Wielka Brytania wypowiada wojnę Bułgarii
- Kategoria:
- Dyplomacja
- Front:
- Front bałkański
- Data:
- 15 października 1915
- Autor:
- Natalia
W piątek 15 października 1915 roku Wielka Brytania znalazła się w stanie wojny z Bułgarią. Krótki komunikat Foreign Office, ogłoszony następnego dnia w dodatku do urzędowej „London Gazette”, brzmiał: „Ponieważ król Bułgarów, sojusznik państw centralnych, znajduje się obecnie w stanie wojny z królem Serbii, sojusznikiem Jego Królewskiej Mości króla Jerzego V, rząd Jego Królewskiej Mości zawiadomił posła Szwecji w Londynie, który sprawuje pieczę nad interesami bułgarskimi w tym kraju, że od dziesiątej wieczorem dziś między Wielką Brytanią a Bułgarią istnieje stan wojny”.
Dwa dni wcześniej Londyn zerwał stosunki dyplomatyczne z Sofią, a 14 października Bułgaria i Serbia wypowiedziały sobie wojnę. Według brytyjskiej historii oficjalnej działań na morzu Londyn od kilku dni naciskał na sojuszników, by zerwanie stosunków przez Rosję od razu przekształcić w wojnę. Brytyjczycy wyprzedzili w tym zarówno Francję, jak i Rosję. Brytyjska historia oficjalna kampanii macedońskiej podaje datę 14 października, ale komunikat Foreign Office nosi datę 15 października i tę datę podają ówczesne kroniki.
„Stan wojny”
Komunikat nie był wypowiedzeniem wojny w klasycznej formie. Rząd brytyjski nie wysłał do Sofii żadnej noty, bo nie miał tam już posła. Nie wymienił też żadnych bułgarskich win wobec Wielkiej Brytanii, bo ich nie było. Stwierdził jedynie, że skoro Bułgaria walczy z sojusznikiem Wielkiej Brytanii, między oboma państwami istnieje stan wojny, i zawiadomił o tym państwo neutralne, które opiekowało się sprawami Bułgarów w Londynie. Tak samo postąpiono rok wcześniej wobec Turcji. Wtedy minister spraw zagranicznych Edward Grey zawiadomił o stanie wojny ambasadora Stanów Zjednoczonych w Londynie, a Francja ogłosiła go tego samego dnia.
Formuła o Serbii jako sojuszniku miała swoje znaczenie. Przed wojną Wielka Brytania nie była z Serbią związana żadnym traktatem. Grey przypomniał o tym dzień wcześniej w Izbie Gmin, ale dodał, że od początku wojny Brytyjczycy, wspólnie z sojusznikami, udzielali Serbii wszelkiej pomocy, na jaką pozwalało ich położenie. Serbia, mówił, walczy o byt, ale walka jest jedna, na którymkolwiek froncie się toczy.
Proklamacja królewska
16 października król Jerzy V podpisał w pałacu Buckingham proklamację, która rozciągała na wojnę z Bułgarią wszystkie proklamacje i rozporządzenia wydane wcześniej w związku z wojną z Niemcami, Austro-Węgrami i Turcją. Bułgaria stawała się „krajem nieprzyjacielskim”, a jej poddani „osobami narodowości nieprzyjacielskiej”. Zakazano udzielania pożyczek bułgarskiemu rządowi i wszelkich z nim interesów. Jeden wyjątek wynikał z prawa morskiego. Bułgaria nie ratyfikowała konwencji haskiej z 1907 roku o statusie nieprzyjacielskich statków handlowych na początku wojny, więc bułgarskie statki nie dostały okresu ochronnego, jaki w sierpniu 1914 roku Wielka Brytania dała statkom nieprzyjacielskim na opuszczenie jej portów.
Na Bałkanach wojna z Bułgarią na razie niewiele zmieniła. W Salonikach wyładowywały się dopiero pierwsze brytyjskie i francuskie dywizje. Według brytyjskiej historii oficjalnej kampanii macedońskiej generał Bryan Mahon, dowodzący brytyjską 10 Dywizją, mimo wypowiedzenia wojny miał rozkaz nie ruszać się z miejsca, a w Londynie nie było jeszcze decyzji, czy kolejne posiłki mają w ogóle płynąć do Salonik. Na morzu wojna przyszła szybciej. Wiceadmirał John de Robeck dostał rozkaz ogłoszenia blokady bułgarskiego wybrzeża na Morzu Egejskim i rozpoznania z powietrza celów do ostrzelania.