TheGreatWar.pl
← Wszystkie bitwy

1917: Front zachodni

Odwrót na Linię Hindenburga

Daty:
22 lutego – 5 kwietnia 1917
Front:
Front zachodni
Miejsce:
Pas frontu od okolic Arras przez Bapaume, Péronne, Roye i Noyon po Laffaux pod Soissons, w departamentach Pas-de-Calais, Somma, Oise i Aisne (Francja)
Strony:
Wynik:
Niemiecki sukces. Niemcy bez większych strat oderwali się od przeciwnika, skrócili front o około 40 km i zyskali 13–14 dywizji odwodu. Sprzymierzeni odzyskali spustoszony pas ziemi.
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Niemcy, Brytyjski Korpus Ekspedycyjny, Francja, okupacja niemiecka

Wiosną 1917 roku armia niemiecka na froncie zachodnim zrobiła coś, czego od jesieni 1914 roku nie zrobiła żadna ze stron: dobrowolnie oddała przeciwnikowi duży kawał zdobytej ziemi. Między końcem lutego a początkiem kwietnia wojska kilku niemieckich armii wycofały się z wielkiego łuku frontu między Arras a Soissons na nową, starannie przygotowaną pozycję, którą Niemcy nazywali Siegfriedstellung, a Brytyjczycy Linią Hindenburga. Odwrót poprzedziło i osłaniało przedsięwzięcie o kryptonimie „Alberich”: systematyczne zniszczenie całego opuszczanego pasa ziemi. Niemcy wysadzali drogi, mosty i tory, burzyli miasta i wsie, ścinali drzewa, zasypywali studnie i wywozili ludność. Brytyjczycy i Francuzi, którzy szykowali się do wielkiej wiosennej ofensywy, musieli iść za nimi przez pustynię, a część ich planów straciła sens.

Nazwa i daty

Niemieckie dowództwo nazywało całe przedsięwzięcie od imienia złośliwego karła Albericha, strażnika skarbu Nibelungów z germańskich podań i z opery Wagnera. Nowa pozycja nosiła imię innego bohatera tych podań, Zygfryda. Brytyjczycy nazwali ją od nazwiska szefa niemieckiego sztabu generalnego, feldmarszałka Paula von Hindenburga.

Daty odwrotu zależą od tego, co się do niego zalicza. Według niemieckiego planu niszczenie i ewakuacja trwały od 9 lutego do 15 marca, a 16 marca był pierwszym z „dni marszowych”, w których wojska miały się wycofać na nową pozycję. Główna część odwrotu skończyła się około 19–20 marca. Brytyjska komisja do spraw nazewnictwa bitew przyjęła po wojnie nazwę „niemiecki odwrót na Linię Hindenburga” i daty 14 marca – 5 kwietnia 1917 roku, od pierwszych oznak wycofywania się Niemców przed brytyjską 4 Armią do zdobycia ostatnich wysuniętych wsi przed nową pozycją. Odwrót zaczął się jednak wcześniej, nad Ancre: w nocy z 22 na 23 lutego niemiecka 1 Armia wycofała się tam o kilka kilometrów, a Brytyjczycy odkryli to w dniach 24–25 lutego. Przyjmujemy więc daty od 22 lutego do 5 kwietnia 1917 roku. Głównym źródłem tej strony jest brytyjska historia oficjalna (Cyril Falls, Military Operations France and Belgium 1917, tom I), uzupełniona depeszą Douglasa Haiga z 31 maja 1917 roku.

Tło

Bitwa nad Sommą kosztowała armię niemiecką setki tysięcy ludzi. Gdy pod koniec sierpnia 1916 roku dowództwo naczelne objęli Hindenburg i generał Erich Ludendorff, postanowili zbudować daleko za frontem zachodnim kilka nowych linii obronnych, na wypadek gdyby nie dało się utrzymać dotychczasowych pozycji. Najważniejsza z nich, Siegfriedstellung, miała przeciąć u nasady wielki występ frontu, który wrzynał się w głąb Francji między Arras a doliną Aisne, z Noyon w najdalszym punkcie. Biegła od okolic Arras przez Quéant, Saint-Quentin i La Fère do Laffaux pod Soissons. Budowę zaczęto pod koniec września 1916 roku.

