TheGreatWar.pl
← Wszystkie bitwy

1916: Wojna na morzu

Bitwa jutlandzka

Daty:
31 maja – 1 czerwca 1916
Front:
Wojna na morzu
Miejsce:
Morze Północne u zachodnich wybrzeży Półwyspu Jutlandzkiego, od rejonu ławicy Jutland Bank u wejścia do Skagerraku po rafy Horns Rev na południu (od kilkudziesięciu do ponad stu mil morskich od brzegów Danii)
Strony:
Wielka BrytaniaJohn Jellicoe, David Beatty, Hugh Evan-Thomas, Horace Hood
Wynik:
Nierozstrzygnięta. Niemcy zatopili 14 okrętów brytyjskich, tracąc 11 własnych, i wymknęli się Grand Fleet, ale nie przełamali brytyjskiej przewagi na Morzu Północnym ani blokady.
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Royal Navy, Kaiserliche Marine, Morze Północne, John Jellicoe

Bitwa jutlandzka była jedynym w I wojnie światowej starciem głównych sił brytyjskiej Grand Fleet i niemieckiej Floty Pełnomorskiej i największą bitwą epoki pancerników. Po południu 31 maja 1916 roku, na Morzu Północnym u wybrzeży Jutlandii, krążowniki liniowe wiceadmirała Davida Beatty’ego natknęły się na zespół wiceadmirała Franza von Hippera i straciły w kilkadziesiąt minut dwa okręty. Hipper zwabił je pod działa całej niemieckiej floty, a Beatty z kolei zaprowadził Niemców wprost na pancerniki admirała Johna Jellicoe. Dwa razy w ciągu godziny niemiecki dowódca, admirał Reinhard Scheer, znalazł się w pułapce i dwa razy wyrwał się z niej, zawracając całą flotę pod osłoną zasłony dymnej. W nocy przebił się przez brytyjskie niszczyciele za plecami Grand Fleet i rano 1 czerwca był już bezpieczny przy rafach Horns Rev. Brytyjczycy stracili trzy krążowniki liniowe, trzy krążowniki pancerne, osiem niszczycieli i ponad sześć tysięcy ludzi, Niemcy krążownik liniowy, stary pancernik, cztery krążowniki lekkie, pięć torpedowców i około 2,5 tysiąca ludzi. Obie strony ogłosiły zwycięstwo, a spór o to, kto naprawdę wygrał, trwa do dziś.

Nazwa i daty

W Wielkiej Brytanii i w Polsce bitwę nazywa się jutlandzką (Battle of Jutland), od półwyspu, u którego zachodnich brzegów się toczyła. Niemcy nazywają ją bitwą pod Skagerrakiem (Skagerrakschlacht), od cieśniny, do której zmierzała ich flota. Przyjmujemy daty 31 maja – 1 czerwca 1916 roku. Pierwsze strzały padły 31 maja o 14.28, gdy brytyjski krążownik lekki Galatea otworzył ogień do niemieckich torpedowców, a ostatnie starcia nocne i poranne zakończyły się 1 czerwca około 2.30. O 3.30 niemiecka flota dotarła do Horns Rev, a do południa Jellicoe zakończył bezowocne poszukiwania uszkodzonych okrętów nieprzyjaciela i zawrócił do bazy.

Godziny podajemy, za brytyjską historią oficjalną Juliana Corbetta, według czasu Greenwich, którego trzymała się Royal Navy. Niemieckie relacje podają godziny późniejsze, zwykle o godzinę, dlatego te same wydarzenia bywają w literaturze różnie datowane. Także godziny w samych źródłach brytyjskich różnią się często o kilka minut, bo okręty notowały je każdy według własnego zegara.

Tło

Od stycznia 1916 roku Flotą Pełnomorską dowodził admirał Scheer, zwolennik śmielszych działań niż jego poprzednicy. Nie zamierzał stawać do walki z całą Grand Fleet, która miała nad Niemcami wyraźną przewagę, lecz chciał wywabiać na morze jej części i niszczyć je przewagą sił. Pierwszą taką próbą był wypad pod Lowestoft w kwietniu. W maju sytuacja wydawała się Niemcom jeszcze korzystniejsza. Po kryzysie wokół zatopienia Sussexa wojnę podwodną przeciw statkom handlowym wstrzymano, więc okręty podwodne mogły współdziałać z flotą. Kraj, wyczerpany blokadą i rzezią pod Verdun, oczekiwał od marynarki, na którą wydał przed wojną ogromne pieniądze, jakiegoś sukcesu.

