1918: Kontrofensywa aliantów
Druga bitwa pod Noyon
- Daty:
- 17–29 sierpnia 1918
- Front:
- Front zachodni
- Miejsce:
- Kraj między Oise a Aisne na północny zachód od Soissons (płaskowyże Nouvron i Audignicourt, lasy Carlepont i Ourscamp, dolina Ailette) oraz masyw Lassigny i okolice Noyon, departamenty Oise i Aisne (Francja)
- Strony:
- Francja i Stany ZjednoczoneFerdinand Foch, Philippe Pétain, Émile Fayolle, Charles Mangin, Georges HumbertNiemcyErich Ludendorff, Max von Boehn, Oskar von Hutier, Johannes von Eben
- Wynik:
- Zwycięstwo francuskie. 10 Armia przełamała 20 sierpnia niemiecką pozycję między Oise a Aisne i doszła do Ailette, a 3 Armia zajęła masyw Lassigny. Zagrożeni oskrzydleniem Niemcy cofnęli się na linię kanału i Sommy, a 29 sierpnia Francuzi odbili Noyon.
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Tagi:
- Francja, Niemcy, Ferdinand Foch, Erich Ludendorff
Druga bitwa pod Noyon była francuską częścią wielkiej ofensywy sprzymierzonych, która zaczęła się 8 sierpnia 1918 roku pod Amiens. Gdy natarcie Brytyjczyków i francuskiej 1 Armii nad Sommą utknęło na starych okopach pod Roye i Chaulnes, marszałek Ferdinand Foch postanowił rozszerzyć je na skrzydła. Na południu zadanie dostały dwie francuskie armie: 10 Armia generała Charles’a Mangina, stojąca między Oise a Aisne, i 3 Armia generała Georges’a Humberta, stojąca naprzeciw masywu Lassigny i Noyon. Po kilku dniach przygotowawczych natarć Mangin uderzył 20 sierpnia dwunastoma dywizjami na froncie około 20 kilometrów, od okolic Soissons po Oise, i przełamał niemiecką pozycję. W ciągu następnych trzech dni jego wojska doszły do Oise i rzeki Ailette, a armia Humberta zajęła masyw Lassigny. Erich Ludendorff nazwał 20 sierpnia „kolejnym czarnym dniem” armii niemieckiej. Zagrożeni oskrzydleniem od południa Niemcy w ostatnich dniach sierpnia wycofali się za kanał i Sommę, a 29 sierpnia Francuzi wkroczyli do zrujnowanego Noyon.
Nazwa i daty
Nazwa pochodzi z tradycji francuskiej. Francuska historia oficjalna zalicza te walki do trzeciej bitwy w Pikardii, którą liczy od 8 do 29 sierpnia 1918 roku, a działania armii Mangina i Humberta nazywa drugą bitwą pod Noyon, dla odróżnienia od marcowej bitwy, w której Niemcy zdobyli miasto. W literaturze francuskiej spotyka się też nazwy bitwa nad Oise i Ailette albo po prostu bitwa nad Ailette (bataille de l’Ailette), a pułki, które się w niej wyróżniły, mają na sztandarach napis „L’Aisne – L’Ailette 1918”. Amerykanie zaliczają ją, razem z walkami w kolejnych tygodniach, do ofensywy Oise–Aisne, którą liczą od 18 sierpnia. Brytyjska komisja do spraw nazewnictwa bitew jej nie wyodrębniła, bo nie walczyły w niej wojska brytyjskie, ale brytyjska chronologia z lat dwudziestych podaje te same daty: początek drugiej bitwy pod Noyon 17 sierpnia, koniec i odbicie miasta 29 sierpnia. Niemcy dzielili walki swojej 18 Armii z tego okresu inaczej, na bitwę nad Canal du Nord pod Nesle i Noyon oraz walki na wzgórzach pod Noyon od 29 sierpnia.
Datę początkową wyznaczają pierwsze natarcia przygotowawcze 10 Armii 17 sierpnia, końcową zdobycie Noyon. Część opracowań kończy walki nad Ailette już 23 sierpnia, gdy Mangin doszedł do rzeki, a niektóre francuskie źródła lokalne datują wyzwolenie Noyon na 30 sierpnia. Przebieg i liczby podajemy za brytyjską historią oficjalną (James Edmonds, Military Operations France and Belgium 1918, tom IV, 1947), która w osobnych notach streszcza francuską historię oficjalną dzień po dniu, za wspomnieniami Focha i Ludendorffa oraz, dla Amerykanów, za przewodnikiem American Battle Monuments Commission z 1938 roku.