Nowa pozycja nie była jedną linią okopów, lecz pasem umocnień głębokim na kilka kilometrów: ze strefą placówek z przodu, strefą walki z betonowymi gniazdami karabinów maszynowych rozstawionymi w szachownicę i pozycją tyłową. Gdzie się dało, okopy prowadzono na tylnych stokach wzgórz, poza zasięgiem obserwacji przeciwnika, a punkty obserwacyjne artylerii stały za nimi. Przed okopami ciągnęły się zwykle trzy pasy zasieków, każdy głęboki na 10–15 jardów, układane zygzakiem, tak by karabiny maszynowe mogły je ostrzeliwać z boku. Falls pisze, że była to masowa produkcja zastosowana do fortyfikacji: betonowe schrony i drewniane elementy robiono według jednego wzoru, tysiącami. Według brytyjskiej historii oficjalnej przy budowie pracowało codziennie średnio około 65 tysięcy ludzi. Pracowali przy niej w dużej mierze rosyjscy jeńcy, choć konwencje haskie zakazywały używania jeńców do prac związanych z działaniami wojennymi, a także przymusowo zatrudnieni cywile belgijscy, niemieccy żołnierze i robotnicy niemieckich firm budowlanych. Między połową października a połową marca przyjechało około 1250 pociągów z materiałami.

Długo nie było przesądzone, czy Niemcy w ogóle się na nową pozycję cofną. Ludendorff liczył początkowo, że skrócenie frontu pozwoli zebrać siły do ofensywy, na przykład we Włoszech, ale wyliczenia pokazały, że wojsk na nią nie starczy. Dowództwo naczelne nie chciało też oddawać ziemi bez walki. Rozstrzygnęła zima. Niemieckie dywizje nad Sommą były wyczerpane, ich okopy nad Ancre zamieniły się w zalane wodą leje, a cenzura listów donosiła o zmęczeniu i upadku ducha. W styczniu brytyjska 5 Armia generała Huberta Gougha wznowiła natarcia w dolinie Ancre, wypychając Niemców krok po kroku z kolejnych okopów. 28 stycznia dowódca grupy armii na tym odcinku, następca tronu Bawarii Rupprecht, zażądał zgody na odwrót. Ludendorff jeszcze 29 stycznia odmówił, ale już 4 lutego cesarz Wilhelm II podpisał rozkaz. Decyzja zapadła w tych samych dniach, w których Niemcy rozpoczęli nieograniczoną wojnę podwodną. Na lądzie mieli się bronić i czekać, aż okręty podwodne zmuszą Wielką Brytanię do pokoju.

Plan Alberich

Plan odwrotu przygotował sztab grupy armii Rupprechta, kierowany przez generała Hermanna von Kuhla, równie szczegółowo jak plan mobilizacji. Na wywiezienie materiałów i dział oraz na zniszczenia przewidziano 35 dni, od 9 lutego do 15 marca. Potem wojska miały się wycofać w ciągu dwóch do czterech dni marszowych, zależnie od odległości od nowej pozycji.