Scheer zaplanował ostrzał Sunderlandu, portu najbliższego bazie krążowników liniowych Beatty’ego w Rosyth. Krążowniki liniowe Hippera miały ściągnąć Brytyjczyków z Rosyth na pancerniki Scheera, a kilkanaście okrętów podwodnych, rozstawionych od 15 maja przed brytyjskimi bazami, miało atakować wychodzące z nich okręty. Jeden z nich, U-75, postawił przy tym miny u zachodnich brzegów Orkadów. Do rozpoznania potrzebne były sterowce, ale przez wiele dni pogoda nie pozwalała im wystartować, a operację opóźniał też remont uszkodzonego pod Lowestoft Seydlitza. Ponieważ okręty podwodne musiały wkrótce wracać, 30 maja Scheer wybrał plan zapasowy. Hipper miał popłynąć na północ wzdłuż wybrzeży Danii i pokazać się u brzegów Norwegii, jakby polował na brytyjskie krążowniki i statki w Skagerraku, a główne siły miały iść kilkadziesiąt mil za nim. Na usilną prośbę kontradmirała Franza Mauvego Scheer zabrał także sześć starych pancerników typu Deutschland, choć były wolniejsze od reszty floty.

Brytyjczycy znów wiedzieli, że coś się szykuje. Dekryptaż niemieckich depesz w Room 40 Admiralicji, możliwy od czasu zdobycia szyfrów z krążownika Magdeburg, wskazywał, że flota zbiera się na redzie Jade, choć nie zdradzał celu operacji. Jellicoe sam przygotowywał zresztą podobny plan wywabienia Niemców na początek czerwca, z rajdem krążowników w Kattegat. 30 maja o 17.40 Admiralicja kazała Grand Fleet wyjść w morze. Przed 22.30 cała flota była w drodze: Jellicoe z Scapa Flow, 2 Eskadra Pancerników wiceadmirała Martyna Jerrama z Cromarty Firth, Beatty z Rosyth. Brytyjczycy wyszli więc w morze, zanim Niemcy w ogóle opuścili porty. Niemieckie okręty podwodne nie zdołały nikogo storpedować, a ich meldunki przekonały Scheera, że brytyjskie zespoły wyszły na morze osobno i w różnych celach.

Hipper wyszedł z Jade w nocy z 30 na 31 maja, a za nim Scheer. Admiralicja popełniła jednak brzemienny w skutki błąd. Scheer zwyczajowo przekazał na czas operacji znak wywoławczy swojego okrętu flagowego stacji radiowej w Wilhelmshaven. Według często przytaczanej relacji oficer z wydziału operacyjnego Admiralicji zapytał kryptologów tylko o to, skąd nadaje ten znak, i usłyszał, że z Jade. W południe 31 maja Jellicoe dostał więc depeszę, że niemiecki okręt flagowy był o 11.10 według namiarów radiowych wciąż w porcie. Jellicoe i Beatty spodziewali się więc najwyżej kolejnego rajdu krążowników i nie spieszyli się, a Jellicoe stracił odtąd zaufanie do informacji z Londynu.

Siły

Według najczęściej przytaczanych zestawień Grand Fleet wyprowadziła na morze 151 okrętów: 28 drednotów, 9 krążowników liniowych, 8 krążowników pancernych, 26 krążowników lekkich, 78 niszczycieli, okręt-bazę wodnosamolotów i stawiacz min. Flota Pełnomorska liczyła 99 okrętów: 16 drednotów, 6 przeddrednotów, 5 krążowników liniowych, 11 krążowników lekkich i 61 torpedowców. Brytyjczycy mieli też wyraźną przewagę siły ognia, bo ich największe działa miały kaliber 343 i 381 mm, a niemieckie najwyżej 305 mm. Niemieckie okręty były za to lepiej opancerzone i podzielone na więcej wodoszczelnych przedziałów, a ich pociski skuteczniej przebijały pancerz.

