Wielka Brytania · Ententa
Jerzy V
Król Wielkiej Brytanii i Irlandii, cesarz Indii (1910–1936)
- Urodzony:
- 3 czerwca 1865, Londyn
- Zmarł:
- 20 stycznia 1936, Sandringham (Anglia)
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Tagi:
- Jerzy V, Wielka Brytania, Douglas Haig, Wilhelm II
Jerzy V był monarchą konstytucyjnym, który nie podejmował decyzji o wojnie i pokoju, ale przez cztery lata był jej najbardziej widocznym symbolem w całym imperium brytyjskim. Setki razy odwiedzał wojska, szpitale, fabryki i stocznie, rozdał tysiące odznaczeń i dla przykładu wyrzekł się alkoholu. Był kuzynem dwóch cesarzy: wroga, Wilhelma II, i sojusznika, Mikołaja II. Za kulisami korespondował z generałami i miał swój udział w odsunięciu marszałka Johna Frencha, a w 1917 roku, pod presją nastrojów antyniemieckich, zmienił nazwę swojej dynastii na Windsor i nie dopuścił do przyjazdu obalonego cara do Anglii.
Przed wojną
Urodził się 3 czerwca 1865 roku w Marlborough House w Londynie jako drugi syn następcy tronu, późniejszego króla Edwarda VII, i duńskiej księżniczki Aleksandry. Nie miał zostać królem, więc jako dwunastolatek trafił do marynarki wojennej. Opłynął świat na okręcie szkolnym, dowodził torpedowcem i kanonierką, a wpojona na pokładzie dyscyplina, punktualność i prostota obyczajów zostały mu na całe życie. Gdy w 1892 roku zmarł jego starszy brat Albert Wiktor, Jerzy stał się drugim w kolejce do tronu. Rok później ożenił się z narzeczoną brata, księżniczką Marią Teck.
Królem został 6 maja 1910 roku, po śmierci ojca. Niemal od razu wpadł w wir kryzysu konstytucyjnego o prawa Izby Lordów, a potem sporu o autonomię Irlandii, który wiosną 1914 roku postawił kraj na krawędzi wojny domowej. W lipcu 1914 roku zwołał do pałacu Buckingham konferencję przywódców wszystkich stron, ale po czterech dniach rozmowy zakończyły się fiaskiem. Kryzys europejski zepchnął wtedy sprawę irlandzką na dalszy plan.
Z Wilhelmem II łączyły go chłodne, poprawne stosunki. Prywatnie nazywał go „Wilhelmem Wiercipiętą”, a po 1914 roku nigdy już ze sobą nie korespondowali. Za to z carem Mikołajem II, do którego był uderzająco podobny, łączyła go serdeczna przyjaźń.
1914
Jerzy V nie miał wpływu na decyzję o wojnie, którą podejmował rząd Herberta Henry’ego Asquitha. Gdy król Belgów Albert zwrócił się do niego o pomoc dyplomatyczną, mógł tylko przekazać jego apel ministrom. Późnym wieczorem 4 sierpnia 1914 roku zwołał posiedzenie Tajnej Rady, które wydało proklamację o stanie wojny z Niemcami. W dzienniku zapisał, że to straszna katastrofa, ale nie z winy Wielkiej Brytanii. Od tej pory na posiedzeniach Tajnej Rady podpisywał kolejne akty wojny gospodarczej i politycznej: listy kontrabandy, zakazy handlu z wrogiem czy aneksję Cypru po wypowiedzeniu wojny Turcji.
Wojna od razu dotknęła jego rodziny. Pod koniec października 1914 roku kampania prasowa przeciw Niemcom zmusiła do ustąpienia pierwszego lorda morskiego, księcia Ludwika Battenberga, męża wnuczki królowej Wiktorii. Król był tym głęboko poruszony i na znak zaufania powołał go do Tajnej Rady. Miał też zastrzeżenia wobec jego następcy, Johna Fishera, ale ministrowie go nie posłuchali.
