1917: Arras i ofensywa Nivelle'a
Druga bitwa nad Aisne
- Daty:
- 16 kwietnia – 9 maja 1917
- Front:
- Front zachodni
- Miejsce:
- Front nad Aisne między Laffaux i Vauxaillon na zachodzie a Courcy pod Reims na wschodzie, z grzbietem Chemin des Dames, Craonne i równiną pod Berry-au-Bac (departamenty Aisne i Marna, Francja)
- Strony:
- Francja i RosjaRobert Nivelle, Alfred Micheler, Charles Mangin, Olivier Mazel, Denis DuchêneNiemcynastępca tronu Wilhelm, Max von Boehn, Fritz von Below
- Wynik:
- Francuska porażka strategiczna. Przełamania nie było. Francuzi zdobyli część Chemin des Dames i wzięli około 28 tysięcy jeńców, ale ponieśli ogromne straty, a armię ogarnęły bunty.
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Tagi:
- Francja, Niemcy, Robert Nivelle, czołgi
Druga bitwa nad Aisne była głównym uderzeniem wielkiej wiosennej ofensywy Nivelle’a, na którą Francja postawiła w 1917 roku wszystko. Generał Robert Nivelle, od grudnia 1916 roku wódz naczelny armii francuskich, obiecywał rządowi i sojusznikom, że gwałtownym ciosem przełamie niemiecki front w ciągu 24, najwyżej 48 godzin, a potem wyjdzie na otwartą przestrzeń i rozbije niemieckie odwody. 16 kwietnia 1917 roku o szóstej rano piechota trzech francuskich armii ruszyła do natarcia na grzbiet Chemin des Dames nad Aisne i na równinę na północ od Reims. Pierwszego dnia miała przejść niemieckie pozycje i zejść w dolinę Ailette, a wkrótce potem zająć Laon. Do wieczora w większości miejsc zdobyła tylko pierwsze linie okopów. Bitwa trwała jeszcze ponad trzy tygodnie i przyniosła Francuzom znaczne zdobycze terenowe, ale obietnica przełomu legła w gruzach, a razem z nią zaufanie żołnierzy do dowództwa.
Nazwa i daty
Francuzi mówią o „ofensywie Nivelle’a”, „ofensywie 16 kwietnia” albo o bitwie Chemin des Dames. Historiografia angielska, a za nią polska Wikipedia, nazywa tę część ofensywy drugą bitwą nad Aisne, w nawiązaniu do pierwszej bitwy nad Aisne z września 1914 roku, która toczyła się na tych samych wzgórzach. Tej nazwy używamy na stronie. Jednoczesne natarcie francuskiej 4 Armii na wzgórza Moronvilliers na wschód od Reims, które ruszyło dzień później, opisujemy osobno jako trzecią bitwę w Szampanii.
Koniec bitwy różnie się datuje. Brytyjska chronologia wojny, na której opiera się nasza oś czasu, pisze, że ofensywa francuska „została zatrzymana” 20 kwietnia. Rzeczywiście około 20–22 kwietnia wielkie natarcie na przełamanie zawieszono, ale walki toczyły się dalej. Na początku maja Francuzi przeprowadzili kolejne duże ataki, a 8–9 maja ofensywę wstrzymano. Tę datę, 9 maja, przyjmuje angielska i polska Wikipedia oraz wielu historyków, i ją przyjmujemy jako koniec bitwy. Niemiecka Wikipedia pisze o walkach do końca maja. Część francuskich autorów rozciąga bitwę Chemin des Dames aż do października 1917 roku, kiedy Francuzi zdobyli fort La Malmaison i zepchnęli Niemców z całego grzbietu.
Tło
Chemin des Dames, czyli „Droga Dam”, to dawna droga biegnąca grzbietem wapiennego płaskowyżu między doliną Aisne na południu a doliną Ailette na północy, mniej więcej od Soissons po Craonne. Wzięła nazwę od córek króla Ludwika XV, które jeździły nią w XVIII wieku. Niemcy siedzieli na tym grzbiecie od września 1914 roku, gdy po odwrocie znad Marny zatrzymali się nad Aisne i zajęli Craonne. Przez dwa i pół roku zamienili go w twierdzę. Ich stanowiska stały na grzbiecie i na jego tylnym zboczu, Francuzi leżeli niżej, na stokach i w dolinie. Płaskowyż był od wieków wydrążony podziemnymi kamieniołomami, które miejscowi nazywają „creutes”. Niemcy połączyli je tunelami z pierwszą linią i trzymali w nich odwody, bezpieczne od ognia artylerii. Największa z tych grot, koło folwarku Hurtebise, nazywali „Drachenhöhle”, Smoczą Jaskinią (po francusku Caverne du Dragon).