Siły brytyjskie płynęły dwoma zespołami. Na północy szły 24 drednoty Jellicoe z jego okrętem flagowym Iron Duke, krążownikami pancernymi i lekkimi oraz 3 Eskadrą Krążowników Liniowych kontradmirała Horace’a Hooda (Invincible, Inflexible i Indomitable), która akurat przebywała w Scapa Flow na ćwiczeniach artyleryjskich. W zamian Beatty dostał 5 Eskadrę Pancerników kontradmirała Hugh Evan-Thomasa, cztery najnowsze i najszybsze pancerniki typu Queen Elizabeth (Barham, Valiant, Warspite i Malaya) z działami 381 mm. Razem z sześcioma krążownikami liniowymi Beatty’ego (jego okrętem flagowym był Lion) zespół ten płynął około 70 mil morskich na południe-południowy wschód od Jellicoe. Hipper miał pięć krążowników liniowych: Lützow (okręt flagowy), Derfflinger, Seydlitz, Moltke i Von der Tann, a Scheer płynął około 50 mil za nim.

Przebieg: starcie krążowników liniowych

Pierwszy kontakt. Około 14.00 Beatty, nie widząc nieprzyjaciela, zaczął zgodnie z planem zawracać na północ, na spotkanie z Jellicoe. W tym samym czasie krążownik lekki Elbing z zespołu Hippera wysłał torpedowce, by sprawdziły duński parowiec N.J. Fjord. Ich dym dostrzegła z zachodu brytyjska Galatea, która płynęła na wschodnim skrzydle osłony Beatty’ego. O 14.20 zameldowała „nieprzyjaciel w polu widzenia”, a o 14.28 otworzyła ogień. Według Scheera bez tego przypadkowego parowca obie floty mogły się minąć. Brytyjska historia oficjalna uważa jednak, że i tak doszłoby do spotkania, tylko w warunkach gorszych dla Niemców.

Beatty skręcił na południowy wschód, by odciąć Niemcom drogę do baz. Jego sygnał, nadany flagami, nie dotarł jednak do Evan-Thomasa, którego pancerniki zostały w tyle o blisko 10 mil. Około 15.10 z okrętu-bazy Engadine wystartował wodnosamolot Short 184 z porucznikiem lotnictwa marynarki Frederickiem Rutlandem i obserwatorem G.S. Trewinem. Przed 15.30 wypatrzył niemieckie krążowniki lekkie i radiowo zgłosił ich pozycję. Uważa się, że był to pierwszy w historii lot rozpoznawczy samolotu w bitwie flot. Jego meldunków nie przekazano jednak dalej Beatty’emu, a po awarii przewodu paliwowego samolot musiał wodować.

Bieg na południe. Około 15.20–15.30 oba zespoły krążowników liniowych zobaczyły się nawzajem. Hipper, zgodnie ze swoim zadaniem, zawrócił na południowy wschód, by pociągnąć Brytyjczyków na pancerniki Scheera. Beatty ruszył za nim. Około 15.48 obie strony otworzyły ogień z odległości około 15 kilometrów. Brytyjczycy, których działa miały większy zasięg, czekali za długo, a na tle jasnego zachodniego nieba ich okręty były doskonale widoczne. Do tego przez źle zrozumiany sygnał dwa brytyjskie okręty strzelały do tego samego celu, a Derfflinger przez blisko dziesięć minut mógł spokojnie strzelać, nie będąc ostrzeliwany.

Około 16.00 pocisk z Lützowa przebił wieżę „Q” na Lionie. Major piechoty morskiej Francis Harvey, śmiertelnie ranny, zdążył kazać zamknąć drzwi komory amunicyjnej i ją zalać. Pożar, który chwilę później ogarnął wieżę, nie dosięgnął prochu, a Harvey pośmiertnie dostał Krzyż Wiktorii. Kilka minut później w tylnym końcu linii Indefatigable, trafiony salwami z Von der Tanna, eksplodował i zatonął. Z ponad tysiąca ludzi załogi przeżyło według większości źródeł dwóch.

Od około 16.08 do walki weszły pancerniki Evan-Thomasa i ich ogień z dużej odległości zaczął dawać się Niemcom we znaki. O 16.26 ofiarą skoncentrowanego ognia Derfflingera i Seydlitza padł jednak Queen Mary. Okręt rozerwała potężna eksplozja, a nad miejscem, w którym zatonął, wyrosła słupem chmura dymu. Zginęło ponad 1260 ludzi, ocalało według różnych źródeł od dziewięciu do około dwudziestu. Według wspomnień kapitana Lionu, Ernle’a Chatfielda, Beatty powiedział wtedy do niego: „Coś jest dziś nie tak z naszymi przeklętymi okrętami”. Między liniami starły się w tym czasie niszczyciele obu stron. Brytyjczycy zatopili torpedowce V 27 i V 29, jedna z ich torped trafiła Seydlitza, ale i dwa brytyjskie niszczyciele, Nestor i Nomad, zostały unieruchomione i później zatopione.

