TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Koniec zimowej bitwy na Mazurach

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Front wschodni
Data:
22 lutego 1915
Autor:
Łukasz Skowroń
Bitwa:
Zimowa bitwa na Mazurach
Tagi:
Prusy Wschodnie, Rosja, Niemcy, Paul von Hindenburg

22 lutego 1915 roku niemieckie naczelne dowództwo ogłosiło zakończenie zimowej bitwy na Mazurach. Po dwóch tygodniach walk w śniegu, mrozie i błocie dwie armie niemieckie feldmarszałka Paula von Hindenburga wyparły rosyjską 10 Armię z Prus Wschodnich i zepchnęły ją na linię Niemna i Biebrzy. Dzień wcześniej w Puszczy Augustowskiej skapitulował otoczony XX Korpus.

Komunikat zwycięstwa

Niemiecki komunikat wojenny z 22 lutego mówił o wzięciu do niewoli siedmiu generałów i ponad 100 tysięcy żołnierzy oraz o zdobyciu ponad 150 dział i nieprzeliczonej jeszcze ilości sprzętu. Rosyjską 10 Armię uznano w nim za praktycznie zniszczoną. W Niemczech zwycięstwo świętowano jako „drugi Tannenberg”, a ilustracje przedstawiające cesarza Wilhelma II wśród żołnierzy w świeżo zdobytym 14 lutego Ełku trafiły do prasy i na pocztówki.

Rzeczywistość była mniej okazała. Liczby jeńców najpewniej zawyżono. Rosyjscy autorzy oceniają łączne straty 10 Armii na około 56 tysięcy ludzi, a polski historyk Stanisław Czerep szacuje, że z samego XX Korpusu do niewoli trafiło 20–24 tysiące żołnierzy. Niemieckie straty były wielokrotnie mniejsze. Według oficjalnych danych niemieckich sama 8 Armia straciła około 12 tysięcy zabitych, rannych i zaginionych, a ponad 10 tysięcy jej żołnierzy zachorowało w czasie zimowych marszów.

Kontrataki spod Grodna

Najważniejsze było jednak to, że plan Ericha Ludendorffa się nie powiódł. Szef sztabu Hindenburga liczył na okrążenie całej 10 Armii i marsz w głąb Rosji. Tymczasem trzy z czterech jej korpusów wymknęły się z kleszczy, a uporczywa obrona XX Korpusu w Puszczy Augustowskiej dała im czas na zajęcie nowej linii obrony od Grodna po Biebrzę. Rosyjskie naczelne dowództwo przysłało tam posiłki, między innymi XV Korpus. W ostatnich dniach bitwy wzmocnione oddziały rosyjskie przeszły pod Grodnem do kontrataków i zatrzymały wyczerpanych Niemców. Niemieckie próby zdobycia nadbiebrzańskiej twierdzy Osowiec także nie przyniosły powodzenia.

Tego samego dnia dalej na południe, na północnym Mazowszu, rozpoczęła się walka o Przasnysz. Niemiecka grupa armijna generała Maxa von Gallwitza próbowała tam rozwinąć sukces i wyjść nad Narew, a rosyjska 12 Armia szykowała się do kontrnatarcia.

Bilans

Po tej bitwie wojska rosyjskie nie wróciły już na dłużej do Prus Wschodnich. Jedynym wyjątkiem był krótki wypad na Kłajpedę w marcu 1915 roku. Wiele mazurskich miast i wsi, od okolic Pisza po Ełk i Gołdap, ucierpiało jednak w czasie rosyjskiej okupacji i walk, a ich odbudowa trwała jeszcze po wojnie.

Strategicznie bitwa niczego nie rozstrzygnęła. Rosjanie musieli porzucić plan ofensywy na Prusy Wschodnie, ale ich front na północy przetrwał, a Niemcy nie mieli sił, by go przełamać. Klęska wywołała w Rosji poszukiwanie winnych. Oskarżony o szpiegostwo na rzecz Niemiec ppłk Siergiej Miasojedow, oficer wywiadu przy sztabie 10 Armii, został w marcu 1915 roku skazany i stracony, choć dowody jego winy były wątpliwe. Dowódca 10 Armii, generał Faddiej Siwers, stracił stanowisko w kwietniu 1915 roku.