TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Kluczowe wydarzenie

Wielka Brytania i Francja wypowiadają wojnę Turcji

Kategoria:
Dyplomacja
Data:
5 listopada 1914
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
wypowiedzenie wojny, Wielka Brytania, Francja, Imperium Osmańskie

5 listopada 1914 roku Wielka Brytania i Francja wypowiedziały wojnę Imperium Osmańskiemu. Trzy dni wcześniej zrobiła to Rosja, a na morzu Brytyjczycy walczyli z Turkami już od kilku dni. Formalna deklaracja zamykała drogę, która zaczęła się tydzień wcześniej od nalotu floty turecko-niemieckiej na rosyjskie porty nad Morzem Czarnym.

Deklaracja

Rząd osmański nie odpowiedział na żądania aliantów, by wydalił niemieckie misje wojskową i morską, a ambasadorowie Ententy opuścili Konstantynopol 31 października i 1 listopada. Admiralicja już 31 października kazała okrętom rozpocząć działania wojenne przeciw Turcji, a 3 listopada brytyjskie i francuskie okręty ostrzelały forty u wejścia do Dardaneli. Brakowało tylko formalności.

5 listopada brytyjski minister spraw zagranicznych Edward Grey zawiadomił ambasadora Stanów Zjednoczonych w Londynie, że między Wielką Brytanią a Turcją istnieje stan wojny. Tego ranka ambasada turecka opuściła Londyn, a opiekę nad sprawami osmańskimi w Wielkiej Brytanii przejęli Amerykanie. Następnego dnia deklarację i proklamację króla Jerzego V opublikowała urzędowa „London Gazette”. Tego samego dnia stan wojny z Turcją ogłosiła Francja. Imperium Osmańskie odpowiedziało formalnym wypowiedzeniem wojny dopiero 11 listopada.

Koniec starej polityki

Dla Wielkiej Brytanii była to zmiana o historycznym znaczeniu. Przez większą część XIX wieku Londyn podtrzymywał słabnące Imperium Osmańskie, bo widział w nim zaporę przed Rosją na drodze do Morza Śródziemnego i do Indii. Brytyjczycy i Francuzi bronili Turcji w wojnie krymskiej, a w 1878 roku, na kongresie berlińskim, Wielka Brytania zmusiła Rosję do ograniczenia zdobyczy z wojny z Turcją. W zamian za zobowiązanie do obrony azjatyckich posiadłości sułtana przed Rosjanami przejęła wtedy w zarząd Cypr, który formalnie wciąż należał do Turcji.

Na początku XX wieku ta polityka już się kruszyła. Wielka Brytania od 1882 roku okupowała formalnie osmański Egipt, a w 1907 roku porozumiała się z Rosją. W 1914 roku Turcja stała się sojusznikiem Niemiec, a Rosja sojusznikiem Wielkiej Brytanii, co odwróciło dawny układ sił. 9 listopada premier Herbert Henry Asquith powiedział w londyńskim Guildhall, że to rząd osmański, a nie Brytyjczycy, „wybił godzinę śmierci” panowania osmańskiego nie tylko w Europie, ale i w Azji. Tego samego dnia Grey zapewnił rosyjskiego ambasadora, że po pokonaniu Niemiec losy Konstantynopola i cieśnin zostaną rozstrzygnięte zgodnie z interesami Rosji. Dla brytyjskiej dyplomacji, która przez sto lat broniła cieśnin przed Rosjanami, był to przełom.

Francja miała w Imperium Osmańskim własne, ogromne interesy. Była największym wierzycielem Turcji, a francuski kapitał budował tam koleje i porty. Paryż od dawna uważał się też za opiekuna katolików na Bliskim Wschodzie, zwłaszcza w Syrii i Libanie, i te ambicje miały wkrótce wrócić przy podziale imperium.

Skutki

Wojna z Turcją otwierała przed Wielką Brytanią kilka nowych frontów. Już 5 listopada Londyn ogłosił aneksję Cypru. Egipt, w którym wcześniej wprowadzono stan wojenny, w grudniu stał się brytyjskim protektoratem, a jego obrona, zwłaszcza Kanału Sueskiego, stała się jednym z głównych zadań Brytyjczyków na Bliskim Wschodzie. Nad Zatoką Perską był już Indyjski Korpus Ekspedycyjny „D”, który miał chronić brytyjskie interesy naftowe i zająć Basrę. Tak zaczynała się kampania mezopotamska.

Najważniejszym skutkiem okazały się jednak Dardanele. Zamknięcie cieśnin odcięło Rosję od zachodnich sojuszników, a myśl o ich sforsowaniu nie dawała spokoju pierwszemu lordowi Admiralicji Winstonowi Churchillowi. W 1915 roku doprowadziła do ataku floty na Dardanele i do bitwy o Gallipoli. Wojna, która dla Londynu zaczęła się od kilku salw na Morzu Egejskim i Czerwonym, zakończyła się rozpadem Imperium Osmańskiego.