Bieg na północ. O 16.33 komodor William Goodenough, który na krążowniku Southampton płynął przed Lionem, zameldował, że widzi na południowym wschodzie pancerniki. Była to cała Flota Pełnomorska, o której Beatty sądził, że stoi w porcie. Goodenough podszedł do nich na mniej więcej 12 kilometrów, by rozpoznać i policzyć okręty, i dopiero wtedy zawrócił pod gradem pocisków. Jego meldunki należały do najcenniejszych w całej bitwie. O 16.40 Beatty zawrócił na północ, by teraz sam zaprowadzić Niemców pod działa Jellicoe. Evan-Thomas znów zbyt późno odczytał sygnał i jego pancerniki zawracały pod ogniem czołowych niemieckich drednotów. Barham i Malaya zostały ciężko trafione, ale potężne pancerniki wytrzymały ostrzał i same zadawały Niemcom ciężkie ciosy, zwłaszcza krążownikom liniowym Hippera. Około 16.50 Jellicoe, który dowiedział się o niemieckich pancernikach, zameldował Admiralicji, że bitwa flot jest nieuchronna.

Przebieg: starcie flot

Rozwinięcie Grand Fleet. Jellicoe wysłał naprzód krążowniki liniowe Hooda. Około 17.30 jego krążownik lekki Chester natknął się na krążowniki lekkie kontradmirała Friedricha Bödickera i znalazł się pod ciężkim ogniem. Wśród poległych był szesnastoletni Jack Cornwell, który do końca stał przy dziale i pośmiertnie dostał Krzyż Wiktorii. Hood rzucił się na ratunek i jego ciężkie działa zmieniły w płonący wrak krążownik Wiesbaden. Torpedowce Hippera zatopiły niszczyciel Shark, którego dowódca, komandor Loftus Jones, także dostał pośmiertnie Krzyż Wiktorii. Hipper, przekonany, że ma przed sobą główne siły brytyjskie, zawrócił ku Scheerowi.

Około 18.00 Beatty dostrzegł pancerniki Jellicoe. Głównodowodzący płynął sześcioma kolumnami po cztery okręty i musiał ustawić je w jedną linię bojową, nie wiedząc dokładnie, gdzie jest przeciwnik. Obaj admirałowie mylili się w obliczeniach pozycji o kilka mil, a meldunki były niejasne. Na dwukrotne pytanie: „Gdzie jest niemiecka flota liniowa?” Beatty odpowiedział dopiero o 18.14, gdy sam zobaczył niemieckie pancerniki na południowym zachodzie. Jellicoe w ciągu kilku minut podjął decyzję uważaną za kluczową dla całej bitwy. O 18.15 rozwinął flotę w linię na lewym skrzydle, dalszym od nieprzyjaciela. Rozwinięcie na prawym skrzydle naraziłoby jego najstarsze okręty na skoncentrowany ogień i ataki torpedowe w trakcie manewru. Dzięki temu długa linia brytyjskich drednotów wyrosła z mgły w poprzek kursu Niemców, „stawiając poprzeczkę nad T”.

Manewr odbywał się w ogromnym tłoku i zamieszaniu. Krążowniki liniowe Beatty’ego przecinały front pancerników, a niszczyciele i krążowniki obu flot pędziły na swoje stanowiska. To miejsce nazwano potem „wietrznym zakrętem”. Kontradmirał Robert Arbuthnot z krążownikami pancernymi Defence i Warrior ruszył dobić wrak Wiesbadena i wpadł prosto pod działa niemieckich krążowników liniowych i pancerników. O 18.20 Defence eksplodował i zatonął z całą załogą, liczącą ponad 900 ludzi. Warrior, ciężko uszkodzony, ocalał tylko dlatego, że w tej samej chwili pancernikowi Warspite zablokował się ster. Okręt zatoczył dwa koła pod nosem niemieckiej floty, ściągając na siebie jej ogień.