Tło
Między Oise a Aisne, na północny zachód od Soissons, front biegł w sierpniu 1918 roku przez kraj dobrze znany Francuzom. Od jesieni 1914 roku do marca 1917 roku ciągnęła się tędy, przez Tracy-le-Val i Nouvron-Vingré, stara linia okopów, którą Niemcy opuścili, cofając się na Linię Hindenburga. Wiosną 1918 roku wrócili. W czasie operacji Michael zajęli Noyon, a w czerwcu, podczas bitwy nad Matz, wyszli nad Oise pod Ribécourt. W ich rękach były też lasy Carlepont i Ourscamp na południe od Noyon. Kraj był górzysty i zalesiony, poprzecinany wąwozami i jaskiniami, w których niemiecka piechota mogła przeczekać ostrzał.
Po drugiej bitwie nad Marną Niemcy cofnęli się na początku sierpnia za Vesle i Aisne, a 10 Armia Mangina, która 18 lipca rozpoczęła kontrofensywę spod Villers-Cotterêts, stanęła frontem na północ, między Soissons a Oise. Naprzeciw niej stała niemiecka 9 Armia generała Johannesa von Ebena, a naprzeciw 3 Armii Humberta 18 Armia generała Oskara von Hutiera. Od 12 sierpnia obie, razem z 2 Armią nad Sommą, podlegały nowej grupie armii generała Maxa von Boehna.
8 sierpnia Brytyjczycy i francuska 1 Armia generała Debeneya przełamali front pod Amiens, a 10 sierpnia do natarcia włączyła się armia Humberta. Po kilku dniach postęp ustał. Niemcy obsadzili stare okopy z 1916 roku między Roye a Chaulnes i ściągnęli odwody, a próby natarcia 3 Armii 12 i 13 sierpnia nie dały wiele. Foch chciał uderzać dalej bez przerwy, ale tam, gdzie opór był najsłabszy. W połowie sierpnia, oddając armię Debeneya z powrotem pod rozkazy generała Philippe’a Pétaina, napisał do niego, by połączył działania 1, 3 i 10 Armii w celu „oswobodzenia obszaru Lassigny – Noyon – las Carlepont” i przygotował późniejsze oswobodzenie obszaru Roye – Chauny – Soissons. Pétain zapowiedział, że 3 Armia uderzy 16 sierpnia, a 10 Armia 17 sierpnia, „jeśli zdążą czołgi, bez których rozpoczęcie natarcia byłoby bardzo trudne”. Ostatecznie Foch wyznaczył wznowienie całej ofensywy sprzymierzonych, od Aisne po Scarpe, najpóźniej na 20 sierpnia.
Przebieg
17–19 sierpnia. Mangin zaczął od natarć przygotowawczych. Dostrzegł, że Niemcy ustawili przed główną pozycją wysunięte oddziały, i postanowił zepchnąć je, zanim uderzy całością sił. 17 sierpnia rano VII i XXX Korpus, w centrum armii, do 8.00 zdobyły wzgórza w okolicy Autrêches, które miały być podstawą wyjściową do głównego natarcia. 18 sierpnia, według francuskich opracowań o 18.00, 10 Armia zaatakowała na froncie około 10 kilometrów i posunęła się o mniej więcej 2 kilometry, a 19 sierpnia kontynuowała natarcie. Według Focha natarcia tych dni dały jej wzgórza między Tracy-le-Val a Morsain i pozwoliły przesunąć do przodu część artylerii. Francuskie opracowania podają, że kosztowały one stosunkowo niewiele, a przyniosły od 2 do 3 tysięcy jeńców. Ludendorff przyznał później, że niemieckie oddziały wysunięte broniły się dłużej, niż powinny, i ich straty osłabiły kilka dywizji bardziej, niż zakładał. W tych samych dniach 3 Armia Humberta posuwała się na lewym skrzydle tylko nieznacznie.