Plan, który Nivelle przedstawił w grudniu i styczniu, rozwijał pomysły jeszcze Joffre’a. Brytyjczycy mieli najpierw uderzyć pod Arras, a francuska grupa armii Północ między Oise a Avre, by przyciągnąć niemieckie odwody. Główny cios miała potem zadać nad Aisne nowo utworzona Rezerwowa Grupa Armii (GAR) generała Alfreda Michelera. Nivelle chciał powtórzyć na wielką skalę metodę, która w październiku i grudniu 1916 roku dała mu zwycięstwa pod Verdun: zmiażdżyć obronę ogniem ogromnej masy dział, a potem, w ślad za ruchomą zaporą ogniową, zdobyć jednym rzutem cały system umocnień przeciwnika aż po jego artylerię. Po przełamaniu do akcji miała wejść armia odwodowa z dwoma korpusami kawalerii. Brytyjczycy zgodzili się nawet na to, by Haig na czas ofensywy stosował się do wskazówek Nivelle’a, co wywołało ostre spory na konferencji w Calais i w Londynie.
Plan od początku napotykał przeszkody. W marcu Niemcy wycofali się na Linię Hindenburga. Natarcie grupy armii Północ straciło cel, a Niemcy zyskali kilkanaście dywizji odwodu. Brytyjska historia oficjalna (Falls) zauważa jednak, że odwrót miał dla Francuzów i dobrą stronę: pozwolił im zaatakować niemieckie pozycje na północ od Aisne także z boku, od zachodu, a grupa armii Północ oddała Nivelle’owi 11 dywizji piechoty, dwie dywizje kawalerii i około 550 ciężkich dział. W połowie marca wybuchła rewolucja w Rosji, co przekreślało nadzieję na rychłe rosyjskie natarcie. W Paryżu upadł rząd Brianda, a w nowym rządzie Ribota ministrem wojny został Paul Painlevé, od początku nieufny wobec Nivelle’a i jego planu.
Wątpliwości i Compiègne
Wątpliwości mieli też dowódcy, którzy plan mieli wykonać. 22 marca Micheler napisał do Nivelle’a, że Niemcy zamiast dwóch pozycji obronnych zbudowali cztery, mają znacznie więcej odwodów i najwyraźniej spodziewają się ataku, więc na szybkie przełamanie nie można liczyć. Generał Philippe Pétain, dowódca grupy armii Centrum, proponował inne rozwiązanie: wielkie natarcie na wschód od Reims, nad rzeką Suippe, w miejsce osłabionej akcji grupy armii Północ. Mógł być jednak gotowy dopiero w maju, a Nivelle nie chciał czekać. Odpowiedział Michelerowi 1 kwietnia, że „nic się nie zmienia w warunkach przełamania”. Painlevé rozmawiał z dowódcami grup armii z pominięciem wodza naczelnego i słyszał od nich, że w obiecany przełom nie wierzą.
5 kwietnia premier dostał notatkę pułkownika Adolphe’a Messimy’ego, deputowanego i byłego ministra wojny, który dowodził piechotą jednej z dywizji 10 Armii. Była to ostra krytyka całego planu, według Messimy’ego niemal podyktowana mu przez jednego z głównych wykonawców, co wskazywało na Michelera. Nazajutrz, 6 kwietnia, w Compiègne zebrała się rada wojenna z udziałem prezydenta Raymonda Poincarégo, premiera Alexandre’a Ribota, ministrów, Nivelle’a i czterech dowódców grup armii. Painlevé powtórzył, że po rewolucji w Rosji i wobec bliskiego wejścia do wojny Stanów Zjednoczonych, które właśnie tego dnia wypowiedziały wojnę Niemcom, ofensywa powinna być prowadzona tak, by nie kosztowała strat niewspółmiernych do wyników. Micheler powiedział, że pierwsza i druga pozycja niemiecka zostaną zdobyte, ale za przełamanie frontu nie ręczy. Pétain opowiedział się za natarciem o ograniczonych celach. Poincaré podsumował, że trzeba zaatakować, a jeśli frontu nie uda się przełamać, przerwać ofensywę. Nivelle zaproponował wtedy swoją dymisję, której ministrowie nie przyjęli. Narada rozeszła się, nie rozstrzygnąwszy najważniejszego pytania: czy plan odpowiada możliwościom kraju.
