1915: Mazury i Przasnysz
Zimowa bitwa na Mazurach
- Daty:
- 7–22 lutego 1915
- Front:
- Front wschodni
- Miejsce:
- Mazury i wschodnia część Prus Wschodnich, Suwalszczyzna i Puszcza Augustowska, od Pisza i Gąbina po Augustów, Grodno i Biebrzę
- Strony:
- RosjaNikołaj Ruzski, Faddiej Siwers, Paweł Bułgakow
- Wynik:
- Zwycięstwo Niemiec. Rosyjska 10 Armia została wyparta z Prus Wschodnich, a jej XX Korpus skapitulował. Reszta armii uniknęła okrążenia i obsadziła linię Grodno–Biebrza.
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Prusy Wschodnie, Rosja, Niemcy, Paul von Hindenburg
Zimowa bitwa na Mazurach, nazywana też drugą bitwą nad jeziorami mazurskimi, a w literaturze rosyjskiej operacją augustowską, rozegrała się w lutym 1915 roku na pograniczu Prus Wschodnich i guberni suwalskiej, na ziemiach, które dziś w większości należą do Polski. Dwie armie niemieckie, dowodzone przez feldmarszałka Paula von Hindenburga i jego szefa sztabu Ericha Ludendorffa, zaatakowały w śnieżycy i mrozie rosyjską 10 Armię i wyparły ją z ostatniego skrawka niemieckiej prowincji. Okrążony w Puszczy Augustowskiej rosyjski XX Korpus musiał złożyć broń. Niemcom nie udało się jednak zniszczyć całej armii przeciwnika, a ich zwycięstwo nie zmieniło położenia na froncie wschodnim.
Nazwa i daty
Na tej stronie przyjmujemy daty 7–22 lutego 1915 roku. 7 lutego do natarcia ruszyła niemiecka 8 Armia, a dzień później, według części opracowań dopiero 9 lutego, 10 Armia. 21 lutego skapitulował XX Korpus, a 22 lutego niemieckie naczelne dowództwo ogłosiło koniec bitwy, w chwili gdy rosyjskie kontrataki spod Grodna zatrzymały dalsze postępy Niemców. Takie ramy przyjmuje niemiecka Wikipedia. Polski historyk Stanisław Czerep zamyka operację 21 lutego, kapitulacją XX Korpusu, a inne opracowania przedłużają ją do 25, 26 lub nawet 28 lutego, licząc walki nad Biebrzą i pod Grodnem. Rosyjscy autorzy podają daty według kalendarza juliańskiego, o 13 dni wcześniejsze: 25 stycznia – 13 lutego.
Brytyjska chronologia wojny umieszcza początek bitwy pod 4 lutego. Tego dnia niemieckie wojska kończyły dopiero koncentrację, a pierwsze natarcie ruszyło trzy dni później. Nazwa „zimowa bitwa na Mazurach”, po niemiecku Winterschlacht in Masuren, pochodzi z niemieckich komunikatów z 1915 roku. Odróżnia ją od bitwy nad jeziorami mazurskimi z września 1914 roku.
Tło
Jesienią 1914 roku, po nieudanym natarciu Niemców za Niemen, rosyjska 10 Armia generała Faddieja Siwersa ponownie weszła do Prus Wschodnich i zajęła ich wschodnie krańce z Ełkiem i Gołdapią. Słaba niemiecka 8 Armia zatrzymała ją dopiero na linii jezior mazurskich i rzeki Węgorapy. Na przełomie 1914 i 1915 roku Rosjanie planowali kolejną ofensywę na Prusy Wschodnie. Miały ją przeprowadzić 10 Armia od wschodu i formowana właśnie 12 Armia od południa, znad Narwi. Generalny kwatermistrz rosyjskiej Stawki, generał Jurij Daniłow, zakładał, że Niemcy nie mają w Prusach Wschodnich sił zdolnych do zagrożenia 10 Armii.
Niemcy uprzedzili ten zamiar. W styczniu 1915 roku szef niemieckiego sztabu generalnego Erich von Falkenhayn wolał użyć nowo sformowanych korpusów na zachodzie, ale Hindenburg i Ludendorff, wspierani przez Austro-Węgrów, uzyskali je dla frontu wschodniego. Do Prus Wschodnich trafiły cztery korpusy: trzy świeżo utworzone korpusy rezerwowe i XXI Korpus. Z trzech z nich utworzono nową 10 Armię generała Hermanna von Eichhorna, rozwiniętą na północy, między Gąbinem a Niemnem. Czwarty, XL Korpus Rezerwowy generała Karla Litzmanna, wzmocnił 8 Armię generała Otto von Belowa, która trzymała front wzdłuż jezior mazurskich. Obie armie liczyły razem około 250 tysięcy żołnierzy, mniej więcej tyle samo, co armia Siwersa, ale miały przewagę w artylerii.
Plan był prosty: podwójne oskrzydlenie. 8 Armia miała uderzyć na lewe skrzydło Rosjan od strony Pisza, a 10 Armia na prawe skrzydło od północy. Oba ramiona kleszczy miały się zejść w rejonie Augustowa, za plecami 10 Armii. Aby odwrócić uwagę Rosjan, 9 Armia przeprowadziła pod koniec stycznia natarcie nad Rawką, w bitwie pod Bolimowem.
Siły rosyjskie
Rosyjska 10 Armia podlegała dowódcy Frontu Północno-Zachodniego, generałowi Nikołajowi Ruzskiemu. Liczyła około jedenastu dywizji piechoty i kilka dywizji kawalerii, rozciągniętych na froncie długości około 170 kilometrów, od Niemna na północy po dawną granicę rosyjsko-pruską na południe od jezior. Na prawym skrzydle stał III Korpus generała Nikołaja Jepanczina, w centrum, naprzeciw jezior, XX Korpus generała Pawła Bułgakowa i XXVI Korpus generała Aleksandra Gerngrossa, a na lewym skrzydle III Korpus Syberyjski generała Jewgienija Radkiewicza. Rosyjskie okopy były płytkie i słabo umocnione, a rozpoznanie zawiodło. Siwers zgłaszał obawy, ale przełożeni je zbyli.
