TheGreatWar.pl
← Wszystkie postacie

Niemcy · Państwa centralne

Georg von der Marwitz

Dowódca II Korpusu Kawalerii (1914), Korpusu Beskidzkiego (1915), 2 Armii (1916–1918) i 5 Armii (1918), generał kawalerii

Urodzony:
7 lipca 1856, Nożynko (Klein Nossin) koło Słupska
Zmarł:
27 października 1929, Unichowo (Wundichow) na Pomorzu
Autor:
Natalia
Tagi:
Niemcy, Brytyjski Korpus Ekspedycyjny, czołgi, Australia

Georg von der Marwitz był jednym z ostatnich wielkich kawalerzystów armii pruskiej i jednym z niewielu niemieckich generałów, którzy w tej wojnie dowodzili na obu frontach w każdej jej fazie. W sierpniu 1914 roku prowadził korpus kawalerii przed armiami maszerującymi przez Belgię na Paryż, w 1915 roku walczył w Karpatach i w Galicji, a od końca 1916 roku dowodził 2 Armią nad Sommą. Jego nazwisko łączy się z dwiema bitwami, w których główną rolę odegrały brytyjskie czołgi: pod Cambrai w listopadzie 1917 roku, gdzie po początkowym zaskoczeniu zdołał odzyskać większość straconego terenu, i pod Amiens 8 sierpnia 1918 roku, w dniu, który Ludendorff nazwał czarnym dniem armii niemieckiej.

Przed wojną

Pochodził ze starego rodu szlacheckiego z Nowej Marchii. Urodził się 7 lipca 1856 roku (według niektórych źródeł 3 lipca) w majątku ojca w Klein Nossin, dziś Nożynko, w dawnym powiecie słupskim na Pomorzu. W 1875 roku, po korpusie kadetów w Poczdamie, został podporucznikiem w 2 Pułku Ułanów Gwardii w Berlinie. W 1881 roku ożenił się z córką ówczesnego pruskiego ministra wojny, generała Georga von Kameke. W latach 1883–1886 studiował w Akademii Wojennej, potem służył na przemian w sztabie i w kawalerii. Dowodził 3 Pułkiem Ułanów Gwardii, był szefem sztabu XVIII Korpusu i dowódcą 1 Brygady Kawalerii Gwardii. W 1911 roku objął 3 Dywizję Piechoty, a w 1912 roku został generalnym inspektorem kawalerii, czyli najważniejszym specjalistą od tej broni w armii pruskiej. Był człowiekiem muzykalnym, przez pewien czas śpiewał w berlińskiej Sing-Akademie.

1914: kawaleria na zachodzie

Na wojnie generalna inspekcja przestała istnieć, a Marwitz objął II Korpus Kawalerii, trzy dywizje jazdy, które miały rozpoznawać drogę przed prawym skrzydłem armii niemieckich. 12 sierpnia jego jeźdźcy, szarżujący raz po raz na pozycje Belgów, zostali odparci przez belgijską kawalerię walczącą pieszo, wspartą piechotą i karabinami maszynowymi, w bitwie pod Haelen. Pod koniec sierpnia jego dywizje osłaniały marsz 1 Armii generała Alexandra von Klucka, a 26 sierpnia pod Le Cateau jako jedne z pierwszych uderzyły na brytyjski II Korpus. Ich patrole zbliżały się do Lille, co w samym mieście wywoływało pogłoski o jego zajęciu.

Po bitwie nad Marną korpus Marwitza brał udział w wyścigu do morza. W październiku próbował przebić się między La Bassée a Armentières, ale zatrzymała go francuska kawaleria. Gdy front zamarł w okopach, wielkie zgrupowania jazdy straciły sens, i w grudniu 1914 roku korpus rozwiązano.

1915–1916: na wschodzie

Na przełomie 1914 i 1915 roku Marwitz objął nowo utworzony XXXVIII Korpus Rezerwowy, który w lutym 1915 roku walczył w zimowej bitwie na Mazurach. Zaraz potem korpus przewieziono w Karpaty, na pomoc Austro-Węgrom. Jako Korpus Beskidzki stanął na przełomie marca i kwietnia nad Laborcem, gdzie po upadku Przemyśla Rosjanie próbowali przejść przez góry na Węgry. Kontratakami w śniegu ustabilizował front w zimowej bitwie w Karpatach. Już 7 marca, po walkach na Mazurach, dostał order Pour le Mérite, a w maju liście dębu do niego.

Po przełamaniu pod Gorlicami Korpus Beskidzki szedł w ofensywie przez Galicję: w czerwcu pod Przemyślem i pod Lwowem, w lipcu w nowej Armii Bugu w bitwach pod Masłomęczem i Grabowcem na Lubelszczyźnie. Jesienią 1915 roku Marwitz ciężko zachorował i na kilka tygodni musiał przerwać służbę. Po powrocie objął VI Korpus na froncie zachodnim.

Latem 1916 roku wezwano go znów na wschód. Po przełamaniu frontu austro-węgierskiego przez ofensywę Brusiłowa na Wołyniu generał Alexander von Linsingen powierzył mu zgrupowanie, które pod koniec czerwca kontratakowało rosyjski klin w kierunku Łucka. Grupa Marwitza nie odzyskała miasta, a w połowie lipca Rosjanie zepchnęli ją nad Lipę. W październiku 1916 roku Marwitz został generałem adiutantem cesarza Wilhelma II.

