TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Grecja odrzuca ofertę Smyrny

Kategoria:
Dyplomacja
Data:
14 kwietnia 1915
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Grecja, Konstantyn I Grecki, Bułgaria, neutralność

Brytyjska chronologia wojny notuje pod 14 kwietnia 1915 roku, że rząd grecki odrzucił ofertę Ententy, która dwa dni wcześniej obiecała Grecji Smyrnę z zapleczem w zamian za udział w wojnie z Turcją. Ściśle biorąc, Ateny nie powiedziały „nie”. Tego dnia, 1 kwietnia według kalendarza juliańskiego, minister spraw zagranicznych Jeorjos Zografos wysłał greckiemu posłowi w Paryżu własną propozycję rządu Dimitriosa Gunarisa. Grecja była gotowa przystąpić do wojny, ale na warunkach, których Ententa nie zamierzała przyjąć. W praktyce oznaczało to odrzucenie oferty w tej postaci, w jakiej ją złożono.

Greckie warunki

Najważniejszy warunek dotyczył bezpieczeństwa samej Grecji. Sojusznicy mieli formalnie zagwarantować integralność jej terytorium na czas wojny i przez pewien czas po jej zakończeniu. W zamian Grecja przystąpiłaby do wojny z Turcją ze wszystkimi siłami lądowymi i morskimi. Celem wojny miał być rozpad Imperium Osmańskiego, bo bez niego, jak argumentowano, Grecy nie utrzymaliby się w Smyrnie. Ententa miała też dokładnie określić nabytki terytorialne oraz pomoc finansową i dostawy sprzętu, które pozwoliłyby Grecji skutecznie prowadzić wojnę.

Szczegóły wojskowe miały ustalić sztaby w osobnej konwencji. Grecy zastrzegli jednak, że dopóki Bułgaria pozostaje poza wojną, ich armia nie będzie działać poza europejską częścią Turcji. W nocie wyjaśniającej, dodanej kilka dni później na życzenie sztabu generalnego, poszli dalej. Sojusznicy mieliby wystawić tyle wojska, by razem z Grekami dorównać połączonym siłom Turcji i Bułgarii, a grecka armia działałaby na zachód od półwyspu Gallipoli. Mogłaby wesprzeć aliantów na samym półwyspie, ale dopiero po tym, jak wylądują tam ich wojska.

Strach przed Bułgarią

Za żądaniem gwarancji krył się strach przed Bułgarią. Ententa od miesięcy zabiegała o jej przystąpienie do wojny i była gotowa zapłacić za to ziemiami zdobytymi przez Serbię i Grecję w wojnach bałkańskich. W styczniu, w odpowiedzi na brytyjską ofertę, ówczesny premier Elefterios Wenizelos sam zaproponował królowi oddanie Bułgarom Kawali. Król Konstantyn I i nowy rząd nie chcieli o tym słyszeć. Początkowo rozważali, by warunkiem greckiego udziału uczynić jednoczesne wejście do wojny Bułgarii. Gdy okazało się, że Sofia stawia żądania nie do przyjęcia, zastąpili ten warunek gwarancją granic.

Ententa milczy

Sojusznicy nie odpowiedzieli oficjalnie. Pod koniec kwietnia francuski minister spraw zagranicznych Théophile Delcassé powiedział nieoficjalnie greckiemu posłowi, że skoro Ateny widzą sprawę Dardaneli inaczej niż sojusznicy, porozumienie jest niemożliwe, a dyskusja bezcelowa. Operacja toczyła się już bez Greków, bo 25 kwietnia wojska brytyjskie i francuskie wylądowały na Gallipoli. W maju Grecy próbowali jeszcze negocjować, proponując udział samej floty. Delcassé żądał jednak przystąpienia bez warunków, a prezydent Francji Raymond Poincaré wyjaśnił bratu króla, księciu Jerzemu, że mocarstwa nie złożą formalnego zobowiązania, by nie zrazić Bułgarów, którzy uznaliby wtedy Kawalę za straconą. Rozmowy upadły.

Greckie obawy okazały się uzasadnione. Pod koniec maja Ateny dowiedziały się, że Ententa obiecuje Bułgarii greckie i serbskie ziemie, a 3 sierpnia brytyjski poseł w Sofii formalnie zaproponował Bułgarom Kawalę. Bułgaria i tak nie dała się przekupić. Jesienią 1915 roku przystąpiła do wojny po stronie państw centralnych i uderzyła na Serbię.