TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Koniec bitew pod Masłomęczem i Grabowcem

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Front wschodni
Data:
18 lipca 1915
Autor:
Natalia
Tagi:
Niemcy, Rosja, Królestwo Polskie, wielki odwrót 1915

18 lipca 1915 roku zakończyły się walki, które niemiecki spis bitew nazywa bitwami pod Masłomęczem i Grabowcem. Przez cztery dni niemiecka Armia Bugu generała Alexandra von Linsingena szturmowała pozycje rosyjskiej 13 Armii między Hrubieszowem a Grabowcem. Według austriackiej historii oficjalnej do wieczora 18 lipca nigdzie nie zdołała ich przełamać. Rosjanie opuścili je dopiero w nocy na 19 lipca, gdy na zachodzie, pod Krasnymstawem, ugiął się front sąsiedniej 3 Armii. W rosyjskiej historiografii walki te noszą nazwę bitwy pod Hrubieszowem i są datowane na 15–21 lipca (2–8 lipca według kalendarza juliańskiego).

Pod Masłomęczem

Armia Bugu, która kilka dni wcześniej zajęła pozycje wyjściowe, zaatakowała rankiem 15 lipca, dzień przed resztą wojsk feldmarszałka Augusta von Mackensena. Na prawym skrzydle, między Huczwą a Bugiem, na południe od Hrubieszowa, nacierał XXIV Korpus Rezerwowy generała Friedricha von Geroka. Jego 107 Dywizja Piechoty zdobyła silnie umocnione Werbkowice i las koło Terebińca, a bawarska 11 Dywizja Piechoty atakowała pod Masłomęczem i Metelinem. Przeciw nim stał rosyjski XXIX Korpus. Jego 77 Dywizja Piechoty ugięła się pod pierwszymi atakami, ale kontratak sąsiedniej 81 Dywizji w skrzydło Niemców zatrzymał natarcie. Jeden z jej pułków stracił w tych walkach połowę żołnierzy i czterech na pięciu oficerów. 17 lipca Gerok wprowadził do walki pruską 1 Dywizję Piechoty. Rosyjski komunikat sztabu naczelnego wodza donosił jednak, że wieczorem tego dnia Rosjanie wyparli przeciwnika ze wszystkich zajętych wcześniej okopów między Huczwą a Bugiem.

Pod Zaborcami i Grabowcem

Na lewym skrzydle Armii Bugu nacierał Korpus Beskidzki generała Georga von der Marwitza. Pod Zaborcami jego 35 Dywizja Rezerwowa uderzyła na rosyjską 3 Dywizję Piechoty Gwardii, a pod Bereściem i Grabowcem 4 Dywizja Piechoty na Kaukaską Dywizję Grenadierów. Rosjanie siedzieli w solidnych okopach z ziemiankami i daszkami, ale niemal bez amunicji artyleryjskiej. Dowódca lejbgwardyjskiego pułku keksholmskiego wspominał, że na jego odcinku Niemcy wystrzelili 15 lipca około 10 tysięcy pocisków, a rosyjskie baterie na całej linii najwyżej 500. Ogień zasypywał okopy razem z ludźmi i karabinami maszynowymi. Niemcy wdarli się na pozycję pod Zaborcami, ale gwardziści utrzymali drugą linię i kontratakami odzyskiwali utracone okopy. Gdy 16 lipca wieczorem pułk keksholmski zluzowano, jego dowódca sformował z trzech batalionów jeden, a z oficerów zostało dziewięciu. Pułk wołyński stracił około połowy żołnierzy.

Według austriackiej historii oficjalnej Korpus Beskidzki zdobył wzgórze cmentarne pod Zaborcami i część Bereścia, ale dalej nie doszedł. Pod Bereściem grenadierzy kaukascy kilka razy odpierali ataki niemieckich pułków, które podkopywały się nocami pod ich okopy. Rosyjski komunikat z 18 lipca podawał, że w rejonie Grabowca odparto tego dnia cztery gwałtowne ataki, prowadzone na szerokim froncie przy wsparciu huraganowego ognia artylerii.

Odwrót

Rosjanie wygrali obronę pod Hrubieszowem, ale nie mogli zostać na pozycjach. Na zachód od nich, pod Krasnymstawem, niemiecka 11 Armia wbiła się głęboko w front 3 Armii i pruska gwardia przeszła już na wschodni brzeg Wieprza, zagrażając tyłom pozycji nad Wolicą i Wojsławką. W nocy na 19 lipca 13 Armia oderwała się od przeciwnika i pod osłoną straży tylnych cofnęła się na nową linię obrony przez Uchanie i Wojsławice, kilkanaście kilometrów na północ. Tego samego dnia, 18 lipca, austro-węgierska 1 Armia, osłaniająca natarcie od wschodu, zdobyła po ciężkich walkach Sokal nad Bugiem. Walki o drogę na Chełm toczyły się jeszcze przez kolejne dwa tygodnie.