciąż się spierają o jego rolę. Brytyjski historyk John Keiger, autor jego biografii, uważa jego politykę za zasadniczo obronną: Poincaré chciał odstraszyć Niemcy silnym sojuszem, a nie wywołać wojnę. Christopher Clark w książce „Lunatycy” zwraca jednak uwagę, że jego zapewnienia o lojalności wobec Rosji, składane w lipcu 1914 roku, mogły ośmielić Petersburg, i że Francja nie zrobiła wiele, by powściągnąć sojusznika.

Co do jego roli w samej wojnie oceny są łagodniejsze. Poincaré nie był przywódcą na miarę Clemenceau ani Lloyda George’a. Uchodził za chłodnego, drobiazgowego prawnika, który nie potrafił porwać tłumów. Był jednak symbolem ciągłości państwa i świętej jedności, a jego najważniejsza decyzja, wybór Clemenceau, świadczyła o tym, że dobro wojny przedkładał nad osobiste urazy.

Na osi czasu

(52)

1914

1915

marzec

kwiecień

październik

grudzień

1916

1917

marzec

maj

czerwiec

wrzesień

październik

listopad

1918

marzec

kwiecień

czerwiec

sierpień

wrzesień

listopad

grudzień