TheGreatWar.pl
← Wszystkie bitwy

1918: Kontrofensywa aliantów

Bitwa pod Épehy

Daty:
18 września 1918
Front:
Front zachodni
Miejsce:
Front długości około 27 km od Holnon na północny zachód od Saint-Quentin przez Le Verguier, Hargicourt, Ronssoy i Épehy po Gouzeaucourt, na dawnych pozycjach brytyjskich sprzed marca 1918 roku, departamenty Aisne, Somma i Nord (Francja)
Strony:
Wielka Brytania i AustraliaDouglas Haig, Henry Rawlinson, Julian Byng, John Monash, Richard Butler, Walter Braithwaite
NiemcyMax von Boehn, Georg von der Marwitz
Wynik:
Zwycięstwo brytyjskie. Australijczycy zdobyli w centrum wszystkie cele, skrzydła zatrzymały się przed ostatnią linią. Wzięto ponad 9 tysięcy jeńców, a front podszedł pod Linię Hindenburga.
Autor:
Natalia
Tagi:
Wielka Brytania, Australia, Niemcy, Brytyjski Korpus Ekspedycyjny

Bitwa pod Épehy była drugim, po bitwie pod Havrincourt, natarciem wstępnym przed wielkim szturmem na Linię Hindenburga. 18 września 1918 roku o 5.20 rano, w deszczu i mgle, trzy korpusy brytyjskiej 4 Armii generała Henry’ego Rawlinsona i V Korpus z 3 Armii generała Juliana Bynga uderzyły na froncie długim na około 27 kilometrów, od Holnon pod Saint-Quentin po Gouzeaucourt. Ich celem były zewnętrzne pozycje niemieckie na grzbiecie przed kanałem Saint-Quentin, w dużej części dawne okopy brytyjskie, utracone w marcu na początku operacji Michael. W centrum dwie dywizje australijskie generała Johna Monasha zdobyły wszystkie cele i wzięły ponad 4 tysiące jeńców. Na skrzydłach, przy umocnionych wsiach Ronssoy, Épehy i przed Saint-Quentin, walczono do nocy i nie wszędzie doszło się do wyznaczonych linii. Mimo to w jeden dzień Brytyjczycy i Australijczycy wzięli ponad 9 tysięcy jeńców i podeszli na odległość szturmu do głównej pozycji niemieckiej.

Nazwa i daty

Brytyjska komisja nazewnictwa bitew zaliczyła bitwę pod Épehy, razem z bitwą pod Havrincourt z 12 września, do bitew o Linię Hindenburga, trwających od 12 września do 9 października. Nazwę bitwy pod Épehy nadała tylko natarciu 18 września. Brytyjska historia oficjalna, której autorem jest James Edmonds, opisuje oba starcia we wspólnym rozdziale jako walki wstępne, które miały zdobyć wysunięte umocnienia Linii Hindenburga i obserwację nad nią przed natarciem generalnym. Haig w swoim raporcie mówił o jednej „bitwie pod Havrincourt i Épehy” (12–18 września). Walki o ostatnie punkty oporu przed linią na odcinku 4 Armii trwały jeszcze kilka dni, do 24–25 września, ale komisja nie dała im osobnej nazwy. Opisujemy je krótko w części o następstwach. Godzinę ataku, 5.20, podaje historia oficjalna. W raporcie Haiga pojawia się godzina 7, ale dzienniki dywizji i opracowania zgodnie podają wcześniejszą.

Tło

Na początku września, po przełamaniu pozycji Drocourt–Quéant i końcu drugiej bitwy nad Sommą, Niemcy wycofali się na pozycje, z których w marcu ruszyli do ofensywy. Główną linią była Linia Hindenburga (Siegfriedstellung), zbudowana zimą 1916/1917 i zajęta podczas odwrotu wiosną 1917 roku. Na odcinku między Saint-Quentin a Gouzeaucourt biegła ona wzdłuż kanału Saint-Quentin, a przed nią leżał szeroki pas dawnych umocnień. W 1917 roku Brytyjczycy podeszli tu aż pod samą linię i przez zimę 1917/1918 umocnili swoją ówczesną linię placówek i strefę bojową. Wsie Ronssoy, Lempire i Épehy zamienili w twierdze z drutem kolczastym i głębokimi schronami. 21 marca 1918 roku Niemcy zdobyli ten pas w bitwie pod Saint-Quentin, a teraz sami bronili go jako przedpola Linii Hindenburga. Najważniejszy był dla nich odcinek naprzeciw Épehy i Ronssoy. Osłaniał on miejsce, gdzie kanał Saint-Quentin przez kilka kilometrów płynie tunelem pod Bellicourt, a nad tunelem czołgi mogły przejechać bez przeszkody, jaką kanał stanowił gdzie indziej.