Król w czasie wojny
Monarcha konstytucyjny mógł doradzać, zachęcać i ostrzegać. Jerzy V korzystał z tego prawa ostrożnie, za to bardzo poważnie traktował obowiązki reprezentacyjne. Według oficjalnych zestawień w czasie wojny odbył ponad 450 wizyt w oddziałach i ponad 300 w szpitalach. Kilka razy jeździł do Francji i do Belgii, a w kraju przeglądał dywizje wyjeżdżające na front, w tym pierwszą dywizję kanadyjską i pierwsze dywizje nowych armii Kitchenera. Odwiedzał też Grand Fleet. Przez całą wojnę nosił niemal wyłącznie mundur, a w pałacu wprowadził oszczędności.
Wiosną 1915 roku David Lloyd George, wówczas kanclerz skarbu, przekonywał, że pijaństwo robotników zagraża produkcji amunicji. Król dał przykład: od 6 kwietnia 1915 roku w jego rezydencjach nie podawano wina, wódki ani piwa aż do końca wojny. Mało kto poszedł w jego ślady, a sam Jerzy V żałował potem tej decyzji. 28 października 1915 roku, podczas przeglądu lotników we Francji, wystraszona wiwatami klacz stanęła dęba i przewróciła się na króla. Złamał miednicę w dwóch miejscach, a 1 listopada przewieziono go przez kanał na statku szpitalnym. Ból towarzyszył mu do końca życia, a uraz zwolnił go przynajmniej z przyrzeczenia abstynencji.
Król i generałowie
Formalnie król był zwierzchnikiem sił zbrojnych i podpisywał nominacje. Na początku wojny zachęcił wyższych dowódców do pisania do niego listów, wprost albo przez prywatnego sekretarza, lorda Stamfordhama. Większość z nich była po prostu relacjami z frontu, ale niektórzy generałowie wykorzystali tę drogę do własnych celów. Douglas Haig i William Robertson przekonywali króla, że John French nie nadaje się na dowódcę, a jesienią 1915 roku król, jak wiele osób w Londynie, uznał, że marszałek musi odejść. W grudniu 1915 roku French złożył dymisję, a jego miejsce zajął Haig. Historyk Ian Beckett uważa, że był to szczyt rzeczywistego wpływu króla na sprawy wojskowe.
Od tej pory Jerzy V stał po stronie Haiga i Robertsona w ich sporach z politykami. Na Nowy Rok 1917 sam awansował Haiga na marszałka polnego, pisząc, że to „noworoczny dar ode mnie i od kraju”. Lloyd George, który w grudniu 1916 roku został premierem po naradzie zwołanej przez króla w pałacu Buckingham, nie mógł bez kłopotów pozbyć się generałów także dlatego, że stał za nimi monarcha. Granice królewskiego wpływu ujawniły się jednak w lutym 1918 roku, gdy Lloyd George usuwał Robertsona. Król protestował, ale premier odpowiedział przez Stamfordhama, że w takim razie rząd nie może dalej działać i król musi sobie znaleźć innych ministrów. Dwór ustąpił. Wiosną 1918 roku Jerzy V odwiódł z kolei premiera od pomysłu, by sam objął Ministerstwo Wojny, i stanowisko dostał lord Milner.
Wojna dotknęła też synów króla. Następca tronu, książę Edward, służył w sztabach za frontem, choć bardzo chciał na pierwszą linię, a książę Albert, przyszły król Jerzy VI, był na pancerniku Collingwood w bitwie jutlandzkiej.
