TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Francja wypowiada wojnę Bułgarii

Kategoria:
Dyplomacja
Front:
Front bałkański
Data:
16 października 1915
Autor:
Natalia
Tagi:
wypowiedzenie wojny, Francja, Bułgaria, René Viviani

16 października 1915 roku Francja uznała, że jest w stanie wojny z Bułgarią. Według brytyjskiego rocznika „Annual Register” stan wojny obowiązywał od szóstej rano. Prezydent Raymond Poincaré zanotował tego dnia w dzienniku: „Ponieważ przedstawiciele sojuszników opuścili Sofię, nie uzyskawszy nawet cienia obietnicy, a Bułgaria wypowiedziała wojnę Serbii, uważamy teraz, że między Francją a Bułgarią istnieje stan wojny. Wielka Brytania nas w tym wyprzedziła”. Rzeczywiście, Brytyjczycy ogłosili stan wojny poprzedniego wieczoru.

Francja posłużyła się tą samą formułą co Londyn. Nie wysłała do Sofii osobnej deklaracji z listą zarzutów, tylko stwierdziła stan wojny, który wynikał z bułgarskiego ataku na Serbię, sojusznika Ententy. Francuski poseł w Sofii Panafieu poprosił o paszporty już w pierwszych dniach października, po rosyjskim ultimatum. Według Poincarégo rząd postanowił wtedy, że sam nie podejmie żadnych kroków przeciw Bułgarii, a jedynie odwoła posła.

Rząd w kryzysie

Według brytyjskiej historii oficjalnej działań na morzu wspólna deklaracja sojuszników opóźniła się właśnie z powodu kryzysu we Francji. Trzy dni wcześniej ustąpił minister spraw zagranicznych Théophile Delcassé, a jego resortem tymczasowo kierował premier René Viviani. Rząd był krytykowany za klęskę dyplomacji na Bałkanach, a w prasie i w parlamencie spierano się, czy w ogóle warto wysyłać wojska na pomoc Serbii, zamiast skupić wszystkie siły na froncie zachodnim. W burzliwej debacie w Izbie Deputowanych Viviani bronił wyprawy do Salonik i zapewniał, że Francja nie będzie tam działać sama, bo pomoc obiecały Wielka Brytania i Rosja. Gabinet przetrwał, ale, jak pisał „Revue des Deux Mondes”, został ocalony, a nie umocniony.

Bułgaria miała własne pretensje do Francji. Według Poincarégo car Ferdynand skarżył się w prywatnym liście, że w 1913 roku Francja poparła oddanie Kawali Grecji, a na początku 1914 roku nie pozwoliła Bułgarii zaciągnąć pożyczki w Paryżu. Bułgarzy wzięli ją wtedy od niemieckich banków. Poincaré uznał te skargi za pretekst.

Armia Wschodu

Na Bałkanach Francja miała już żołnierzy. Od 5 października w Salonikach schodziły na ląd oddziały francuskiej 156 Dywizji, a 12 października przybył tam generał Maurice Sarrail, dowódca Armii Wschodu. Od razu wysłał pułk piechoty i dywizjon artylerii w górę doliny Wardaru, by osłaniały kolej między granicą grecką a stacją Strumica. Dzień przed ogłoszeniem stanu wojny minister wojny Alexandre Millerand telegrafował do Sarraila, że przy obecnym stanie stosunków dyplomatycznych nie może być mowy o ofensywie przeciw Bułgarii ani o udziale w walkach na północy Serbii. Francuzi mieli utrzymać Saloniki jako bazę, chronić linię kolejową do Skopje i osłaniać prawe skrzydło armii serbskiej.

Stan wojny zmieniał tę sytuację tylko formalnie. Francuzi wciąż byli nieliczni, a Brytyjczycy nie mieli zgody Londynu na marsz w głąb Serbii. Pierwsze starcie francuskich żołnierzy z Bułgarami nastąpiło kilka dni później w dolinie Wardaru. Sojusznicy nie zdążyli jednak powstrzymać Bułgarów, którzy szybko posuwali się w głąb serbskiej Macedonii.