Cały pas między starym frontem a Siegfriedstellung miał się zamienić w pustynię. Rozkaz mówił, że przeciwnik ma zastać „całkowicie wyssany kraj”. Niemcy rozbierali i wywozili wszystko, co mogło się przydać, zrywali tory, wysadzali mosty i wybijali wielkie leje na skrzyżowaniach dróg. Miasta i wsie, w miarę możliwości każdy dom, miały być spalone albo wysadzone. Drzewa, nawet owocowe, ścinano albo nacinano korę dookoła pnia, żeby uschły. Studnie zasypywano albo zanieczyszczano, choć nie zatruwano. W opuszczanych domach i schronach zostawiano miny pułapki, często z zapalnikami opóźnionymi o wiele dni. Ludność cywilną wywieziono. Kilkanaście tysięcy osób, w większości dzieci, matki i starców, zostawiono w kilku oszczędzonych miejscowościach, takich jak Nesle, Ham i Noyon. Falls zaznacza, że nie robiono tego z litości, lecz po to, by pozbyć się „zbędnych gąb”. Około dziesięć razy więcej ludzi, praktycznie wszystkich zdolnych do pracy, wywieziono za nową linię w ciężkich warunkach.

Rupprecht był przeciwny takiej skali zniszczeń. Uważał, że okryją Niemcy złą sławą na całym świecie, a zamiast przeszkodzić przeciwnikowi, dadzą mu gruz do naprawy dróg. Obawiał się też o dyscyplinę wojska. Rozważał nawet dymisję, ale odwiedziono go od niej, bo wyglądałaby na rozłam między Bawarią a Rzeszą. Jego obawy się sprawdziły: oprócz zniszczeń z rozkazu zdarzały się grabieże i bezmyślne niszczenie mienia. Zniszczenia na tak wielką skalę, przykład taktyki spalonej ziemi, stały się jednym z głównych argumentów propagandy sprzymierzonych.

Przebieg: Ancre, 22 lutego – 13 marca

Pierwszy etap odwrotu nie należał do pierwotnego planu. 17 i 18 lutego Brytyjczycy zaatakowali po obu brzegach Ancre pod Miraumont. Zdobyli niewiele, ale Rupprecht doszedł do wniosku, że jego wyczerpana 1 Armia, dowodzona przez generała Fritza von Belowa, nie wytrzyma kolejnego miesiąca takich walk. 18 lutego kazał jej się cofnąć o kilka kilometrów, na pierwszą z pozycji pośrednich, Riegel I, między Essarts a Le Transloy. Piechota wycofała się w nocy z 22 na 23 lutego, zostawiając na starej linii tylko nieliczne posterunki.

Brytyjczycy mieli ostrzeżenie: 20 i 21 lutego przechwycili depesze, które kazały niemieckim radiostacjom za frontem przygotować się do przeprowadzki. Informacja nie dotarła jednak do wojsk. Odwrót odkryły patrole. 22 lutego po południu porucznik F. L. Lucas z batalionu West Kent z 18 Dywizji stwierdził, że na grzbiecie przed Petit Miraumont nie ma Niemców. 24 lutego rano patrole z batalionu Manchester z 7 Dywizji przeszły aż za Serre, nie spotykając żywej duszy. Wieczorem Gough i dowódcy korpusów kazali wojskom ruszyć naprzód. 25 lutego Brytyjczycy zajęli Pys, Serre, okolice Miraumont i Warlencourt. Według depeszy Haiga do wieczora tego dnia w ich rękach była cała pierwsza niemiecka pozycja od Gueudecourt po Serre. Australijczycy z I Korpusu ANZAC próbowali z marszu zdobyć okop Malt przed Riegel I, ale bez wsparcia artylerii zostali krwawo odparci.

Przez następne dwa tygodnie 5 Armia przesuwała się w stronę nowej niemieckiej linii, zdobywając wysunięte stanowiska niemieckich straży tylnych: Le Barque i Thilloy, które Australijczycy zajęli do 2 marca, Puisieux, zdobyte 27 lutego po walce w kościele, i Gommecourt, opuszczone przez Niemców. Pościg utrudniało błoto. Na zrytym przez artylerię pobojowisku znad Sommy drogi ledwo dało się rozpoznać, a działa trzeba było przeciągać po drewnianych korytach albo wozić kolejką polową. 10 marca 2 i 18 Dywizja w starannie przygotowanym natarciu zdobyły Irles i okop Grévillers, biorąc prawie 370 jeńców. Gough szykował się do szturmu na Riegel I około 13 marca, ale Niemcy znów go uprzedzili: w nocy z 11 na 12 marca opuścili środkowy odcinek tej pozycji i cofnęli się na Riegel II. Brytyjczycy zauważyli to dopiero następnego wieczoru. Pośpieszny nocny atak na Bucquoy 14 marca, wykonany wbrew protestom dowódców dywizji, rozbił się o nieprzecięte zasieki i kosztował ponad 570 zabitych, rannych i zaginionych.

