Koniec „plagi Fokkerów”
- Kategoria:
- Wojsko
- Front:
- Front zachodni
- Data:
- 1 kwietnia 1916
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Tagi:
- Niemcy, lotnictwo, Royal Flying Corps, Francja
Brytyjska chronologia wojny zamyka pod 1 kwietnia 1916 roku okres niemieckiego panowania w powietrzu nad frontem zachodnim, który otworzyła pod 1 października 1915 roku, gdy zaczęła się „plaga Fokkerów”. Tak jak początek, także koniec tego okresu ma datę umowną. Tego dnia nie wydarzyło się nic przełomowego, a niemiecka przewaga topniała stopniowo przez całą wiosnę. Według brytyjskiej historii oficjalnej lotnictwa, The War in the Air, Fokkery utrzymały ją mniej więcej do maja. Część historyków uważa, że właściwa „plaga” skończyła się już w lutym, bo później piloci jednopłatowców zgłaszali coraz mniej zwycięstw.
Verdun i francuskie Nieuporty
Pierwsi odebrali Niemcom przewagę Francuzi, i to tam, gdzie była im najbardziej potrzebna. Gdy 21 lutego 1916 roku zaczęła się bitwa pod Verdun, niemieckie samoloty opanowały niebo nad polem bitwy, a francuska artyleria straciła oczy. Według relacji, którą spisał później lotnik i generał René Chambe, 28 lutego generał Philippe Pétain powiedział do komendanta Charles’a de Tricornot de Rose: „Rose, oczyśćcie mi niebo! Jestem ślepy!”. De Rose dostał dowództwo nad całym lotnictwem pod Verdun i ściągnął tam najlepsze eskadry myśliwskie, z pilotami takimi jak Jean Navarre, Charles Nungesser i Georges Guynemer. Według raportu francuskiego sztabu sześć eskadr myśliwskich zebrano tam do 15 marca. Ich piloci nie polowali już w pojedynkę, lecz patrolowali front w grupach, o stałych porach i według planu.
Latali głównie na Nieuportach 11, małych dwupłatowcach zwanych „Bébé”. Nie miały synchronizatora: karabin Lewis strzelał ponad śmigłem, z górnego płata. Samolot był jednak szybszy i zwrotniejszy od Fokkera i lepiej się wznosił. Niemcy też zmienili metody: ściągnęli Fokkery z innych armii i zebrali je w dwóch grupach myśliwców jednomiejscowych przy dowództwie 5 Armii, w których główną postacią był Oswald Boelcke. Walki nad Verdun trwały przez całą wiosnę i szala kilka razy się przechylała, ale według brytyjskiej historii oficjalnej Francuzi, wracając do ofensywnych patroli, odzyskali przewagę i znów mogli prowadzić rozpoznanie i kierować ogniem artylerii.
Brytyjskie „pchacze”
Royal Flying Corps, które zimą musiało wysyłać kilka samolotów eskorty z każdym samolotem rozpoznawczym, dostało w tym czasie dwa nowe typy maszyn ze śmigłem pchającym, umieszczonym za kabiną. Dzięki temu karabin z przodu mógł strzelać swobodnie, bez żadnego synchronizatora. 23 stycznia 1916 roku przybył do Francji pierwszy pełny dywizjon dwumiejscowych F.E.2b, a 20 lutego drugi. Ich załogi przekonały się, że w zwartym szyku potrafią odpierać ataki Fokkerów. 8 lutego przyleciał No. 24 Squadron majora Lanoe Hawkera, pierwszy dywizjon jednomiejscowych myśliwców Airco DH.2. Jego piloci przez kilka tygodni szkolili się na patrolach na północ od Sommy. W marcu do dwóch brytyjskich dywizjonów trafiły też pierwsze Nieuporty, a 25 marca pierwszy brytyjski samolot z synchronizatorem, jednomiejscowy Bristol Scout.
Fokker w brytyjskich rękach
8 kwietnia 1916 roku młody, niedoświadczony niemiecki pilot wystartował z Valenciennes nowym Fokkerem E.III o numerze 210/16. Miał go przeprowadzić na inne lotnisko, ale zgubił się we mgle i wylądował na brytyjskim lotnisku na wschód od Saint-Omer. Został schwytany, zanim zrozumiał pomyłkę i zdążył zniszczyć samolot. Brytyjska historia oficjalna odnotowuje, że był to pierwszy niemiecki synchronizator, który wpadł w ręce Brytyjczyków. Pod Saint-Omer zdobyczny Fokker latał w próbnych walkach z francuskim Morane-Saulnierem N i innymi alianckimi samolotami, a potem trafił na próby do Upavon w Anglii. Okazało się, że wcale nie ma tak wielkiej przewagi, jaką mu przypisywano. Ten egzemplarz, jedyny zachowany oryginalny Fokker jednopłatowy, można dziś oglądać w Muzeum Nauki w Londynie.
Co było dalej
Pod koniec kwietnia piloci DH.2 pokazali, że potrafią wymanewrować Fokkera. 25 kwietnia dwaj z nich, eskortując samolot rozpoznawczy, odparli wiele ataków, a pięć dni później Fokker uciekający przed DH.2 runął na dach domu w Bapaume, zanim Brytyjczyk zdążył oddać strzał. 23 maja dowódca brytyjskiej 4 Armii, generał Henry Rawlinson, pisał, że w połowie maja jego lotnicy sfotografowali cały niemiecki system okopów przed frontem armii i ani razu nie zostali zaatakowani przez Fokkery. 18 czerwca zginął Max Immelmann, najsłynniejszy pilot Fokkera. Latem, w czasie bitwy nad Sommą, alianci mieli wyraźną przewagę w powietrzu. Niemcy odzyskali ją dopiero jesienią 1916 roku, gdy do nowych eskadr myśliwskich trafiły dwupłatowce Albatros D.I z dwoma karabinami maszynowymi.