TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Korpus Indyjski opuszcza Francję

Kategoria:
Wojsko
Front:
Front zachodni
Data:
10 listopada 1915
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Indie Brytyjskie, Brytyjski Korpus Ekspedycyjny, Wielka Brytania, Imperium Osmańskie

Wieczorem 10 listopada 1915 roku ostatnie oddziały Korpusu Indyjskiego zeszły z linii frontu we Francji, którą trzymały przez ponad rok. Ich odcinek w okolicach Neuve-Chapelle i Givenchy przejął brytyjski XI Korpus. Dwie dywizje piechoty korpusu, 3 (Lahore) i 7 (Meerut), miały odpłynąć z Marsylii na nowy teatr wojny, do Mezopotamii. Brytyjska chronologia wojny notuje pod tą datą, że korpus zaczął opuszczać Francję. Wyjazd był jednak rozłożony na tygodnie. Pierwsze oddziały wsiadły do pociągów już 7 listopada, a ostatni transport wypłynął z Marsylii dopiero 26 grudnia.

Decyzja

O wycofaniu indyjskiej piechoty z Francji mówiono od lata. 13 sierpnia sekretarz stanu do spraw Indii Austen Chamberlain pisał do wicekróla, lorda Hardinge’a, że chciałby wyprowadzić obie dywizje z Francji przed zimą. Sprzeciwiał się temu minister wojny lord Kitchener, który nie chciał zmniejszać liczby dywizji na froncie zachodnim. Hardinge proponował, by wysłać je do Egiptu jako odwód dla Mezopotamii i innych teatrów wojny na Wschodzie. Dowódca w Mezopotamii, generał John Nixon, po zwycięstwie pod Al-Kutem chciał iść na Bagdad i prosił o posiłki. Pod koniec października rząd w Londynie zgodził się na marsz na Bagdad i obiecał Nixonowi, że obie indyjskie dywizje z Francji zostaną wysłane do Mezopotamii tak szybko, jak to możliwe. 31 października kwatera główna Brytyjskiego Korpusu Ekspedycyjnego otrzymała rozkaz, by przygotować korpus do zaokrętowania w Marsylii.

Korpus miał zostawić we Francji przydzielone do niego bataliony brytyjskiej Rezerwy Specjalnej i Armii Terytorialnej oraz trzy brygady artylerii polowej dywizji Lahore. We Francji zostawał też indyjski korpus kawalerii, który mniej służył w okopach i lepiej znosił klimat.

Wyczerpany korpus

Za wycofaniem przemawiały nie tylko potrzeby Mezopotamii. Korpus Indyjski wylądował w Marsylii jesienią 1914 roku i od razu trafił do ciężkich walk pod Ypres i La Bassée. W 1915 roku bił się pod Neuve-Chapelle, w drugiej bitwie pod Ypres, pod Festubert i w pomocniczym natarciu pod Pietre w pierwszym dniu bitwy pod Loos. Według brytyjskiej historii oficjalnej do 19 listopada 1915 roku stracił 1525 oficerów i 32 727 podoficerów i szeregowych w zabitych, rannych i zaginionych.

Indyjski system rezerw nie wytrzymał takiej wojny. Uzupełnienia trzeba było ściągać z innych pułków w Indiach, a na miejsce poległych brytyjskich oficerów przysyłano ludzi, którzy często nie znali żołnierzy ani nawet ich języka. Kronikarze korpusu podają, że z 47 Pułku Sikhów, który przypłynął do Francji w 1914 roku, na początku listopada 1915 roku nie służył już żaden oficer z tamtego składu, który przez cały ten czas nie odpoczywał dłużej od frontu z powodu ran lub choroby, a z szeregowych takich ludzi zostało 28. Po walkach pod Loos brytyjskie dowództwo uznało, że korpus lepiej wykorzystać na teatrze wojny bliższym Indiom, w łagodniejszym klimacie.

Pożegnanie

Luzowanie zaczęło się 4 listopada. Według brytyjskiej historii oficjalnej zakończyło się 6 listopada, gdy dywizja Meerut ostatni raz zeszła z okopów, ale według kroniki korpusu ostatnie oddziały zluzowano dopiero 10 listopada. 7 listopada do pociągów do Marsylii wsiadły pierwsze oddziały, w tym Brygada Garhwal i batalion Gurkhów. 22 listopada marszałek John French podziękował żołnierzom w rozkazie dziennym, a 25 listopada na zamku w Mazinghem książę Walii Edward odczytał przed przedstawicielami oddziałów list od króla Jerzego V. Król, który pod koniec października podczas wizyty na froncie spadł z konia i został ranny, nie mógł pożegnać korpusu osobiście. „Opuszczacie Francję ze słuszną dumą z zaszczytnych czynów” – napisał.

Wyjazd przeciągnął się do końca roku. Ostatnie oddziały dywizji Meerut wsiadły do pociągów 30 listopada, a pierwsze oddziały dywizji Lahore dopiero 9 grudnia. 8 grudnia Korpus Indyjski formalnie przestał istnieć. Brakowało statków, bo jednocześnie przewożono wojska do Salonik, a niemieckie okręty podwodne na Morzu Śródziemnym wstrzymywały wyjścia transportów. Żołnierze, którym zapowiadano postój i reorganizację w Egipcie, docierali do Basry bez tego postoju, w rozproszonych grupach i często bez taborów. Pierwsze przypłynęły na początku grudnia. Kilka dni później wojska osmańskie otoczyły w Al-Kucie dywizję generała Townshenda, a kolejne oddziały z Francji kierowano prosto do jej odsieczy.