Śmierć Hooda i pierwszy zwrot Scheera. Hood ustawił swoje trzy krążowniki liniowe na czele brytyjskiej linii i z odległości około 8 kilometrów zasypał pociskami Lützowa i Derfflingera. Dwa trafienia poniżej linii wodnej przesądziły o losie okrętu flagowego Hippera. O 18.30 mgła odsłoniła jednak Invincible’a i kilka niemieckich salw trafiło go w wieżę na śródokręciu. Krążownik rozerwał się na dwie części, których dziób i rufa przez pewien czas sterczały z wody. Z ponad tysiąca ludzi przeżyło sześciu, a zginął sam Hood. Hipper, którego okręt nie mógł już walczyć, przeszedł na torpedowiec.

Scheer zorientował się, że wpadł w pułapkę: z mgły na północy i wschodzie strzelały do jego okrętów długie łuki dział, a on sam niewiele widział. O 18.33 wydał rozkaz manewru, który Niemcy ćwiczyli od lat na taką właśnie okoliczność: jednoczesnego zwrotu wszystkich okrętów o 180 stopni (Gefechtskehrtwendung), pod osłoną torpedowców i zasłony dymnej. W kilka minut niemiecka flota znikła Brytyjczykom z oczu. Jellicoe nie ruszył bezpośrednio w pościg, bo obawiał się torped i min. Skierował się na południowy wschód, a potem na południe, by stanąć między Niemcami a ich bazami. Około 18.54 pancernik Marlborough został trafiony torpedą, wystrzeloną najpewniej z unieruchomionego Wiesbadena, ale zdołał płynąć dalej.

Drugi zwrot i „przejażdżka śmierci”. Około 18.55 Scheer, ku zaskoczeniu Brytyjczyków, zawrócił znowu na wschód. Sam pisał później, że chciał zaskoczyć nieprzyjaciela uderzeniem w środek jego linii. Brytyjska historia oficjalna uważa, że raczej liczył na prześlizgnięcie się za rufami Grand Fleet i źle ocenił jej położenie. Około 19.10 jego czołowe okręty ponownie wpadły na brytyjską linię, która tym razem jeszcze dokładniej przecinała ich kurs. Pod ogniem kilkunastu pancerników Scheer po raz trzeci zarządził zwrot. By go osłonić, rzucił na brytyjską linię torpedowce i resztę krążowników liniowych z rozkazem: „Krążowniki liniowe, na nieprzyjaciela, taranować!”. Ten atak Niemcy nazwali potem „przejażdżką śmierci” (Todesritt). Okręty kapitana Johannesa Hartoga z Derfflingera przyjęły na siebie dziesiątki trafień, a Derfflinger stracił dwie wieże. Około 19.20 Scheer odwołał je, gdy jego pancerniki zawróciły.

Jellicoe na widok ataku torpedowców odwrócił flotę, najpierw o dwa, potem o kolejne dwa rumby. Według zestawień z literatury żadna z kilkudziesięciu wystrzelonych torped nie trafiła, ale odległość między flotami wzrosła, a Niemcy znów znikli w dymie. W tej fazie bitwy zatonęły torpedowce S 35 i V 48. Ten manewr stał się później najczęściej krytykowaną decyzją brytyjskiego dowódcy, bo jego przeciwnicy uważali, że kosztował Brytyjczyków ostatnią szansę na rozbicie Floty Pełnomorskiej przed zmrokiem.

Zmierzch. Słońce zaszło około 20.07. Około 20.20 krążowniki liniowe Beatty’ego po raz ostatni zaatakowały okręty Hippera, a stare pancerniki Mauvego zasłoniły je własnymi kadłubami. Scheer zawrócił jeszcze raz, tym razem na zachód, i bitwa dzienna dobiegła końca. Główne siły obu flot ostrzeliwały się łącznie bardzo krótko, a brytyjskie pancerniki w kluczowych chwilach widziały z niemieckiej floty jedynie pojedyncze sylwetki we mgle i dymie.

Przebieg: noc i 1 czerwca

Jellicoe nie chciał podejmować walnej bitwy w nocy, do czego jego flota nie była przygotowana, a w ciemności łatwo było pomylić własne okręty z nieprzyjacielskimi. Postanowił płynąć na południe i o świcie wznowić bitwę, mając przeciwnika między sobą a otwartym morzem. Wszystkie niszczyciele ustawił pięć mil za rufami pancerników. Niemcy mieli trzy drogi do domu: obok raf Horns Rev, na zachód od Helgolandu albo wzdłuż wybrzeża Fryzji. O 21.14 Scheer, zdecydowany przebić się najkrótszą drogą bez względu na koszty, nakazał kurs na Horns Rev i wezwał na świt sterowce nad rafy. Room 40 przechwycił oba rozkazy. Admiralicja przekazała Jellicoe kurs, ale pominęła wezwanie sterowców. Depesza dotarła do niego późno, a podawała pozycję niemieckiej floty, która wydała mu się nieprawdopodobna. Nie zmienił więc kursu.