Przebieg: wielki odwrót, 14–20 marca

14 marca Brytyjczycy zobaczyli pożary w lesie Saint-Pierre-Vaast, przed frontem 4 Armii generała Henry’ego Rawlinsona, a wkrótce okazało się, że Niemcy opuszczają tam okopy. 16 marca, zgodnie z planem, zaczęły się dni marszowe. Przed świtem 17 marca brytyjskie patrole stwierdziły, że na całym froncie 5 Armii i na prawym skrzydle 3 Armii generała Edmunda Allenby’ego Niemców już nie ma. Haig wydał rozkaz ogólnego natarcia od drogi do Roye po okolice Arras.

17 marca Australijczycy weszli do Bapaume, wymarzonego celu bitwy nad Sommą, teraz wypalonego i pełnego płonących domów. Tego samego wieczoru kompania z batalionu Royal Warwickshire z 48 Dywizji przeprawiła się na pontonach przez kanał i jako pierwsza weszła do Péronne, gdzie fasady prawie wszystkich starych domów były wysadzone. Depesza Haiga podaje, że Péronne zajęto 18 marca o 7.00 rano i tę datę przyjmuje większość opracowań. W Péronne Niemcy zostawili napis: „Nicht ärgern, nur wundern!” („Nie złośćcie się, tylko się dziwcie!”). Na południe od Brytyjczyków francuska 3 Armia generała Georges’a Humberta zajęła 17 marca Roye, gdzie powitało ją około 800 mieszkańców, których Niemcy nie zdążyli wywieźć, a 1 Armia generała Émile’a Fayolle’a weszła 18 marca do Noyon. Tego dnia francuska i brytyjska kawaleria spotkały się w Nesle. 18 marca odwrót objął też odcinek na północ od Soissons.

Pościg okazał się dużo trudniejszy, niż wyglądało to w pierwszych godzinach radości. Niemcy wysadzili wszystkie mosty na Sommie i kanałach od Offoy po Péronne, a groble przez bagna doliny Sommy przerwali tak, że woda rozlała się szeroko. Na drogach zostały głębokie leje, studnie były zasypane, a jedynym materiałem do napraw był gruz zburzonych wsi. Brytyjscy saperzy budowali w pośpiechu mosty pontonowe i prowizoryczne przeprawy, ale artyleria, amunicja i zaopatrzenie wlokły się daleko za piechotą. Odwrót osłaniały silne straże tylne z karabinami maszynowymi, kawalerią i rowerzystami, które zatrzymywały się w wybranych wsiach i odchodziły dopiero pod naciskiem. Do 19–20 marca główne siły niemieckie osiągnęły Siegfriedstellung.

Przebieg: walki o placówki, 20 marca – 5 kwietnia

Niemcy nie oddawali ostatnich kilometrów bez walki. Wsie położone tuż przed nową pozycją zamienili w placówki, które miały trzymać przeciwnika z dala, dopóki nie skończą się prace przy samej linii. 20 marca Australijczycy bez powodzenia zaatakowali Noreuil, tracąc ponad 300 ludzi. 22 marca Niemcy uderzyli na francuską kawalerię i rowerzystów, którzy przeszli kanał Crozat, i odrzucili ich z dużymi stratami. Brytyjska kawaleria i samochody pancerne zajmowały w ostatnich dniach marca kolejne wioski, jak Villers-Faucon i okolice. W nocy z 25 na 26 marca w Bapaume wybuchła mina z zapalnikiem czasowym ukryta przez Niemców w ratuszu, uznanym za bezpieczny. Zginęło wielu śpiących żołnierzy, głównie Australijczyków, i dwóch francuskich deputowanych. 27 marca niemieccy saperzy wysadzili w powietrze średniowieczny donżon zamku w Coucy, jedną z największych budowli obronnych w Europie, czego Rupprecht szczególnie żałował.