Tymczasem Niemcy dobrze wiedzieli, co się szykuje. Już 15 lutego zdobyli w Szampanii rozkaz zapowiadający wielką operację, a francuskich przygotowań, nowych dróg, torów, lotnisk i obozów, nie dało się ukryć. 4 kwietnia, w lokalnym natarciu pod Sapigneul na południe od Aisne, wpadł w ich ręce plan natarcia batalionu 3 Pułku Żuawów z ogólnym opisem działań całej 5 Armii. Dowódca kompanii dał go sierżantowi do odniesienia na tyły, a sierżant zaginął w zamieszaniu walki. Nivelle dowiedział się o tym 7 kwietnia i postanowił niczego nie zmieniać. Niemcy wzmocnili ten odcinek nowymi dywizjami i ciężką artylerią, a nową metodę obrony elastycznej, z słabo obsadzoną pierwszą linią i dywizjami do przeciwnatarć (Eingreifdivisionen) w głębi, wprowadzili w życie na początku kwietnia. Według Fallsa na całym zagrożonym froncie nad Aisne i w Szampanii Niemcy mieli 21 dywizji w pierwszej linii i 17 w odwodzie przeciw 53 dywizjom francuskim.
Siły
Rezerwowa Grupa Armii Michelera miała trzy armie. Na zachodzie 6 Armia generała Charles’a Mangina, zdobywcy Douaumont, trzymała łuk frontu od Laffaux po Oulches. Na wschodzie, od Craonne przez dolinę Aisne pod Berry-au-Bac po okolice Reims, stała 5 Armia generała Oliviera Mazela. W jej składzie walczyły dwie brygady rosyjskiego korpusu ekspedycyjnego, które przypłynęły do Francji w 1916 roku. Za nimi czekała 10 Armia generała Denisa Duchêne’a, przeznaczona do wykorzystania przełamania. Francuzi zgromadzili około 5 tysięcy dział. Ostrzał przygotowawczy trwał od początku kwietnia, ale pochmurna, deszczowa i śnieżna pogoda utrudniała obserwację i wiele niemieckich zasieków i gniazd karabinów maszynowych ocalało. Natarcie, pierwotnie wyznaczone na 12 kwietnia, kilka razy przesuwano. 13 kwietnia ostatecznie ustalono, że grupa Michelera ruszy 16, a 4 Armia w Szampanii 17 kwietnia.
Po stronie niemieckiej front od Oise po Argonę należał do grupy armii następcy tronu Wilhelma. Chemin des Dames bronił 7 Armia generała Maxa von Boehna, a odcinek od Aisne pod Berry-au-Bac po Reims i dalej na wschód przejęła tuż przed bitwą 1 Armia generała Fritza von Belowa, której sztab zwolnił się po skróceniu frontu nad Sommą. Niemcy mieli też przewagę w powietrzu.
Przebieg
16 kwietnia. Natarcie ruszyło o szóstej rano, w zimny, mglisty poranek. Według brytyjskiej historii oficjalnej od pierwszych minut było widać, że przygotowanie artyleryjskie nie wystarczyło. Niemiecki ogień zaporowy był słaby, ale ocalałe karabiny maszynowe, często ukryte w grotach i na tylnych stokach, kosiły francuską piechotę, która musiała wspinać się pod górę. Niemcy natychmiast kontratakowali, a tam, gdzie Francuzi zaszli dalej, wieczorem wyprowadzili silniejsze, przygotowane przeciwnatarcia. Po południu zaczął padać śnieg.