W nocy Flota Pełnomorska przecinała tyły Grand Fleet, a za nią pozostawało pasmo krótkich, gwałtownych starć z odległości kilkuset metrów, w blasku reflektorów i rakiet oświetlających. Około 22.35 krążowniki Goodenougha starły się z niemieckimi krążownikami lekkimi. Torpeda z Southamptona zatopiła stary krążownik Frauenlob, z którym zginęło ponad 300 ludzi. Od około 23.20 kolejne niszczyciele 4 Flotylli atakowały niemiecką linię i ginęły jeden po drugim. Lider flotylli Tipperary spłonął, a z nim zginął jej dowódca, komandor Charles Wintour. Niszczyciel Spitfire zderzył się z niemieckim pancernikiem Nassau i wrócił do portu z kawałem jego poszycia na pokładzie. Krążownik lekki Elbing, unikając torped, został staranowany przez pancernik Posen, a Rostock trafiony torpedą. Oba Niemcy później sami zatopili. Krążownik pancerny Black Prince, który po południu stracił kontakt z flotą, około północy wpłynął wprost na niemieckie pancerniki. W kilka minut zmienił się w płonący wrak i wyleciał w powietrze z całą, liczącą około 850 ludzi załogą. Zginęły też niszczyciele Ardent, Fortune i Turbulent, a Sparrowhawk po zderzeniach z własnymi okrętami trzeba było zatopić rano.

Około 2.00 Niemcy zatopili torpedą wrak Lützowa, po tym jak torpedowce zabrały z niego ponad tysiąc ludzi załogi. Około 2.10 ostatni wielki atak przeprowadziła 12 Flotylla kapitana Anselana Stirlinga. Jedna z jej torped trafiła przeddrednot Pommern, który eksplodował i zatonął z całą, liczącą ponad 800 ludzi załogą. Meldunki Stirlinga o niemieckich pancernikach, podobnie jak większość nocnych spostrzeżeń brytyjskich okrętów, nie dotarły do Jellicoe. Pancerniki z tyłu brytyjskiej linii widziały wprawdzie strzelaninę, a niektóre także niemieckie okręty, ale uznały to za odpieranie ataków niszczycieli i nie zameldowały o tym. Na dnie niedaleko kursu Niemców leżały trzy brytyjskie okręty podwodne, ale miały rozkaz nie ruszać się do 2 czerwca i o bitwie nie wiedziały. Także torpedowce Scheera, choć wysłał je w nocy na poszukiwanie Grand Fleet, nie przeprowadziły ani jednego ataku.

O świcie Jellicoe zawrócił na północ, licząc, że zobaczy przeciwnika. Ten był jednak już o 3.30 przy Horns Rev. Około 5.30 pancernik Ostfriesland wszedł tam na minę, postawioną przez brytyjski stawiacz min Abdiel w czasie operacji z 4 maja, ale dotarł do portu. Ciężko uszkodzony Seydlitz, z dziobem głęboko w wodzie, dowlókł się do ujścia Jade dopiero po półtorej doby i osiadł tam na mieliźnie. Około 4.15 Jellicoe dostał depeszę Admiralicji, z której wynikało, że niemiecka flota była o 2.30 już tylko 16 mil od Horns Rev, i zrozumiał, że szansa minęła. Do późnego przedpołudnia jego okręty bezskutecznie szukały uszkodzonych niemieckich okrętów, a potem wróciły do baz. Rano załoga ciężko uszkodzonego Warriora porzuciła okręt i przeszła na pokład Engadine, która holowała go przez noc. Wiesbaden, który przez całą noc dryfował jako płonący wrak, zatonął nad ranem 1 czerwca. Przeżył tylko jeden członek jego załogi.