Haig nie śpieszył się z natarciem. Od marca armia brytyjska straciła setki tysięcy ludzi, a uzupełnień brakowało. Według części opracowań dopiero sukces 3 Armii pod Havrincourt 12 września przekonał go, że Niemcy są już słabsi, niż się wydawało, i że można pozwolić Rawlinsonowi na natarcie. Rawlinson omówił plan z dowódcami korpusów 12 września, a rozkazy 4 Armii wyszły 13 i 14 września. W dniach 12–17 września korpusy zdobywały lepsze pozycje wyjściowe. Nowo utworzony IX Korpus generała Waltera Braithwaite’a na prawym skrzydle posunął się o ponad trzy i pół kilometra, zajął las Holnon i Maissemy, a Australijczycy podeszli pod Le Verguier. 17 września w nocy i rano 6 Dywizja próbowała jeszcze zdobyć lepszą linię wyjściową pod Holnon, ale sąsiednia francuska 34 Dywizja nie ruszyła do ataku, a wieś Holnon kilka razy przechodziła z rąk do rąk i Brytyjczycy jej nie utrzymali.

Plan

Według brytyjskiej historii oficjalnej naprzeciw 4 Armii stało czternaście dywizji niemieckich, dwanaście na linii i dwie w odwodzie. Należały głównie do 2 Armii generała Georga von der Marwitza, a według części opracowań na południowym skrzydle także do 18 Armii generała Oskara von Hutiera. Ich pozycje leżały na długim grzbiecie od Saint-Quentin przez Villeret i Ronssoy po Épehy, poprzecinanym dolinami i ostrogami. Pierwszym celem natarcia była mniej więcej dawna główna linia brytyjska, z umocnionymi wsiami Le Verguier, Hargicourt, Ronssoy i Épehy, a drugim dawna brytyjska linia placówek. Za nią leżała wysunięta pozycja Linii Hindenburga, którą Rawlinson wyznaczył jako linię pościgu, choć nie liczył, że uda się do niej dojść pierwszego dnia. Okopy i zasieki tak zarosły trawą i chwastami, że z ziemi trudno je było dostrzec. Dopiero 15 września pogoda pozwoliła na zdjęcia lotnicze, które do wieczora 17 września rozdano ośmiu dywizjom natarcia.

Podobnie jak 8 sierpnia pod Amiens Rawlinson postawił na zaskoczenie. Nie było wstępnego ostrzału. 1488 dział miało otworzyć ogień dopiero w godzinie zero, prowadzić piechotę zaporą ogniową z dziesięcioma procentami pocisków dymnych i zwalczać baterie niemieckie. Czołgów było mało. Z 2 Batalionu Korpusu Pancernego dano do natarcia tylko 20 maszyn, bo resztę oszczędzano na szturm głównej linii. Cztery dostał IX Korpus, po osiem Korpus Australijski i III Korpus generała Richarda Butlera. Przy linii wyjściowej ustawiono atrapy czołgów z płótna na drewnianych ramach, a 74 Dywizja, która nie dostała żadnego czołgu, zrobiła sobie własne. Na lewo od 4 Armii miał nacierać V Korpus 3 Armii z 21, 17 i 38 Dywizją, a na prawo francuska 1 Armia generała Debeneya.

Przebieg

Wieczór 17 września był pogodny, a lotnictwo brytyjskie bombardowało wsie za frontem. Około pierwszej w nocy, gdy piechota kończyła się zbierać na pozycjach wyjściowych, zaczęło mocno padać. W godzinie zero, o 5.20, deszcz wciąż padał, a w dolinach leżała gęsta mgła. Rozpogodziło się dopiero około 9.30, ale dzień pozostał szary i pochmurny, więc samoloty mogły tylko kierować ogniem artylerii. Ziemia rozmiękła i czołgi z trudem się poruszały. Meldunki z frontu docierały do dowództw dywizji z wielogodzinnym opóźnieniem.