20 sierpnia. Mangin uderzył na główną pozycję niemiecką dwunastoma dywizjami, z których tylko dwie miały za sobą wypoczynek, na froncie około 20 kilometrów od okolic Soissons po Oise. Jego wojska, wspierane przez silną artylerię i czołgi, przeszły średnio ponad 3 kilometry, a miejscami więcej. Zdobyły płaskowyż Nouvron i odrzuciły Niemców ku zalesionym wzgórzom Mont de Choisy i lasom Carlepont. Na prawym skrzydle, na północny zachód od Soissons, padła wieś Tartiers, w centrum Francuzi weszli na płaskowyż Audignicourt, a na lewym skrzydle zajęli Nampcel i wieczorem Mont de Choisy nad drogą do Noyon. Ludendorff opisał, że przygotowane pod Cuts dywizje kontrataku w ogóle nie weszły do walki, a Francuzi wbili się w niemiecką linię głębokim klinem, przez co położenie wojsk mających Oise za plecami stało się „nader niewygodne”. W stronę Nouvron Niemcom udało się jeszcze częściowo odrzucić napastników kontratakiem dywizji strzelców. „W niektórych miejscach żołnierze nie wytrzymywali już potężnych nawał artyleryjskich i ataków czołgów – pisał Ludendorff. – Znowu ponieśliśmy ciężkie i niemożliwe do uzupełnienia straty. 20 sierpnia był kolejnym czarnym dniem”. Francuskie opracowania podają, że w tych dniach 10 Armia wzięła około 8 tysięcy jeńców i około stu dział.
Tego wieczoru Foch napisał do Douglasa Haiga, że nieprzyjaciel jest wszędzie wstrząśnięty i że trzeba powtarzać ciosy bez straty czasu, a o 23.00 Pétain polecił francuskim 5 i 6 Armii nad Vesle przygotować się do pościgu przy pierwszych oznakach niemieckiego odwrotu. Następnego dnia, 21 sierpnia, na północ od Sommy ruszyła brytyjska 3 Armia generała Bynga.
21–23 sierpnia. Niemieckie naczelne dowództwo uznało, że utrzymanie linii przed Oise i Ailette nie ma sensu. W nocy z 21 na 22 sierpnia prawe skrzydło 9 Armii przeszło za Oise, a w nocy z 22 na 23 sierpnia jej centrum cofnęło się za Ailette. Niemcy trzymali natomiast uparcie płaskowyże na północ od Soissons. 21 sierpnia 10 Armia posunęła się średnio o blisko 5 kilometrów, a miejscami o prawie 8. Jej XVIII Korpus doszedł na lewym skrzydle do Oise, a francuskie oddziały zajęły Carlepont i lasy nad rzeką. Cuts przechodził z rąk do rąk, a Blérancourt padł po ciężkiej walce. Nad I i XXX Korpusem, na prawym skrzydle, niemiecka artyleria panowała jednak nadal i nie pozwoliła zająć płaskowyżów na północ od Soissons. Za ruchem 10 Armii poszła 3 Armia. Jej oddziały weszły 21 i 22 sierpnia na masyw Lassigny, zajęły miasteczko i doszły do rzeczki Divette, płynącej między Lassigny a Noyon do Oise. 22 sierpnia Francuzi stanęli nad Oise aż po Quierzy, a 23 sierpnia, po zajęciu Quierzy i Manicamp, 10 Armia doszła do Ailette pod Guny. Foch uznał, że pierwsze zadanie obu armii, oczyszczenie okolic Lassigny, Noyon i lasu Carlepont, zostało wykonane w ciągu trzech dni. Tego samego dnia część XV Korpusu 3 Armii przeszła Divette i umocniła się na jej północnym brzegu. Nowe natarcie 10 Armii na prawym skrzydle, między Soissons a Pont-Saint-Mard, przyniosło natomiast według francuskiej historii oficjalnej tylko „nieznaczne zdobycze”.
