Brytyjczycy odbijają Mons
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Front zachodni
- Data:
- 11 listopada 1918
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Kanada, Wielka Brytania, Niemcy, Belgia
Wczesnym rankiem 11 listopada 1918 roku żołnierze kanadyjskiej 3 Dywizji opanowali Mons, belgijskie miasto górnicze w prowincji Hainaut. To tu 23 sierpnia 1914 roku Brytyjski Korpus Ekspedycyjny stoczył swoją pierwszą bitwę i stąd zaczął długi odwrót nad Marnę. Po ponad czterech latach okupacji miasto odbili żołnierze z Korpusu Kanadyjskiego, kilka godzin przed wejściem w życie rozejmu.
Po przełamaniu niemieckiej linii nad Sambrą Kanadyjczycy, idący na lewym skrzydle brytyjskiej 1 Armii, przechodzili przez gęsto zabudowane zagłębie węglowe na zachód od Mons. 9 listopada stanęli pod miastem. Niemieckie dywizje cofały się na pozycję Antwerpia–Moza, ale ich tylne straże miały bronić Mons i okolic tak długo, jak się da. Miasto od południa, zachodu i północnego zachodu otaczały kanały, a niemieckie karabiny maszynowe w domach na skraju miasta trzymały pod ogniem wszystkie dojścia. Dowódca korpusu, generał Arthur Currie, zakazał ostrzeliwania Mons, nawet niemieckich gniazd karabinów maszynowych, żeby oszczędzić miasto i jego mieszkańców. Postanowił je okrążyć: 2 Dywizja miała obejść Mons od południa i zająć wzgórza na wschodzie, a 3 Dywizja wejść do śródmieścia. Przez cały 10 listopada Kanadyjczycy na próżno próbowali wedrzeć się do miasta. 2 Dywizja zdobyła wieś Mesvin, ale Niemcy trzymali się na zalesionym wzgórzu Bois la Haut aż do nocy.
Około 23.00 plutony 42 Batalionu (Royal Highlanders of Canada) przeszły przez tory dworca kolejowego, gdzie w zaporze wodnej była przerwa, i zaczęły oczyszczać miasto z Niemców, idąc na wschód. Druga kompania, z kompanią Royal Canadian Regiment, przeszła przez kanał po prowizorycznym moście z desek, a o drugiej w nocy kolejna kompania tego pułku weszła do miasta od północnego zachodu. Inna kompania zajęła przedmieście Nimy, gdzie w sierpniu 1914 roku walczyli Brytyjczycy. Ostatnia niemiecka kompania opuściła zachodnią część miasta przed świtem. Według brytyjskiej historii oficjalnej o świcie Mons było wolne, a około siódmej do miasta wkroczyła orkiestra dudziarzy 42 Batalionu, witana entuzjastycznie przez mieszkańców. Później oba bataliony spierały się, który z nich pierwszy dotarł na rynek. Burmistrz i radni skłaniali się ku wersji Royal Canadian Regiment, którego oficer podpisał się jako pierwszy w Złotej Księdze miasta.
O 6.30 do sztabu korpusu dotarła wiadomość, że o jedenastej ustaną działania wojenne, ale do niektórych oddziałów na pierwszej linii doszła dopiero około dziewiątej. Za Mons Kanadyjczycy i brytyjscy kawalerzyści szli dalej na wschód. Do jedenastej posunęli się o kilka kilometrów, a szwadron 5 Pułku Lansjerów, który walczył pod Mons w 1914 roku, dotarł do Saint-Denis. Około 9.30 w okolicach Mons zginął od kuli niemieckiego strzelca szeregowiec tego pułku, 40-letni George Ellison, który według swojej biografii walczył pod Mons już w 1914 roku. Uważa się go za ostatniego żołnierza brytyjskiego poległego w tej wojnie. O 10.58, dwie minuty przed rozejmem, w Ville-sur-Haine nad kanałem na wschód od Mons niemiecki strzelec wyborowy śmiertelnie postrzelił szeregowca George’a Price’a z 28 Batalionu, który z patrolem przeszukiwał domy po drugiej stronie kanału. Price jest tradycyjnie uznawany za ostatniego żołnierza Imperium Brytyjskiego, który zginął w I wojnie światowej. Obaj leżą na wojskowym cmentarzu w Saint-Symphorien pod Mons, niedaleko Johna Parra, pierwszego brytyjskiego żołnierza zabitego w tej wojnie w sierpniu 1914 roku.
Zdobycie Mons kosztowało Kanadyjczyków niewiele w porównaniu z wcześniejszymi bitwami. Według kanadyjskiej historii oficjalnej w ostatnich dwóch dniach walk korpus stracił 18 oficerów i 262 żołnierzy zabitych, rannych i zaginionych, a 3 Dywizja w dniach 10–11 listopada 116 ludzi. Po południu 11 listopada Currie wjechał uroczyście do miasta i przyjął defiladę na rynku. Dziewięć lat później jedna z gazet w Ontario zarzuciła mu, że w ostatnich dniach wojny bez potrzeby poświęcił życie żołnierzy pod Mons. Currie wytoczył wydawcy proces o zniesławienie i w 1928 roku go wygrał: sąd uznał, że korpus miał rozkaz naciskać na Niemców do chwili rozejmu, a Mons zostało oczyszczone na kilka godzin przed jedenastą. Dla Brytyjczyków i Kanadyjczyków Mons stało się symbolem: wojna na froncie zachodnim skończyła się dla nich dokładnie tam, gdzie się zaczęła.