Brytyjczycy w Kiemi
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Data:
- 7 czerwca 1918
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Tagi:
- Wielka Brytania, Rosja, Finlandia, Serbia
7 czerwca 1918 roku do Murmańska dotarły alarmujące meldunki z Kiemi, miasteczka nad Morzem Białym. Fińska Biała Gwardia miała iść na miasto, a jej patrole widziano podobno zaledwie około 40 wiorst (ponad 40 kilometrów) od niego. Dowódca sił sojuszniczych na północy Rosji, brytyjski generał Frederick Poole, który od końca maja urzędował w Murmańsku, postanowił działać. Jak relacjonował w swoim późniejszym raporcie, wysłał do Kandałakszy 150 żołnierzy Royal Marines pod dowództwem podpułkownika Thornhilla, swojego szefa wywiadu. Thornhill miał tam zabrać pociąg pancerny oraz oddział Serbów i piechoty morskiej, ruszyć na południe i wyprzeć Finów z Kiemi. Oddział zajął miasto bez oporu. Raport Poole’a nie podaje dokładnej daty wkroczenia do Kiemi. Brytyjska chronologia wojny notuje zajęcie miasta pod 7 czerwca, choć tego dnia według Poole’a dopiero zapadła decyzja o wyprawie.
Kiem leżała przy kolei murmańskiej, w miejscu, gdzie tory dochodziły do Morza Białego, około 670 kilometrów na południe od Murmańska. Miała dobry port, a rzeka Kiem prowadziła daleko w głąb lądu, w stronę granicy fińskiej. Jak pisał później generał Charles Maynard, to czyniło ją jednym z dwóch, obok Kandałakszy, miejsc, w których Niemcy i Finowie mogli uderzyć na kolej, a zarazem jednym z dwóch filarów obrony linii kolejowej. Zagrożenie nie było wymyślone. Od marca w Karelii Wschodniej działali fińscy ochotnicy podpułkownika Carla Wilhelma Malma, którzy chcieli przyłączyć ten kraj do Finlandii. 10 kwietnia zaatakowali Kiem, ale zostali odparci, i wycofali się w głąb lądu, gdzie tworzyli w karelskich wsiach własne oddziały samoobrony. Po zwycięstwie wspieranych przez Niemców białych w wojnie domowej sojusznicy obawiali się kolejnego uderzenia, tym razem silniejszego.
Poole przyznawał, że kierował się nie tylko względami wojskowymi. Zapewniano go, że w Kiemi uda się zwerbować co najmniej tysiąc ochotników do walki z Niemcami, a pokaz siły miał uspokoić miejscową ludność i przekonać wahających się, że sojusznicy traktują obronę kraju poważnie. Według amerykańskiej historii marynarki wojennej marsz na południe od Kandałakszy, dotąd najdalszego punktu, do którego dotarły obce wojska, uzgodniono z murmańską radą krajową. Do pilnowania Murmańska w miejsce wysłanych oddziałów 9 czerwca zeszło na ląd stu marynarzy z amerykańskiego krążownika Olympia.
Siły w Kiemi szybko rosły. Gdy 23 czerwca do Murmańska przybył generał Maynard, Poole wymieniał w Kiemi 250 żołnierzy piechoty morskiej i 250 Serbów, a pod koniec czerwca dowódca brytyjskiego krążownika Attentive zastał tam świeżo przybyłe wojska, które według Newbolta „po przyjacielsku” trzymały miasto w swoich rękach. Rosyjscy i radzieccy historycy datują zajęcie Kiemi przez interwentów dopiero na początek lipca. Wtedy bowiem, po zerwaniu między Moskwą a sojusznikami, Brytyjczycy i Serbowie rozbroili w mieście czerwonogwardzistów i odebrali władzę miejscowej radzie, a kilku jej członków rozstrzelano. Czerwcowa wyprawa odbyła się jeszcze za zgodą miejscowych władz radzieckich i była wymierzona w Finów, nie w bolszewików.