Kanadyjska dywizja przeprawia się do Francji
- Kategoria:
- Wojsko
- Front:
- Front zachodni
- Data:
- 9 lutego 1915
- Autor:
- Łukasz Skowroń
9 lutego 1915 roku z portu Avonmouth pod Bristolem wypłynęły pierwsze transportowce wiozące 1 Dywizję Kanadyjską do Francji. Pierwsze statki dotarły do Saint-Nazaire u ujścia Loary 11 lutego, a ostatnie kilka dni później. Dlatego brytyjska chronologia wojny podaje przeprawę Kanadyjczyków pod dwiema datami, 9 i 11 lutego. Była to pierwsza dywizja z dominiów, która stanęła na froncie zachodnim.
Pożegnanie z Salisbury Plain
Kanadyjczycy zeszli na ląd w Plymouth w październiku 1914 roku i spędzili zimę w obozach na Salisbury Plain. Szkolenie utrudniały niemal bezustanne deszcze, błoto i zimno. Kanadyjska oficjalna historia zanotowała, że niewielu z tych, którzy przez następne cztery lata walczyli na froncie zachodnim, przeżyło tak długą i bezowocną udrękę jak ta zima. W styczniu 1915 roku bataliony przeorganizowano na brytyjski wzór czterech kompanii. Dywizja, którą dowodził brytyjski generał Edwin Alderson, liczyła trzy brygady piechoty po cztery bataliony, artylerię i służby. Jeden kanadyjski batalion, Princess Patricia’s Canadian Light Infantry, był we Francji już od grudnia, w składzie brytyjskiej 27 Dywizji.
2 lutego do Francji wyruszyły w tajemnicy oddziały kwatermistrzowskie. 4 lutego dywizję na wzgórzu Knighton Down obejrzał w deszczu i zimnym wietrze król Jerzy V. W pożegnalnym orędziu, odczytanym żołnierzom już po zaokrętowaniu, dziękował im za pogodę ducha w znoszeniu „niezwykłych deszczów” i życzył szczęścia na polu bitwy. 7 lutego obóz opuścił pierwszy pododdział, a w kolejnych dniach pociągi ze stacji w okolicach Salisbury Plain zawoziły resztę dywizji do portu, którego nazwy żołnierze nie znali. Okazał się nim Avonmouth.
Długa droga przez Zatokę Biskajską
Dywizja miała pierwotnie przeprawić się najkrótszą drogą, z Southampton do Hawru. Plany zmieniono po ogłoszeniu przez Niemcy 4 lutego strefy wojennej wokół Wysp Brytyjskich, a ostatnie dni stycznia pokazały, że niemieckie okręty podwodne docierają już na Morze Irlandzkie. Transportowce skierowano więc z Kanału Bristolskiego do Saint-Nazaire, które jesienią 1914 roku przez kilka tygodni służyło jako główna baza morska Brytyjczyków. Konwojom towarzyszyły niszczyciele, choć część z nich musiała zawrócić z powodu złej pogody. Okrętów podwodnych nie zauważono.
Najwięcej szczęścia mieli pierwsi. Statek City of Benares z dowództwem dywizji przepłynął trasę w 36 godzin i w południe 11 lutego przybił do nabrzeża w Saint-Nazaire. Następne transportowce wpadły w sztorm, który 12 i 13 lutego szalał na Zatoce Biskajskiej. Żołnierze spędzili te dni stłoczeni w zimnych i ciemnych ładowniach niewielkich frachtowców, a niektóre statki dotarły do portu z dobowym lub większym opóźnieniem. Wyładunek, w dużej mierze wykonany rękami samych żołnierzy, zakończył się 15 lutego. 16 lutego brytyjski minister kolonii Lewis Harcourt zawiadomił gubernatora generalnego Kanady, że cały kontyngent bezpiecznie przeprawił się do Francji.
Na front we Flandrii
Z Saint-Nazaire pociągi wiozły Kanadyjczyków okrężną drogą przez Nantes, Le Mans, Rouen i wybrzeże kanału La Manche. Podróż liczyła blisko 800 kilometrów i trwała około 43 godzin. Dywizja zatrzymała się na kwaterach na wschód od Hazebrouck, w odwodzie brytyjskiej 2 Armii. Od 17 lutego jej brygady kolejno uczyły się wojny okopowej przy doświadczonych brytyjskich 4 i 6 Dywizji pod Armentières. 20 lutego Kanadyjczyków obejrzał naczelny dowódca Brytyjskiego Korpusu Ekspedycyjnego, feldmarszałek John French.
Na początku marca dywizja przejęła od brytyjskiej 7 Dywizji własny odcinek frontu pod Fleurbaix. Kilka tygodni później Kanadyjczycy mieli przejść pod Ypres, gdzie czekała ich pierwsza wielka próba.