Najlepiej poszło 5 Armii na płaskim terenie na północ od Aisne. Między Aisne a strumieniem Miette 42 i 69 Dywizja doszły do drugiej pozycji niemieckiej i posunęły się na północ od Berry-au-Bac o około 4 kilometry. Tu po raz pierwszy w historii armii francuskiej do boju weszły czołgi. Zgrupowanie komendanta Louisa Bossuta, około 80 ciężkich, powolnych czołgów Schneider CA1, miało przeprowadzić piechotę przez trzecią pozycję niemiecką. Przyszło za późno, zmęczona piechota nie mogła już za nim pójść, a niemiecka artyleria niszczyła wozy jeden po drugim. Bossut zginął na czele swoich czołgów. Drugie zgrupowanie, komendanta Chaubèsa, z 48 Schneiderami, ruszyło z lasu Beau Marais na zachód od Miette pod okiem niemieckich obserwatorów na wzgórzach Craonne i zostało rozbite, zanim na dobre doszło do niemieckich linii. Według francuskich zestawień z około 130 czołgów, które weszły do walki, 57 zostało zniszczonych, a kilkadziesiąt kolejnych ugrzęzło lub się zepsuło. Na prawym skrzydle 5 Armii rosyjska 1 Brygada zdobyła wieś Courcy, ale natarcie stanęło nad kanałem Aisne–Marna. Między Courcy a Aisne atak w większości się nie powiódł, częściowo dlatego, że 37 Dywizja, wyczerpana walkami pod Sapigneul, nie posunęła się wcale.
6 Armia Mangina, nacierająca bez czołgów, osiągnęła mniej. II Korpus Kolonialny, z licznymi batalionami strzelców senegalskich, zdobył na stokach między Oulches a Hurtebise najwyżej kilkaset metrów i po godzinie stanął. Senegalczyków, którzy szkolili się na Lazurowym Wybrzeżu, zmogło zimno, a Niemcy wychodzący z podziemnych grot, między innymi ze Smoczej Jaskini, uderzali im w plecy. Lepiej poszło XX Korpusowi: 153 Dywizja dotarła do drogi Chemin des Dames pod Courtecon. Na zachodnim skrzydle, pod Laffaux, I Korpus Kolonialny wdarł się zaledwie na kilkaset metrów w niemieckie umocnienia. Wieczorem w rękach Francuzów była najwyżej pierwsza linia okopów na grzbiecie, a tam, gdzie natarcie poszło najlepiej, i tak nie osiągnięto celów, które miały być zdobyte o 9.30 rano. Do niewoli wzięto jednak ponad 10 tysięcy Niemców.
17–20 kwietnia. Nivelle, przekonany, że Niemcy będą trzymać się za wszelką cenę naprzeciw 6 Armii, kazał 5 Armii nacierać dalej na północny wschód. Ta niewiele już zdziałała, za to 6 Armia, naciskając bez przerwy także po zmroku, przyniosła najbardziej spektakularny sukces bitwy. Zagrożeni z południa i zachodu Niemcy 17–18 kwietnia nagle porzucili cały trójkąt między Braye, Condé-sur-Aisne i Laffaux i cofnęli się na Linię Hindenburga biegnącą od młyna Laffaux do Chemin des Dames. Francuzi zdobyli fort Condé, wiele dział i ogromne zapasy amunicji, a do 20 kwietnia posunęli się w tym rejonie o około 6 kilometrów. 17 kwietnia na wschód od Reims ruszyła 4 Armia generała François Anthoine’a. Do 20 kwietnia Francuzi wzięli łącznie ponad 20 tysięcy jeńców i 147 dział, uwolnili linię kolejową z Soissons do Reims i wyparli Niemców z doliny Aisne na zachód od kanału Oise–Aisne. Przełamania jednak nie było i około 20 kwietnia natarcie wstrzymano.