Prawe skrzydło. Najgorzej poszło IX Korpusowi. Francuska 34 Dywizja znów praktycznie nie nacierała, więc 6 Dywizja, idąca przez otwarty teren w stronę Saint-Quentin, dostała się pod ogień flankowy z dwóch wzgórz w sektorze francuskim, Manchester Hill i Round Hill. Batalion lekkiej piechoty z Durham przebił się przez wieś Holnon, ale został odrzucony niemal na pozycje wyjściowe i stracił tego dnia więcej ludzi, niż liczył w chwili ataku. Szturm na silny system okopów zwany Czworobokiem (Quadrilateral) nad Fayet utknął. Czołgi nie pomogły: dwa ugrzęzły, trzeci się zepsuł, a czwarty został podpalony. Sąsiednia 1 Dywizja doszła do drugiego celu na swoim lewym skrzydle, ale prawe stało przed Fresnoy-le-Petit.

Centrum. W centrum nacierała australijska 4 Dywizja generała Ewena Sinclair-Maclagana i 1 Dywizja generała Thomasa Glasgowa. Bataliony były bardzo słabe, bo uzupełnienia z Australii prawie nie napływały: według historii oficjalnej liczyły średnio po około 360–420 ludzi, a obie dywizje wystawiły do natarcia około 6800 żołnierzy piechoty. Do tego tuż przed bitwą po około dwustu żonatych żołnierzy z każdej dywizji wyjechało na urlop do domu. Mimo to natarcie poszło świetnie. Do 7.35 cały pierwszy cel był zdobyty, a w samym ufortyfikowanym Le Verguier Australijczycy wzięli 450 jeńców i 60 karabinów maszynowych. Sierżant Maurice Buckley z 13 batalionu zlikwidował tam z karabinem maszynowym Lewisa siedem stanowisk niemieckich, a szeregowiec James Woods z 48 batalionu zdobył i utrzymał umocniony punkt z 25 ludźmi i sześcioma karabinami maszynowymi. Obaj dostali Krzyż Wiktorii. O 8.30 natarcie ruszyło dalej. Ruiny Villeret i labirynt okopów wokół Cologne Farm zdobyto z pomocą czołgów i przed 10 cały drugi cel był w rękach Australijczyków. Monash nie spodziewał się wiele po pościgu, ale 4 Dywizja wdarła się do wysuniętej pozycji Linii Hindenburga, a nocnym atakiem o 23 zajęła całą linię pościgu, biorąc kolejnych ponad 300 jeńców. 1 Dywizja nie wszędzie do niej doszła, ale zdobyła obserwację nad kanałem i południowym wylotem tunelu pod Bellicourt. Korpus Australijski wziął tego dnia 4243 jeńców, 76 dział i ponad 300 karabinów maszynowych, tracąc 1260 ludzi.

Lewe skrzydło. III Korpus miał najtrudniejsze zadanie. Według zeznań jeńców Niemcy wiedzieli o ataku i nie zamierzali się dalej cofać. Butler użył wszystkich czterech dywizji. 74 Dywizja (Yeomanry) zaskoczyła Niemców pod Templeux-le-Guérard, gdzie batalion z Suffolku, przesunięty dwie noce wcześniej w pas australijski, uderzył z boku i wziął wielu jeńców. Jej prawa brygada doszła do drugiego celu, ale lewa utknęła pod ogniem karabinów maszynowych i zdobyła go dopiero po południu. 18 Dywizja szturmowała Ronssoy, bronione przez pułki 2 Dywizji Gwardii. Trzy czołgi pomogły zdobyć wieś, ale oczyszczanie jej z Niemców ukrytych w piwnicach trwało długo, a atak 55 Brygady na drugi cel o 17 natknął się na świeżą niemiecką 121 Dywizję, przysłaną do kontrataku. O 21 Brytyjczycy wycofali się na pierwszy cel. Épehy, którego bronił niemiecki Korpus Alpejski z dwunastoma batalionami strzelców, zdobywała 35 Brygada z 12 Dywizji, a sąsiednią Peizière 173 Brygada z 58 Dywizji. Czołg z 58 Dywizji zabłądził we mgle i ostrzelał żołnierzy 12 Dywizji. Walki o ruiny trwały cały dzień i Épehy uznano za oczyszczone dopiero tuż przed 20.

V Korpus. Na lewo od 4 Armii V Korpus 3 Armii nacierał bez czołgów, ale z dobrze przygotowaną artylerią, gazem rzuconym przez trzy poprzednie noce na niemieckie baterie i zasłonami dymnymi. 21 Dywizja odbiła Vaucelette Farm, której sama broniła 21 marca, a 17 Dywizja zdobyła Chapel Hill i las Gauche, gdzie Niemcy zrobili sobie gniazdo karabinów maszynowych z czterech porzuconych brytyjskich czołgów, pozostałych po bitwie pod Cambrai. Wszystkie cele 17 Dywizji zostały zdobyte, a z nimi 1069 jeńców. Gorzej poszło walijskiej 38 Dywizji na lewym skrzydle korpusu. Wieczorem Niemcy kontratakowali dalej na północ, pod Havrincourt i Mœuvres, ale wszędzie zostali odparci.