Przebieg
7–10 lutego. 7 lutego, w gęstej śnieżycy, korpus Litzmanna uderzył z rejonu Pisza przez Puszczę Piską w stronę Ełku i rozbił wysuniętą rosyjską dywizję rezerwową. Następnego dnia, według części źródeł 9 lutego, ruszyła na północy 10 Armia Eichhorna, nacierając w stronę Wierzbołowa i Kalwarii. Zaskoczenie było całkowite. Rosyjskie prawe skrzydło, III Korpus i osłaniająca je kawaleria, zostało odrzucone. 10 lutego do natarcia włączyły się niemieckie siły w centrum, nacierające na Margrabową, dzisiejsze Olecko. Rosyjskie dowództwo długo nie rozumiało skali niemieckiej ofensywy i brało ją za natarcia na Osowiec i Kowno.
11–14 lutego. Śnieg zasypywał drogi, mróz dochodził do kilkunastu stopni, a piechota obu stron grzęzła w zaspach. Na południu III Korpus Syberyjski przez kilka dni bronił się zaciekle pod Ełkiem. 14 lutego Niemcy zajęli miasto, a do Ełku przybył cesarz Wilhelm II, który przyglądał się walkom z bliska. Na północy 10 Armia wyszła 12 lutego poza linię Kalwaria–Mariampol, a 14 lutego Niemcy dotarli na linię Rajgród–Suwałki–Sejny. Ruzski, który chciał osłonić koncentrację 12 Armii, nakazał Siwersowi bronić się na linii Kowno–Sejny–Augustów–Osowiec. Dopiero około 14 lutego Rosjanie zaczęli odwrót, ale Niemcy panowali już nad częścią dróg, którymi miały się cofać korpusy centrum.
15–21 lutego. W połowie lutego przyszła odwilż i drogi zamieniły się w błoto. Siwers wahał się, którędy wycofać XX Korpus, i Bułgakow opuścił Suwałki dopiero rano 16 lutego. Tego dnia jego czołowa 27 Dywizja pobiła pod Macharcami rozproszone oddziały niemieckiej 42 Dywizji i zdobyła kilka dział, ale korpus nie wykorzystał powodzenia. 17 lutego 8 Armia zajęła Augustów. III Korpus Syberyjski i XXVI Korpus przedarły się przez Biebrzę i wymknęły z kleszczy. XX Korpus wycofywał się przez lasy wzdłuż Kanału Augustowskiego w stronę Sopoćkiń, ale Niemcy zamknęli mu drogę. Przez kilka dni okrążone dywizje próbowały przebić się do Grodna. W nocy z 20 na 21 lutego podjęły ostatnią próbę, a 21 lutego, po nierównej walce, XX Korpus skapitulował.
22 lutego. Rosjanie ściągnęli pod Grodno nowe korpusy i przeszli do kontrataków, które zatrzymały niemiecki pościg. 22 lutego niemieckie naczelne dowództwo ogłosiło zakończenie bitwy. Tego samego dnia na południu, pod Przasnyszem, zaczęły się walki z rosyjską 12 Armią. Niemieckie próby zdobycia twierdzy Osowiec nad Biebrzą, rozpoczęte w połowie lutego, trwały do początku marca i zakończyły się niepowodzeniem.
Straty
Szacunki strat bardzo się różnią. Komunikat niemieckiego naczelnego dowództwa z 22 lutego mówił o ponad 100 tysiącach jeńców, siedmiu generałach i ponad 150 zdobytych działach. Liczbę 100 tysięcy jeńców powtarzał Ludendorff. Rosyjscy i część zachodnich autorów oceniają łączne straty 10 Armii na około 56 tysięcy ludzi i uważają liczby niemieckie za zawyżone. Najbardziej ucierpiał XX Korpus, z którego do niewoli trafiło, według różnych źródeł, od 12 do 30 tysięcy żołnierzy.
Straty niemieckie były wielokrotnie mniejsze. Według oficjalnych danych niemieckich sama 8 Armia straciła około 1,4 tysiąca zabitych, 9,5 tysiąca rannych i blisko tysiąc zaginionych, a ponad 10 tysięcy żołnierzy zachorowało w czasie zimowych marszów.
Znaczenie
Bitwa zakończyła się wyraźnym zwycięstwem taktycznym Niemców. Ostatnie rosyjskie wojska zostały wyparte z Prus Wschodnich i do końca wojny już tam nie wróciły. W Niemczech zwycięstwo świętowano jako „drugi Tannenberg”, a Hindenburg umocnił swoją sławę.
Ludendorff liczył jednak na znacznie więcej: na całkowite zniszczenie 10 Armii i marsz w głąb Rosji. Trzy z czterech korpusów Siwersa uniknęły okrążenia i z posiłkami obsadziły nową linię obrony od Grodna po Biebrzę. Opór XX Korpusu w Puszczy Augustowskiej dał im na to czas. Niemieckie natarcia pod Grodnem, Osowcem i Przasnyszem nie przyniosły rozstrzygnięcia, a front na północy ustabilizował się w pobliżu granicy Prus Wschodnich. Rosjanie musieli porzucić plan ofensywy na Prusy, ale nie ponieśli klęski strategicznej. Siwers stracił dowództwo 10 Armii w kwietniu 1915 roku, a jego następcą został Radkiewicz.