Straty

Według najczęściej przytaczanych danych Brytyjczycy stracili 14 okrętów o łącznej wyporności około 113 tysięcy ton: trzy krążowniki liniowe (Indefatigable, Queen Mary, Invincible), trzy krążowniki pancerne (Defence, Warrior, Black Prince) i osiem niszczycieli (Nestor, Nomad, Shark, Tipperary, Ardent, Fortune, Turbulent, Sparrowhawk). Zginęło około 6100 ludzi, 674 zostało rannych, a 177 trafiło do niewoli. Większość ofiar to załogi sześciu dużych okrętów, które zatonęły z prawie wszystkimi ludźmi na pokładzie.

Niemcy stracili 11 okrętów o wyporności około 61–62 tysięcy ton: krążownik liniowy Lützow, przeddrednot Pommern, cztery krążowniki lekkie (Wiesbaden, Frauenlob, Elbing, Rostock) i pięć torpedowców (V 27, V 29, V 48, S 35 i V 4, którego przyczyna zatonięcia rano 1 czerwca do dziś nie jest pewna). Zginęło około 2550 ludzi, a ponad 500 zostało rannych. Wiele niemieckich okrętów było jednak bardzo ciężko uszkodzonych. Seydlitz i Derfflinger wróciły do służby dopiero po kilku miesiącach remontu, podczas gdy Jellicoe już wieczorem 2 czerwca zameldował, że jego flota jest gotowa do wyjścia w morze.

Chronologia, na której opiera się nasza oś czasu, wymienia jako zatopione tylko duże okręty: po stronie brytyjskiej Indefatigable, Invincible, Queen Mary, Black Prince, Defence i Warrior, po stronie niemieckiej Pommern, Lützow, Wiesbaden, Rostock, Frauenlob i Elbing. Ta lista się zgadza, pomija jednak niszczyciele i torpedowce obu stron.

Znaczenie

Pierwsze komunikaty przyniosły Niemcom triumf. Ogłosili wielkie „zwycięstwo pod Skagerrakiem”, zatajając na kilka dni utratę Lützowa i krążowników Elbing i Rostock. Cesarz Wilhelm II mówił o nowym rozdziale w historii świata, a Scheer i Hipper zostali odznaczeni orderem Pour le Mérite. W Wielkiej Brytanii, która spodziewała się nowego Trafalgaru, pierwszy, bardzo powściągliwy komunikat Admiralicji przyjęto jak wiadomość o klęsce. Liczby rzeczywiście przemawiały na korzyść Niemców: mniejsza flota zadała silniejszej dwa razy większe straty i wróciła do portów.

W dłuższej perspektywie bitwa nie zmieniła jednak nic w położeniu strategicznym. Grand Fleet nadal panowała na Morzu Północnym, a blokada Niemiec trwała. Flota Pełnomorska jeszcze kilka razy wychodziła w morze, ale nie stoczyła już z Grand Fleet walnej bitwy. Już na początku lipca Scheer napisał cesarzowi, że nawet najbardziej udana bitwa na morzu nie zmusi Wielkiej Brytanii do pokoju i że może to zrobić tylko wojna podwodna przeciw jej handlowi. Często przytacza się podsumowanie jednej z gazet nowojorskich: niemiecka flota napadła na swojego strażnika więziennego, ale nadal siedzi w więzieniu.

W Wielkiej Brytanii bitwa wywołała wieloletni spór. Zwolennicy Beatty’ego zarzucali Jellicoe nadmierną ostrożność, zwłaszcza zwrot przed atakiem torpedowym i decyzję o unikaniu walki w nocy. Zwolennicy Jellicoe wytykali Beatty’emu, że rozproszył swoje siły, pozwolił odciąć się od pancerników Evan-Thomasa i nie informował głównodowodzącego o położeniu nieprzyjaciela. Historycy zwracają też uwagę na błędy systemowe: zawodną łączność flagową, złe przekazywanie informacji wywiadu przez Admiralicję, kiepskie pociski przeciwpancerne, które rozpadały się na niemieckim pancerzu, a przede wszystkim niebezpieczne praktyki przy obchodzeniu się z ładunkami miotającymi. To one, a nie zbyt cienki pancerz, sprawiły według dzisiejszych badań, że brytyjskie krążowniki liniowe wylatywały w powietrze po trafieniach w wieże. Bitwa ujawniła też ograniczenia nowych środków rozpoznania. Wodnosamolot z Engadine i niemieckie sterowce, które rano 1 czerwca dostrzegły brytyjskie zespoły, nie zdołały wpłynąć na jej przebieg, a decydującą rolę odegrały meldunki okrętów i depesze przechwytywane przez obie strony.

Na osi czasu

(02)