1917: Romanowowie i Windsorowie
Po rewolucji lutowej rosyjski Rząd Tymczasowy zapytał, czy obalony car z rodziną mógłby wyjechać do Anglii. Rząd Lloyda George’a w marcu 1917 roku ostrożnie się zgodził, ale Stamfordham w imieniu króla od początku zgłaszał zastrzeżenia, a w kwietniu, pod naciskiem dworu, Londyn wycofał zaproszenie. Jerzy V obawiał się, że obecność cara, uważanego za tyrana przez brytyjską lewicę, rozbudzi nastroje republikańskie i zaszkodzi monarchii. Przez dziesięciolecia winą obarczano Lloyda George’a. Rolę króla potwierdziła dopiero biografia Kennetha Rose’a z 1983 roku. Gdy latem 1918 roku dotarła wiadomość o zamordowaniu cara przez bolszewików, Jerzy V zapisał w dzienniku, że było to „podłe morderstwo”.
Te same obawy stały za decyzją, która przetrwała do dziś. Niemieckie bombowce Gotha bombardowały Londyn, pisarz Herbert George Wells pisał o „obcym i nieinspirującym dworze”, a król miał odpowiedzieć, że może jest nieinspirujący, ale obcy na pewno nie. 17 lipca 1917 roku proklamował, że jego dom będzie się odtąd nazywał Windsor, i wyrzekł się wszystkich niemieckich tytułów. Krewni otrzymali angielskie nazwiska i brytyjskie tytuły, a Battenbergowie stali się Mountbattenami. W czerwcu tego samego roku król ustanowił Order Imperium Brytyjskiego, którym nagradzano także cywilów pracujących dla wojny, w tym kobiety.
Zwycięstwo
W ostatnim roku wojny król częściej bywał we Francji. 12 sierpnia 1918 roku, tuż po bitwie pod Amiens, pasował na rycerza dowódcę Korpusu Australijskiego, generała Johna Monasha, na schodach zamku w Bertangles. 11 listopada, po rozejmie w Compiègne, tłumy zebrały się przed pałacem Buckingham, a król i królowa wielokrotnie wychodzili na balkon. Kilka tygodni później, w styczniu 1919 roku, zmarł jego najmłodszy, chory na epilepsję syn Jan.
Po wojnie
Wojna, w której zginęło blisko milion żołnierzy imperium, uczyniła z Jerzego V zdeklarowanego przeciwnika kolejnej. 11 listopada 1920 roku odsłonił Cenotaf w Londynie i szedł za trumną Nieznanego Żołnierza do opactwa westminsterskiego, a w 1922 roku odbył pielgrzymkę po cmentarzach wojennych we Francji i w Belgii. W latach powojennych przeprowadził monarchię przez powstanie Wolnego Państwa Irlandzkiego, powołanie pierwszego rządu Partii Pracy w 1924 roku i wielki kryzys. W 1932 roku wygłosił przez radio pierwsze bożonarodzeniowe orędzie do imperium. Zmarł 20 stycznia 1936 roku w Sandringham. Jeszcze w 1935 roku, w czasie kryzysu abisyńskiego, mówił, że nie dopuści do nowej wojny.
Ocena
Biografowie, od Harolda Nicolsona po Kennetha Rose’a i Davida Cannadine’a, widzą w Jerzym V monarchę skromnego, sumiennego i mało błyskotliwego, który dobrze rozumiał swoją rolę. W latach wojny był dla poddanych symbolem jedności i obowiązku, a zmiana nazwy dynastii, ograniczenie wystawności dworu i niezliczone wizyty w szpitalach i fabrykach pomogły monarchii przetrwać czas, w którym upadły trony jego kuzynów w Berlinie i Piotrogrodzie, a także Habsburgów w Wiedniu.
Bardziej krytycznie ocenia się jego wpływ na sprawy wojskowe. Korespondencja z generałami pozwalała im obchodzić ministrów, a poparcie dla Haiga i Robertsona utrudniało rządowi kontrolę nad strategią. Najwięcej kontrowersji budzi sprawa azylu dla Romanowów: dla jednych król poświęcił rodzinę kuzyna dla ratowania własnego tronu, dla innych rozsądnie ocenił nastroje w kraju, a o losie carskiej rodziny przesądzili bolszewicy, nie Londyn.