24–28 sierpnia. Przez kilka dni Mangin walczył o płaskowyże na północ od Soissons, między Ailette a Aisne, zdobywając po kawałku teren pod ciężkim ogniem. Francuskie dowództwo, uznając to natarcie za sprawę pierwszorzędnej wagi, wzmacniało jego armię. 23 sierpnia przydzielono jej amerykańską 32 Dywizję, przybyłą znad Vesle. 3 Armia stała tymczasem w miejscu i przygotowywała się do pościgu. 26 sierpnia, pod wrażeniem niepowodzeń na całym froncie, od Scarpe po Oise, niemieckie dowództwo kazało 18 i 2 Armii cofnąć się na krótszą linię, biegnącą od Noyon wzdłuż wschodniego brzegu Canal du Nord do Nesle, a dalej wzdłuż Sommy. Niemcy zostawiali w ten sposób Roye i Chaulnes. 27 sierpnia francuska 1 Armia Debeneya zajęła Roye, a generał Émile Fayolle, dowódca grupy armii Rezerwowej, polecił 1 i 3 Armii iść za Niemcami „nie dając im wytchnienia”, ale unikając niepotrzebnych strat. 3 Armia miała obejść od północy wzgórza nad Divette i iść na Guiscard, a XV Korpus doliną Oise ku Noyon. 27 sierpnia jeszcze się nie ruszyła, ale 28 sierpnia posunęła się znacznie, a jej XV i XXXIV Korpus otoczyły Noyon od południa i północnego zachodu. Tego samego dnia amerykańska 32 Dywizja weszła do linii około półtora kilometra na zachód od Juvigny i od razu zaczęła atakować.
29 sierpnia. Humbert kazał wznowić natarcie o 5.00, po krótkim przygotowaniu artyleryjskim. XV Korpus miał obejść Noyon razem z francuską 38 Dywizją z lewego skrzydła 10 Armii, a nie atakować go od czoła, a XXXIV Korpus iść jak najszybciej na Guiscard, by odciąć Niemców, gdyby zwlekali w mieście. Francuzi natrafili na silny opór i posuwali się powoli, ale Noyon padło. 10 Armia uderzyła o 9.15 trzema korpusami na północ od Soissons. Niemcy ściągnęli posiłki, a ogień ich karabinów maszynowych i dział przeciwpancernych zadał atakującym ciężkie straty. Wieczorem zyski były niewielkie, choć lewe skrzydło armii pomogło 3 Armii pod Noyon. Tego dnia Francuzi uznali trzecią bitwę w Pikardii, a z nią drugą bitwę pod Noyon, za zakończoną. Walki toczyły się dalej. 30 sierpnia Amerykanie z 32 Dywizji zdobyli Juvigny, a 3 Armia zajęła górujące nad Noyon wzgórze Mont-Saint-Siméon.
Straty
Osobnego zestawienia strat dla drugiej bitwy pod Noyon nie ma. Francuska historia oficjalna, cytowana przez brytyjską, podaje łącznie straty 1, 3 i 10 Armii od 8 do 29 sierpnia: 9533 zabitych, 68 435 rannych i 7428 zaginionych, w tym ponad 2100 oficerów, razem ponad 85 tysięcy ludzi. Te same trzy armie wzięły w tym czasie do niewoli 633 oficerów i 30 820 żołnierzy i zdobyły 890 dział. Dotyczy to jednak także walk pod Montdidier i Roye. Amerykańska 32 Dywizja straciła pod Juvigny od 28 sierpnia do 1 września ponad 2600 zabitych i rannych. Strat niemieckiej 9 i 18 Armii nie wyodrębniono, ale Ludendorff pisał o stratach „niemożliwych do uzupełnienia”, a brytyjski wywiad liczył, że z 18 dywizji 18 Armii tylko dwie były w połowie sierpnia naprawdę wypoczęte.
Znaczenie
Natarcie Mangina było pierwszym krokiem do rozszerzenia ofensywy rozpoczętej pod Amiens na cały front od Aisne po Scarpe. Zamiast forsować starą niemiecką pozycję pod Roye, Foch uderzył obok niej, a przełamanie 20 sierpnia między Oise a Aisne zagroziło od południa całemu niemieckiemu frontowi nad Sommą. Razem z brytyjskimi natarciami pod Albert i Arras zmusiło to Niemców do kolejnego dużego odwrotu, z linii, której Ludendorff, jak zarzucali mu niemieccy krytycy, chciał bronić „o każdy metr”. Noyon, zdobyte przez Niemców pięć miesięcy wcześniej, wróciło do Francji, ale było w ruinie.
Bitwa nie przyniosła jednak przełomu na płaskowyżach na północ od Soissons. 10 Armia jeszcze przez kilka dni nacierała tam ze stratami, a Ludendorff oczekiwał, że jej dalsze natarcie między Oise a Aisne w kierunku Laon zmusi Niemców do opuszczenia pozycji nad Vesle. Tak też się stało: w nocy z 3 na 4 września Niemcy cofnęli się znad Vesle nad Aisne, a w pierwszej połowie września francuskie armie doszły do Linii Hindenburga pod Saint-Quentin i na drogach do Laon.