21 kwietnia – 9 maja. 21 kwietnia Micheler zaproponował zmianę celów: zamiast przełamania zdobyć i utrzymać cały grzbiet Chemin des Dames, a potem fort Brimont na północ od Reims. Nivelle w zasadzie się zgodził i ofensywa zmieniła charakter, z próby rozstrzygnięcia w operację o ograniczonych celach. Tego samego dnia między 5 a 6 Armię weszła 10 Armia Duchêne’a. W następnych dniach walczono lokalnie, a w Paryżu rosła wrogość wobec wodza naczelnego. 29 kwietnia rząd mianował Pétaina szefem sztabu generalnego, czyli swoim doradcą wojskowym, a na początku maja Mangin stracił dowództwo 6 Armii. 4 i 5 maja Francuzi przeprowadzili ostatnie wielkie natarcie. Atak na Brimont rząd na wniosek Painlevégo „odłożył” i nigdy się nie odbył. 10 Armia zdobyła Craonne i płaskowyż Californie na wschodnim krańcu grzbietu, a 6 Armia wdarła się na odcinku około 4 kilometrów w Linię Hindenburga na Chemin des Dames i pod Laffaux, gdzie zdobyła młyn Laffaux, biorąc ponad 4 tysiące jeńców. W nocach od 6 do 9 maja Niemcy kontratakowali na grzbiecie, a 8–9 maja ofensywę wstrzymano. W Szampanii 4 Armia walczyła jeszcze o wzgórza, a na grzbiecie Chemin des Dames krwawe walki o punkty obserwacyjne trwały całe lato.
Straty
Liczby strat od początku były przedmiotem sporu politycznego. Brytyjska historia oficjalna podaje skorygowane dane Nivelle’a do 25 kwietnia, uznane później przez francuską służbę historyczną: 96 125 ludzi, w tym 15 589 zabitych, 60 086 rannych i 20 500 zaginionych, z których wielu zginęło. Inni autorzy podają więcej: Jean de Pierrefeu około 118 tysięcy, amerykański historyk Robert Doughty około 134 tysięcy, w tym 30 tysięcy zabitych, na samym froncie nad Aisne między 16 a 25 kwietnia. W całej ofensywie nad Aisne i w Szampanii do maja Francuzi stracili według kanadyjskiego historyka oficjalnego Gerarda Nicholsona, którego liczby są najczęściej cytowane, około 187 tysięcy ludzi. Rosyjskie brygady straciły ponad 5 tysięcy żołnierzy, a strzelcy senegalscy według francuskiego historyka Jean-Yves’a Le Naoura ponad 7 tysięcy z około 16,5 tysiąca, którzy weszli do walki. Służba medyczna, przygotowana według Doughty’ego na około 10 tysięcy rannych, załamała się i tłumy rannych czekały na pomoc tuż za linią frontu.
Niemcy również ponieśli ciężkie straty. Według ich historii oficjalnej do końca czerwca w walkach z wiosennymi ofensywami francuskimi stracili około 163 tysięcy ludzi. Do 10 maja Francuzi wzięli w ofensywie nad Aisne i w Szampanii około 28 500 jeńców i 187 dział.
Znaczenie
Jak na warunki wojny okopowej druga bitwa nad Aisne nie była klęską. Francuzi zdobyli silnie umocnione pozycje, w tym dużą część grzbietu Chemin des Dames, a brytyjska historia oficjalna przyznaje, że w porównaniu z wcześniejszymi ofensywami ich zdobycze były duże. Niemieckie dywizje wyszły z bitwy wykrwawione. Ale Nivelle obiecał rozstrzygnięcie i to obietnicą mierzono wynik. Brytyjska historia oficjalna pisała, że wszystkie zdobycze zniweczył „straszny wstrząs rozczarowania”. W kręgach politycznych zapanowały gniew i rozgoryczenie, a rząd zaczął kontrolować każdy krok wodza naczelnego. 15 maja Nivelle’a zastąpił Pétain.
Najgroźniejsze skutki ujawniły się w samej armii. 29 kwietnia doszło do pierwszego zbiorowego aktu niesubordynacji, a w maju i czerwcu przez kilkadziesiąt dywizji przetoczyła się fala buntów: żołnierze nie odmawiali obrony, ale odmawiali udziału w kolejnych bezsensownych natarciach. Pétain uspokoił armię połączeniem surowości z reformami, ale do końca roku Francja nie była zdolna do wielkiej ofensywy. Ciężar walk na froncie zachodnim przeszedł na Brytyjczyków. Nazwa Chemin des Dames stała się we Francji symbolem bezsensownej rzezi, a jedną z jej pamiątek jest antywojenna „Pieśń z Craonne” (La Chanson de Craonne), śpiewana przez żołnierzy w 1917 roku.