1917: Cambrai

17 grudnia 1916 roku objął 2 Armię nad Sommą, w grupie armii następcy tronu Bawarii Rupprechta. Wiosną 1917 roku jego wojska wycofały się na Linię Hindenburga, niszcząc teren, który oddawały. Przez większość roku odcinek 2 Armii pod Cambrai uchodził za spokojny i był słabo obsadzony.

20 listopada 1917 roku Brytyjczycy uderzyli tam bez przygotowania artyleryjskiego, z kilkuset czołgami. Choć dwa dni wcześniej brytyjscy jeńcy zdradzili, że szykuje się atak, dowództwo 2 Armii nie spodziewało się natarcia na taką skalę, a na froncie natarcia stały właściwie tylko dwie dywizje z niewielką ilością artylerii. Brytyjczycy wdarli się na kilka kilometrów i przez kilka dni wydawało się, że nastąpi przełom. Niemcy ściągnęli jednak koleją posiłki, utrzymali grzbiet Bourlon, a 30 listopada 2 Armia uderzyła z dwóch stron na boki brytyjskiego klina. Po krótkim ostrzale z gazem piechota w małych grupach szturmowych, wspierana przez nisko lecące samoloty, wdarła się głęboko w linie brytyjskie. Do 7 grudnia bitwa pod Cambrai zakończyła się mniej więcej tam, gdzie się zaczęła. Dla Brytyjczyków był to zawód, dla Niemców dowód, że metody szturmowe sprawdzają się i na zachodzie.

1918: od Michaela do Amiens

W operacji Michael 2 Armia nacierała w środku, w kierunku Péronne. 21 marca 1918 roku przełamała brytyjskie linie, a kilka dni później zajęła Bapaume i Péronne. Marwitz meldował, że nieprzyjaciel jest rozbity wszędzie, gdzie go spotkano, ale jego wojska posuwały się coraz wolniej przez zrujnowane pobojowisko nad Sommą. Kolejne natarcia na Amiens, nad Avre 4 kwietnia i pod Villers-Bretonneux 24 kwietnia, gdzie po raz pierwszy w historii starły się czołgi, załamały się na obronie Australijczyków i Brytyjczyków. 4 lipca Australijczycy generała Johna Monasha zdobyli Hamel.

Latem 2 Armia była wyczerpana. Marwitz uważał za w pełni zdolne do walki tylko dwie ze swoich dywizji, a okopy na południe od Sommy były płytkie i słabo opatrzone drutem. 8 sierpnia brytyjska 4 Armia, z Kanadyjczykami i Australijczykami, uderzyła w mgle z setkami czołgów. W bitwie pod Amiens front 2 Armii pękł w ciągu kilku godzin, a tysiące żołnierzy poddawały się bez walki. Naczelne dowództwo szukało winnych w dowództwie 2 Armii, zwłaszcza w jej szefie sztabu, generale Erichu von Tschischwitzu. 2 Armię podporządkowano nowej grupie armii generała Maxa von Boehna. Pod koniec sierpnia i na początku września cofała się pod naporem Brytyjczyków i Australijczyków, którzy zdobyli Mont Saint-Quentin i Péronne, aż na Linię Hindenburga.

Verdun i koniec wojny

22 września 1918 roku Marwitz przeszedł do 5 Armii pod Verdun, w grupie armii generała Maxa von Gallwitza. Kilka dni później Amerykanie i Francuzi rozpoczęli ofensywę Moza–Argonne. Wojska Marwitza, oparte na lasach Argonny i wzgórzach nad Mozą, przez kilka tygodni zadawały Amerykanom ciężkie straty. W dzienniku pisał, że żołnierzy paraliżuje strach przed czołgami bardziej niż ich rzeczywista siła. Na początku listopada Amerykanie przełamali jednak jego front, a Niemcy zaczęli się cofać za Mozę. Po rozejmie prowadził swoje wojska do kraju. 20 listopada przejechał na ich czele przez Luksemburg.

Po wojnie

W grudniu 1918 roku odszedł z wojska i wycofał się z życia publicznego. Zamieszkał w odziedziczonym majątku Wundichow, dziś Unichowo na Kaszubach, i tam zmarł 27 października 1929 roku. Jego listy z czasów wojny wydał w 1940 roku Tschischwitz.

Ocena

Marwitz był typowym przedstawicielem pruskiej elity wojskowej: doświadczonym i energicznym dowódcą, który zdobywał uznanie zarówno na wschodzie, jak i na zachodzie. W 1915 roku jego Korpus Beskidzki był jednym z oddziałów, które ratowały Austro-Węgry przed załamaniem w Karpatach. Kontrnatarcie pod Cambrai należy do najlepiej przeprowadzonych niemieckich operacji 1917 roku.

Brytyjscy i australijscy historycy pamiętają go jednak głównie jako dowódcę pokonanego. Pod Cambrai dał się zaskoczyć, choć miał sygnały o przygotowaniach przeciwnika (przez kilka dni mgła utrudniała jednak rozpoznanie lotnicze), a pod Amiens dowodził armią, której słabość znał, ale nie mógł temu zaradzić, a Ludendorff po klęsce nie zgodził się na odwrót za Sommę. Niemieckie dowództwo szukało winnych klęski 8 sierpnia w sztabie jego armii, ale prawdziwą przyczyną było wyczerpanie wojsk po wiosennych ofensywach i przewaga sprzymierzonych w czołgach, lotnictwie i artylerii. Marwitz, kawalerzysta z wyszkolenia, był świadkiem końca epoki, w której jazda decydowała o losach bitew, i początku nowej, w której decydowały o nich maszyny.

Dowodził w bitwach

(21)

Na osi czasu

(09)

1914

1915

1917

1918