Na początku kwietnia Brytyjczycy zdobyli ostatnie placówki przed Linią Hindenburga. Lagnicourt Australijczycy zdobyli już 26 marca, a 2 kwietnia padł cały łańcuch wsi na północnym odcinku, między innymi Noreuil, Doignies i Croisilles. 4 kwietnia Metz-en-Couture, a 5 kwietnia Lempire. Na tym brytyjska historia oficjalna kończy odwrót. Na całej długości od Arras po Aisne sprzymierzeni stanęli przed nową niemiecką pozycją, której nie mogli atakować bez ściągnięcia ciężkiej artylerii przez pustynię.

Straty

Nikt nie zestawił strat całego odwrotu. Obie strony unikały wielkich walk, a większość starć była potyczkami straży przednich i tylnych. Najcięższe straty sprzymierzeni ponieśli w kilku nieudanych lub pośpiesznych atakach: 2 Dywizja Australijska straciła 25 lutego pod okopem Malt około 170 ludzi, dwie brytyjskie brygady pod Bucquoy 14 marca ponad 570, a Australijczycy pod Noreuil 20 marca ponad 300. Najbardziej ucierpieli cywile, wywiezieni z domów albo pozostawieni w ruinach, oraz sama ziemia: setki wsi, kilka miast i całe sady zniknęły.

Znaczenie

Niemcy skrócili front o około 40 kilometrów i zlikwidowali dwa występy, między Arras a Bapaume oraz dużo większy między Péronne a Aisne. Według Falls zaoszczędzili w ten sposób 13–14 dywizji, które mogli trzymać w odwodzie. Brytyjska historia oficjalna nazywa przeprowadzenie odwrotu „mistrzowskim dziełem organizacji” Rupprechta i Kuhla. Według części historyków sprzymierzeni odzyskali więcej francuskiej ziemi, niż zdobyli w walkach od jesieni 1914 roku, ale była to ziemia zniszczona, a mieszkańcy, którzy wrócili, zastawali zgliszcza.

Odwrót uderzył w plan generała Roberta Nivelle’a, który od grudnia dowodził armiami francuskimi. Francuskie natarcie główne miało pójść nad Aisne, a brytyjskie pod Arras, czyli w podstawę opuszczonego właśnie występu. Francuska grupa armii Północ pod dowództwem generała Louisa Franchet d’Espérey miała uderzyć między Oise a Avre, ale jej cel zniknął. Franchet d’Espérey już 4 marca proponował, by zaatakować Niemców w trakcie przygotowań do odwrotu. Nivelle się nie zgodził i jeszcze 7 marca pisał, że nie widzi pewnych oznak, by odwrót objął ten odcinek. Falls uważa, że ten zakaz mógł kosztować Francuzów wielki sukces. Mimo zmienionego położenia Nivelle nie zmienił zasadniczo planu. 9 kwietnia Brytyjczycy zaatakowali pod Arras, a tydzień później ruszyła ofensywa Nivelle’a nad Aisne, która skończyła się ciężką porażką.

Linia Hindenburga miała odtąd duże znaczenie. Brytyjczycy atakowali ją w 1917 roku pod Bullecourt i Cambrai, a przełamali ją dopiero we wrześniu 1918 roku, w ostatniej wielkiej ofensywie wojny.

Na osi czasu

(06)