Straty

Według brytyjskiej historii oficjalnej 4 Armia wzięła 18 września ponad 7 tysięcy jeńców (IX Korpus 559, Korpus Australijski 4243, III Korpus około 2300), a V Korpus 1848 jeńców i 24 działa, razem ponad 9 tysięcy. Haig w raporcie podał, że w bitwach pod Havrincourt i Épehy, od 12 do 18 września, piętnaście dywizji brytyjskich pokonało dwadzieścia niemieckich i wzięło prawie 12 tysięcy jeńców i 100 dział. Liczbę tę bywa się przypisywać samej bitwie pod Épehy. Całkowitych strat brytyjskich w tej bitwie nie podano. Wiadomo, że Australijczycy stracili 1260 ludzi, a niektóre bataliony brytyjskie na skrzydłach, zwłaszcza w 6, 12, 18 i 74 Dywizji, poniosły bardzo ciężkie straty.

Następstwa

Skrzydła 4 Armii przez kolejny tydzień dochodziły do linii, które w centrum Australijczycy zdobyli 18 września. 19 września III Korpus zajął Lempire, a 21 września uderzył na ostatnie umocnienia przed tunelem pod Bellicourt: Quennemont Farm, Guillemont Farm i wzgórze nazywane Knoll. Ataki pod ostrzałem z głównej linii niemieckiej się nie powiodły i te punkty Niemcy utrzymali aż do natarcia na kanał Saint-Quentin 29 września, co wymusiło zmianę planu i kosztowało amerykańską 27 Dywizję wiele ofiar. Na prawym skrzydle IX Korpus i Francuzi zaatakowali ponownie 24 września i zdobyli Czworobok, Fresnoy-le-Petit i Gricourt.

21 września doszło też do największej odmowy walki w historii australijskich sił imperialnych. Wyczerpany 1 batalion australijski, w połowie zluzowania, dostał rozkaz powrotu na front, by wesprzeć sąsiednią jednostkę brytyjską. Odmówiła prawie cała kompania D, a potem i część innych. Według Australijskiego Pomnika Wojennego batalion poszedł naprzód z dziesięcioma oficerami i 84 żołnierzami, a 119 ludzi zostało z tyłu. Wszystkich oskarżono nie o bunt, lecz o dezercję, co pozwalało uniknąć kary śmierci, i wszystkich prócz jednego skazano. Po zawieszeniu broni Monash nie wykonał wyroków. Kilka dni później kilka batalionów australijskich odmówiło wykonania rozkazu rozwiązania, wydanego z braku uzupełnień.

Po stronie niemieckiej 22 września Marwitz oddał dowództwo 2 Armii i przeszedł do 5 Armii pod Verdun. Generał Max von Gallwitz w swoich wspomnieniach łączył tę zmianę z niepowodzeniem kontrataku 18 września. 23–25 września przybyły do 4 Armii amerykańska 27 i 30 Dywizja, które razem z Australijczykami miały uderzyć na kanał.

Znaczenie

Bitwa pod Épehy nie była wielkim przełamaniem. Skrzydła nie doszły do celów, a nikt nie wykorzystał sukcesu Australijczyków w centrum, by pomóc dywizjom na skrzydłach. Pokazała jednak, że Niemcy nie potrafią już utrzymać nawet silnie umocnionych pozycji, których obrony im kazano. Wiele ich dywizji poddawało się łatwiej niż dawniej, a świeże odwody rzucone do kontrataku zostały odparte. Edmonds pisał, że opór Niemców w przygotowanych pozycjach nie dał się porównać z tym nad Sommą w 1916 czy pod Passchendaele w 1917 roku. 22 września Haig, pod wrażeniem zwycięstw pod Saint-Mihiel i Épehy, zapewnił Focha, że jest gotów zaatakować główną Linię Hindenburga. Nie ukrywał przy tym ryzyka, bo dzień wcześniej minister wojny Alfred Milner ostrzegał go, że jeśli armia zostanie wykrwawiona, w następnym roku nie będzie już kim jej uzupełnić. Pod koniec września 1, 3 i 4 Armia brytyjska, razem z Francuzami, Amerykanami i Belgami, ruszyły do wielkiej ofensywy, w której Linia Hindenburga została przełamana.

Na osi czasu

(01)